Polska: Ksiądz Roman pozywa Kościół na pół miliona. Za wykorzystywanie seksualne

Polska

Fot. Canva

Do tych skandalicznych zachowań miało dojść jeszcze w seminarium. Miał go skrzywdzić ceniony wykładowca.

Ksiądz Roman Siatka opowiedział wszystko w reportażu „Gazety Wyborczej”. Wszystko działo się, gdy był klerykiem w seminarium, a miał go skrzywdzić wykładowca – ksiądz Dariusz.

– Najpierw roczny nowicjat, czyli czas na zastanowienie się, czy na pewno chce się być w zgromadzeniu. Po roku przemyśleń rozpocząłem formację w seminarium w Kazimierzu Biskupim – opowiada ks. Roman.

Mocno przyciągnął jego głowę do krocza

Młody mężczyzn jako kierownika duchowego wybrał właśnie 37-letniego wówczas ks. Dariusza K. To znaczący duchowny – ksiądz diecezjalny, podlegający biskupowi włocławskiemu.
To był rok 1999. Ks. Roman był na drugim roku. Pierwsze traumatyczne wydarzenie miało miejsce w bibliotece, kiedy przełożony kazał młodemu mężczyźnie uklęknąć i mocno jego głowę przyciągnął do krocza. Tak, że kleryk na twarzy czuł wzwód starszego mężczyzny. To był szok. Potem było jeszcze gorzej.

– Rzuciłem się na kolana przed ścianą z krzyżami i Janem Pawłem II. Prosiłem Boga: „Uwolnij mnie z tego piekła”. Nie do końca rozumiem, dlaczego znowu poszedłem prosić księdza o pomoc. Z jednej strony był autorytetem, dobrym księdzem i wykładowcą, z drugiej drapieżcą seksualnym. Mieszały mi się te dwie rzeczywistości, dobry i zły ksiądz – opowiada teraz pokrzywdzony.

Watykan potwierdził: ksiądz Dariusz jest winny

Kiedy zgłosił sprawę przełożonym, w 2023 r. watykańska Kongregacja ds. Duchowieństwa potwierdziła, że ksiądz Dariusz popełnił zarzucane mu wykroczenia o charakterze homoseksualnym. Ten jednak nie zgadza się z oskarżeniami.

Wszystko to kończy się kłopotami psychicznymi dla księdza Romana i pobytem w szpitalu. Mimo że wina sprawcy jest potwierdzona, to nie ma za to kary.

„W czerwcu 2024 roku pozywa solidarnie diecezję włocławską i ks. Dariusza K. Chce w sumie od nich 500 tys. zł. Zasądzone pieniądze przeznaczy na terapię, rekolekcje, ma też długi, bo przez ostatnie lata pożyczał od znajomych na terapię” – czytamy.


2.12.2024 Niedziela.NL // źródło: News4Media // fot. Canva

(sl)

Komentarze 

 
0 #2 C 2025-01-11 23:58
Bardzo dziwny ten niby ksiądz dla mnie to się pewnie wplatał w długi i teraz szuka ofiary aby uzyskać te pieniądze. Misjonarze św. Rodziny już dawno zatracili tego dobrego ducha. liczy się tylko pieniądz, jak nie dasz pieniędzy to traktują cię jak wiatr.
Cytuj
 
 
+1 #1 b 2024-12-05 19:58
Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę
Cytuj
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Najnowsze komentarze
Najnowsze wiadomości
News image

NS ogłosiło podwyżki na 2027 rok. Jedna zmiana ucieszy podróżnych

News image

Sylwester dopiero za dwa miesiące, a w Amsterdamie już lecą kamienie i butelki

News image

Holandia: całodniowy strajk autobusów i pociągów regionalnych 22 października

News image

„Zagłosuj na córkę mojej koleżanki”. Nowy sposób oszustwa pozwala przejmować konta WhatsApp

Najnowsze w kategorii: Polska

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki