Wcisnęli butelkę pod pedał gazu, żeby zatopić ciało. Sprawa wraca po latach z nowym aresztowaniem

Holandia

fot. Shutterstock, Inc. / zdjęcie ilustracyjne

W 2017 roku 31-letni Ralf Meinema został znaleziony martwy w bagażniku swojego Mercedesa przy kanale Stieltjes między Zandpol a Coevorden. Zabójcy wcisnęli butelkę ice tea między konsolę a pedał gazu, żeby auto samo wtoczyło się do wody i zabrało ciało na dno. Plan się nie powiódł — hak holowniczy zahaczył o brzeg. Ralf zginął w brutalny sposób.

Główny podejrzany Hans O. został uniewinniony w apelacji na początku 2024 roku, mimo że jego DNA znaleziono na ubraniu ofiary. We wtorek rano policja aresztowała jego 50-letnią partnerkę z Emmen. Kobieta przebywa w całkowitej izolacji i może kontaktować się wyłącznie z adwokatem. Policja jest przekonana, że w zabójstwie brało udział kilka osób.

Sprawa nabiera nowego wymiaru, bo na butelce ice tea znaleziono DNA niezidentyfikowanej dotąd osoby. Nie należy ono ani do Hansa O., ani do drugiego podejrzanego, Kenny’ego B. z Klazienaveen. Pytanie, kim jest ta trzecia osoba, pozostaje bez odpowiedzi od ośmiu lat.

08.04.2026 Niedziela.NL // fot. Shutterstock, Inc.


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze w kategorii: Holandia

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki