Koniec kawowej magii? Starbucks walczy o klientów w Holandii

Holandia

Fot. Fortgens Photography, Holandia / shutterstock.com // zdjęcie ilustracyjne

Jeszcze niedawno spacer z papierowym kubkiem z zieloną syrenką był znakiem rozpoznawczym miejskiego stylu życia. Dziś Starbucks słyszy od klientów i inwestorów to samo: dość chaosu, dość kolejek, dość cen, które bolą bardziej niż brak kofeiny. 

Wyniki finansowe mówią wprost: w ostatnim kwartale 2025 roku zysk firmy spadł o 85 proc. rok do roku. Nowy szef, Brian Niccol, ma jeden cel - odzyskać “duszę” marki i sprawić, by Starbucks znów kojarzył się z chwilą oddechu, a nie z taśmą produkcyjną.

Problem w tym, że Starbucks sam sobie podłożył nogę. Z jednej strony kusi personalizacją: imię na kubku, wybór mleka, syropów i dodatków. Z drugiej - to właśnie ta “wolność” potrafi zablokować baristów i wydłużyć czas obsługi. Klient widzi kolejkę, słyszy skomplikowane zamówienia i zaczyna się zastanawiać, czy nie lepiej wejść do innej kawiarni albo wziąć kawę po drodze w sieci fast food jak McDonald's.

W Holandii dochodzi jeszcze coś: lokalna scena kawowa jest mocna. Niezależne kawiarnie konkurują jakością, atmosferą i często także ceną. A Starbucks? Za cappuccino potrafi policzyć około 5,30 euro, a za espresso około 3,70 euro. Do tego rosną koszty pracy i presja, by wszystko działało szybciej. Dla porównania w McDonald'ach cappucino kosztuję 2,55 euro, a espresso 2,50 euro. 

Niccol chce wrócić do podstaw. Mniej “przypadkowych” nowości, mniejsze menu, więcej uwagi dla człowieka po drugiej stronie lady. W praktyce ma to oznaczać lepszy serwis, sprawniejszą organizację i mniej rozpraszaczy. W tle są też ruchy w centrali - ograniczanie kosztów i porządkowanie procesów.

Czy to zadziała? Starbucks wciąż jest gigantem - największą siecią kawiarni na świecie, z setkami tysięcy pracowników i miliardowymi przychodami. Tylko że w 2026 roku samo logo nie wystarcza. Jeśli Starbucks ma wygrać w holenderskich miastach, musi znów stać się miejscem, do którego się wraca - nie tylko po kofeinę, ale po moment spokoju.


Mini-słowniczek (niderlandzko - polski) z przykładami 

de winst - zysk
[NL] De winst daalde met 85 procent.
[PL] Zysk spadł o 85 procent.

de rij - kolejka
[NL] Er staat een lange rij bij de kassa.
[PL] Przy kasie stoi długa kolejka.

de bestelling - zamówienie
[NL] Mijn bestelling is nog niet klaar.
[PL] Moje zamówienie nie jest jeszcze gotowe.

de barista - barista
[NL] De barista maakt de koffie heel snel.
[PL] Barista robi kawę bardzo szybko.

de topping - dodatek
[NL] Wil je extra topping op je drankje?
[PL] Chcesz dodatkowy dodatek do napoju?

de koffiebar - kawiarnia
[NL] In deze koffiebar is het altijd druk.
[PL] W tej kawiarni zawsze jest tłoczno.

terugvinden - odzyskać, odnaleźć na nowo
[NL] Starbucks wil zijn ziel terugvinden.
[PL] Starbucks chce odzyskać swoją duszę.


Pytania dla czytelników


1. Czy w Holandii częściej wybierasz sieciową kawę czy małą, lokalną kawiarnię?

2. Co jest dla Ciebie ważniejsze - cena, szybkość obsługi czy atmosfera?

3. Jakie “ulepszenia” w Starbucksie naprawdę miałyby Cię przekonać do powrotu?



Napisz w komentarzu, jak to wygląda w Twoim mieście i gdzie pijesz najlepszą kawę.



10.01.2026 Niedziela.NL // fot. Fortgens Photography, Holandia / shutterstock.com // zdjęcie ilustracyjne


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze w kategorii: Holandia

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki