„To jest po prostu szaleństwo!” Klienci w Holandii przepłacają fortunę za zwykłe produkty z Action, Lidla i Ikei

Holandia

Fot. Roman Samborskyi, UA / shutterstock.com // zdjęcie ilustracyjne

Holenderscy klienci coraz częściej wpadają w pułapkę zakupów online. Produkty codziennego użytku z popularnych sieci, takich jak Action, Lidl czy Ikea, są masowo odsprzedawane na platformach Bol.com i Amazon po cenach wielokrotnie wyższych niż w sklepach stacjonarnych. Jak wynika z ustaleń dziennika „De Telegraaf”, sprzedawcy potrafią żądać nawet dziesięć razy więcej niż wynosi pierwotna cena.

Wystarczy jeden przykład: popularny środek do czyszczenia łazienki z Action kosztuje w sklepie 1,14 euro, a na Bol.com pojawia się za niemal 10 euro. Podobnie jest z produktami marki Silvercrest z Lidla, które bywają sprzedawane online nawet za dwukrotność ceny. Skala zjawiska rośnie, a konsumenci często nie zdają sobie sprawy, że kupują zwykły produkt z dyskontu, tylko w znacznie droższej wersji.

Szczególne emocje budzą także ceny artykułów z Ikei. Popularny komplet sztućców Martorp kosztuje w Ikea 34,99 euro, ale na Amazonie można go znaleźć za ponad 120 euro. Klienci, którzy nie sprawdzają źródła produktu, płacą ogromne kwoty za coś, co w sklepie jest dostępne od ręki za ułamek tej ceny.

Holenderska organizacja konsumencka Consumentenbond mówi wprost o „ostrym naciąganiu i wprowadzaniu w błąd”. Problem polega jednak na tym, że platformy takie jak Bol.com i Amazon działają jako pośrednicy, a sprzedawcy zewnętrzni mają dużą swobodę w ustalaniu cen. Nie istnieje też żaden maksymalny limit przebicia ponad cenę oryginalną, co sprawia, że walka z tym zjawiskiem jest wyjątkowo trudna.

Bol.com deklaruje, że chce chronić klientów przed nieracjonalnie wysokimi cenami i w razie potrzeby interweniuje. Firma podkreśla również, że stale ulepsza algorytmy wykrywające tego typu praktyki. Amazon natomiast nie odpowiedział bezpośrednio na pytania dziennikarzy, ale poinformował, że sprawa jest badana. Z kolei sieci takie jak Action, Lidl czy Ikea przyznają, że od dawna mają problem z tego rodzaju odsprzedażą.

Wnioski są jasne: holenderscy konsumenci muszą zachować szczególną ostrożność podczas zakupów w internecie. Czasem za atrakcyjną ofertą na znanej platformie kryje się zwykły produkt z dyskontu, sprzedawany po absurdalnie zawyżonej cenie.


Mini-słowniczek (niderlandzko-polski) z przykładami

1.    webshop - sklep internetowy
[NL] Ik koop vaak spullen via een webshop.
[PL] Często kupuję rzeczy przez sklep internetowy.

2.    doorverkoop - odsprzedaż
[NL] Doorverkoop van goedkope producten komt steeds vaker voor.
[PL] Odsprzedaż tanich produktów zdarza się coraz częściej.

3.    oorspronkelijke prijs - pierwotna cena
[NL] De oorspronkelijke prijs was veel lager.
[PL] Pierwotna cena była dużo niższa.

4.    misleiding - wprowadzanie w błąd
[NL] Consumentenbond noemt dit pure misleiding.
[PL] Organizacja konsumencka nazywa to czystym wprowadzaniem w błąd.

5.    beschermen - chronić
[NL] Bol.com zegt klanten te willen beschermen tegen hoge prijzen.
[PL] Bol.com twierdzi, że chce chronić klientów przed wysokimi cenami.


Pytania do czytelników

1.    Czy zdarzyło Ci się kupić produkt online, a potem odkryć, że w sklepie kosztował znacznie mniej?

2.    Czy platformy takie jak Amazon i Bol.com powinny wprowadzić limit maksymalnej marży?

3.    Jak sprawdzasz, czy cena w internecie jest uczciwa?


Podziel się swoją opinią w komentarzach - Twoje doświadczenia mogą pomóc innym czytelnikom!



30.01.2026 Niedziela.NL // fot. Roman Samborskyi, UA / shutterstock.com // zdjęcie ilustracyjne




Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze w kategorii: Holandia

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki