Holandia: Śnieżki zamieniły się w tragedię? 60-latek nie żyje po dramacie na ulicy w Schiedam

Holandia

fot. Shutterstock, Inc. / zdjęcie ilustracyjne

To miała być zwykła zimowa scena, a skończyło się śmiercią. W Schiedam zmarł 60-letni mężczyzna, który według policji mógł zostać pobity na ulicy. Do dramatu doszło w biały dzień, a sprawa budzi coraz więcej pytań.

Zdarzenie miało miejsce około godziny 12.00, w okolicy stacji metra Schiedam Nieuwland. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Ratownicy próbowali reanimować mężczyznę na ulicy, jednak pomoc przyszła za późno i 60-latek zmarł.

Policja zatrzymała dwóch młodych mężczyzn w wieku 18 i 19 lat. To mieszkańcy Vlaardingen i Rotterdamu. Obaj pozostają w areszcie, a ich rola w zdarzeniu jest nadal badana. Na razie nie wiadomo, czy doszło do brutalnego pobicia, czy sytuacja miała inny przebieg.

Sprawa robi się jeszcze bardziej tajemnicza, bo świadkowie mówią mediom, że tuż przed tragedią miało dojść do rzucania śnieżkami. Policja na razie nie potwierdza tej wersji i podkreśla, że analizowane są różne scenariusze.

Na ten moment jedno jest pewne: w centrum spokojnej dzielnicy doszło do tragedii, a śledczy muszą teraz ustalić, co dokładnie wydarzyło się na ulicy i jaką rolę odegrali zatrzymani nastolatkowie.

06.01.2026 Niedziela.NL // fot. Shutterstock, Inc.

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze w kategorii: Holandia

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki