Polska: Na te adresy i wiadomości trzeba uważać. Hakerzy szturmują komputery – RAPORT

Polska

Fot. iStock

Tylko w 2021 roku na polską listę podejrzanych adresów trafiło 33 tysiące pozycji. To niespotykany wzrost ataków hakerskich.

Takie dane przedstawił CERT, czyli profesjonalna rządowa jednostka stojąca na straży bezpieczeństwa w polskiej sieci. Z jej raportu wynika, że w ciągu dwóch lat prowadzenia listy ostrzeżeń przed niebezpiecznymi stronami umieszczono na niej prawie 42 tys. adresów. Tylko w 2021 r. przybyło ich aż 33 tysiące.

„W wyniku współpracy z operatorami telekomunikacyjnymi, którzy z niej korzystają, tylko w 2021 roku udało się powstrzymać blisko 4 miliony prób wejścia na strony oznaczone jako wyłudzające dane. Aby lepiej zobrazować skalę tego przedsięwzięcia, w poniższym artykule prezentujemy garść statystyk za zeszły rok, dotyczących funkcjonowania listy ostrzeżeń przed niebezpiecznymi stronami” - podaje CERT.

W ubiegłym roku na listę eksperci wpisywali średnio 93 domeny dziennie, co stanowi wzrost o 250 proc. w porównaniu z rokiem wcześniejszym. Tylko w ostatnich miesiącach roku aktywność na tym polu zmalała. Internetowi oszuści wykorzystują głównie adresy zakończone: com, pl, czy net ale równie popularne – i jednocześnie podejrzane – są te z końcówką: xyz, site czy me.

„Najczęściej obserwowaliśmy phishingi wyłudzające dane logowania do Facebooka (7785 domen). Mimo że w roku 2020 też była to najpopularniejsza forma phishingu, to w 2021 ich liczba wzrosła ponad trzykrotnie. Najczęściej wykorzystywany był motyw wyłudzenia danych logowania celem rzekomej weryfikacji wieku, niezbędnej do obejrzenia filmu z drastycznego wydarzenia” - alarmuje CERT.

Nadal dużym problemem są ataki, których autorzy podszywają się pod OLX, celem wyłudzenia danych kart płatniczych. Takie same działania podejmowano, posługując się takimi markami jak InPost i Allegro. „Warte zaznaczenia jest, że od połowy roku obserwujemy stały spadek tego typu oszustw” - zaznaczają eksperci i wskazują na nowy trend w działaniu hakerów. W drugiej połowie 2021 roku zaczęły powstawać fałszywe strony inwestycyjne korzystające z wizerunków różnych spółek. Najczęściej były to znane, polskie marki: Orlen, PGNIG i Lotos.

„Względem poprzedniego roku bardzo duży spadek zanotowały strony podszywające się pod operatorów płatności jak PayU czy Dotpay, tzw. bramki płatności. O ile w 2020 roku ataki z wykorzystaniem wizerunku Payu miały drugie miejsce pod względem liczby wystąpień, to w 2021 jest to już miejsce 13” - podsumowują miniony rok specjaliści.

Każdy podejrzany adres czy wiadomość należy zgłosić do CERT. Można to zrobić pod adresem incydent.cert.pl lub wysyłając sms z podejrzaną treścią na numer 799 448 084.

17.01.2022 Niedziela.NL // źródło: News4Media // fot. iStock

(ss)


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Najnowsze komentarze
Najnowsze wiadomości
News image

Holandia: Rząd tnie wydatki na zdrowie i świadczenia. Wyższe własne ryzyko, krótsze bezrobocie, szybsza podwyżka wieku emerytalnego

News image

Holenderska gospodarka przyspiesza. Wzrost wyraźnie mocniejszy niż rok wcześniej

News image

Holandia ruszyła do muzeów. Cyfrowa Museumkaart robi furorę

News image

Holandia: Kolej pod stałym nadzorem. Inteligentne kamery mają wyłapywać zagrożenia w sekundach

Najnowsze w kategorii: Polska

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki