[ENG] By using this website you are agreeing to our use of cookies. [POL] Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas cookies [NED] Door gebruik te maken van onze diensten, gaat u akkoord met ons gebruik van cookies. OK

Liczba owadów zapylających w Holandii spada od lat. Główną przyczyną jest zanikanie odpowiednich siedlisk na skutek nadmiaru azotu, intensywnego rolnictwa i stosowania pestycydów. Najnowsze badania centrum EIS pokazują, że much kwiatowych jest już o 50–90 procent mniej niż trzydzieści lat temu, co naukowcy określają jako wynik gorszy od najczarniejszych prognoz.
Na zlecenie ministerstwa rolnictwa rusza ogólnokrajowy program liczenia zapylaczy, który potrwa do 2030 roku. Wolontariusze będą pięć razy w roku liczyć motyle, muchy kwiatowe i pszczoły w 150 lokalizacjach w całym kraju. Celem jest lepsze zrozumienie skali problemu i wskazanie miejsc, gdzie odbudowa populacji jest najpilniejsza.
Organizacja Natuurmonumenten przypomina, że każdy może pomóc już teraz. Holenderskie ogrody składają się w 36 procentach z roślinności, podczas gdy mogłyby być trzy razy bardziej zielone. Nawet kilka doniczek z kwiatami wolnymi od pestycydów na balkonie może mieć realny wpływ na przeżywalność zapylaczy.
08.04.2026 Niedziela.NL // fot. Shutterstock, Inc.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
![]() Coraz więcej pożarów rozdzielni prądu. Panele słoneczne i ładowarki obciążają stare instalacje |
![]() 5 lat więzienia dla zleceniodawcy zamachu bombowego na dom w Purmerend |
![]() Nowy system punktów karnych na holenderskich drogach. Sam mandat już nie wystarczy |
![]() Susza zamyka ważny kanał żeglugowy. Rolnicy tracą dostęp do wody z dnia na dzień |
Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione
Kat. Meble
więcej na ogłoszenia.niedziela.nl
Kat. Tłumacze
więcej na ogłoszenia.niedziela.nl