Polska: Internetowi sprzedawcy biletów nie mówią prawdy klientom? Tak uważa UOKiK

Polska

Fot. Pixabay

Spółka eBilet z zarzutem. UOKiK podejrzewa, że wprowadza ona w błąd swoich klientów w kwestii rzeczywistej ceny sprzedawanych biletów. Komunikat „od 100 zł” może oznaczać dużo, dużo więcej.

UOKiK wziął pod lupę serwisy internetowe sprzedające bilety na wydarzenia sportowe, kulturalne i rozrywkowe. Powód? Wątpliwości, jakie budzi prezentowanie cen, które nie uwzględniają obowiązkowych opłat. Tymczasem...

– …konsument na każdym etapie zapoznawania się z ofertą musi mieć prawdziwą informację o cenie. Nie może ona wprowadzać w błąd. Musi być podana jako brutto i zawierać wszystkie obowiązkowe opłaty – wyjaśnia Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Gdzieś się zapodziały obowiązkowe opłaty

Do UOKiK dotarły informacje dotyczące możliwych nieprawidłowości przy prezentowaniu cen biletów na wydarzenia kulturalno-rozrywkowe w serwisie ebilet.pl. Na początkowych etapach wyszukiwania biletów i zapoznawania się z ofertą konsument otrzymuje informację o cenach minimalnych, np. „od 100 zł”, „od 275 zł”. Ceny zależą od miejsca na widowni.

Po wejściu na stronę wydarzenia nadal podawana jest cena minimalna, ale w rozwinięciu pojawia się informacja, że mogą zostać doliczone opłaty dodatkowe. Wysokość obowiązkowej opłaty serwisowej pojawia się po raz pierwszy dopiero po wyborze kategorii i rodzaju biletu oraz miejsca na planie sali.

UOKiK przeanalizował ponad 300 ofert dostępnych w portalu ebilet.pl – za każdym razem na końcowym etapie do ceny była doliczana opłata serwisowa.

– Z naszych ustaleń wynika, że konsument nie ma szansy kupić biletu po cenie określanej jako minimalna. W takiej sytuacji przekaz marketingowy przedsiębiorcy może wprowadzać w błąd – podkreśla szef UOKiK-u.

Ponieważ spółka eBilet nie zmieniła swoich praktyk po tzw. wystąpieniu miękkim, dlatego szef UOKiK-u przedstawił jej zarzut naruszania zbiorowych interesów konsumentów. Jeśli się potwierdzi, przedsiębiorcy grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu.

Urząd domaga się wyjaśnień

Podobne problemy UOKiK zauważył w 2 innych dużych serwisach z biletami na wydarzenia kulturalno-rozrywkowe: eventim.pl i tickmaster.pl. Jak ustalił urząd, w obu serwisach internetowych ich klienci nie mają możliwości kupienia biletu za cenę minimalną.

Wątpliwości budzą także rozbieżności w terminologii rodzajów opłat dodatkowych w portalu ticketmaster.pl. W efekcie konsument nie ma jasności, ile i za jakie usługi musi jeszcze zapłacić. O ostatecznej cenie dowiaduje się dopiero na końcowych etapach transakcji.

Do spółek Eventim i Ticketmaster Poland trafiły pisma, w których UOKiK domaga się wyjaśnień i zmiany tych praktyk.

13.03.2023 Niedziela.NL // źródło: News4Media // fot. Pixabay

(sm)

Komentarze 

 
0 #1 Wateusz 2023-03-13 12:37
To ciekawe co z politykami zrobi UOK, oni też nie mówią prawdy
Cytuj
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Najnowsze komentarze
Najnowsze wiadomości
News image

Minister daje branży mięsnej ultimatum do 15 czerwca. Grozi zakaz zatrudniania przez agencje pracy

News image

W niektórych dzielnicach holenderskich miast noworodki umierają nawet dwa razy częściej

News image

ChristenUnie popiera zaostrzenie polityki azylowej mimo protestów części członków

News image

UE: Niemcy nie rezygnują z kontroli granicznych

Najnowsze w kategorii: Polska

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki