Polska: Wygrała pół miliona euro. Szef kolektury ukradł jej kupon

Polska

Fot. iStock

Właściciel kolektury chciał w łatwy sposób wzbogacić się o spore pieniądze. Kiedy okazało się, że jedna z klientek przyniosła do punktu zwycięski kupon loteryjny, postanowił przywłaszczyć go sobie i udać się w podróż. Sielanka nie trwała zbyt długo. Teraz mężczyzna usłyszał zarzuty.

Nie wierzyła własnym oczom


69 – letnia mieszkanka Neapolu postanowiła spróbować swojego szczęścia w loteryjnych kuponach. Zakupiła dwie zdrapki, z których jedna okazała się przynieść jej główną wygraną w wysokości pół miliona euro, co w przeliczeniu na złotówki daje prawie dwa i pół miliona. Kobieta nie mogła uwierzyć w to, co zobaczyła, dlatego udała się do kolektury, aby potwierdzić zwycięski los. Jeden z pracowników zweryfikował zdrapkę, umieszczając ją pod specjalnym czytnikiem. Kiedy potwierdził przypuszczenia starszej kobiety, oddał los swojemu szefowi, aby rozpocząć procedurę związaną z wypłatą pieniędzy. Nieoczekiwanie mężczyzna schował go do kieszeni i zaczął uciekać na swoim skuterze.

Poprosiła o pomoc służby


Seniorka, aby odzyskać swoją własność, poprosiła o pomoc karabinierów. Jest to włoska żandarmeria krajowa, która pełni również część obowiązków policyjnych. Służby o całym zajściu zawiadomiły też urząd nadzorujący gry liczbowe, który natychmiast zablokował możliwość wypłaty pieniędzy ze zwycięskiej zdrapki. Za nieuczciwym przedsiębiorcą wystawiono europejski list gończy.

Chciał uciec na wyspę


Jak podaje włoska agencja prasowa ANSA, 57 - letni złodziej został ujęty na rzymskim lotnisku Fiumicino, z którego chciał odlecieć na wyspę Fuerteventura. Policja graniczna przeszukała zatrzymanego mężczyznę, jednak nie miał on przy sobie rzeczonego kuponu.

„Został przeszukany, ale nie aresztowany. Mężczyzna nie miał przy sobie zwycięskiej karty. Władze zawiesiły zdrapkę, co oznacza, że ​​nie można jej spieniężyć. Śledczy ustalają, co się stało.” – czytamy w komunikacie włoskiej prasy.

Zatrzymany mężczyzna miał tłumaczyć, że kupon należał do jego kolektury, a seniorka dopuściła się kłamstwa. Handlarz ze sklepu tytoniowego, w którym kobieta miała nabyć szczęśliwy los, usłyszał zarzut kradzieży i został zwolniony do domu.

06.09.2021 Niedziela.NL // źródło: News4Media // fot. iStock

(ss)


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Reklama
Najnowsze komentarze
Najnowsze wiadomości
News image

PRACA W HOLANDII: Codziennie setki wakatów na www.praca.nl (poniedziałek 19 października 2026, www.PRACA.NL)

News image

Włamanie do hurtowni leków w Holandii. Producent ostrzega przed śmiertelnym zagrożeniem

News image

Światowy Dzień Żywności. Wielka zmiana może zacząć się od naszej lodówki

News image

Albert Heijn wciąż bez dostaw do domu. Po cyberataku sklepy wracają do normy, internet nadal nie

Najnowsze w kategorii: Polska

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki