[ENG] By using this website you are agreeing to our use of cookies. [POL] Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas cookies [NED] Door gebruik te maken van onze diensten, gaat u akkoord met ons gebruik van cookies. OK

Holenderski rząd szykuje jedne z największych cięć w administracji państwowej od lat. Do 2035 roku w urzędach centralnych ma być o 25 tysięcy pełnych etatów mniej niż dziś. Sekretarz stanu do spraw sprawnej administracji Eric van der Burg z VVD chce w ten sposób zaoszczędzić 3,5 miliarda euro rocznie. To pierwszy raz, gdy rząd podaje konkretną liczbę etatów do zlikwidowania.
Van der Burg tłumaczy, że w skali 160 tysięcy pełnych etatów urzędniczych to mniej niż 20 procent, ale mimo to bardzo dużo. Dziś wysłał list do Izby Reprezentantów z założeniami planu, a szczegóły mają pojawić się później. Według niego od 2018 roku administracja rozrosła się o 41 procent. Liczba osób zajmujących się wykonywaniem przepisów wzrosła o 28 procent, a tych, które tworzą politykę, aż o 56 procent. Sekretarz stanu przyznaje, że przepisy stały się zbyt skomplikowane i że odpowiedzialność ponoszą wspólnie rząd i parlament. Rząd ma częściej mówić „nie” nowym wyjątkom w ustawach, a posłom tłumaczyć, że kolejne poprawki często tylko komplikują prawo.
Cięcia mają objąć też rady doradcze i komisje. Przy rządzie działa ich obecnie około 176. Van der Burg nie wskazuje, które znikną, ale podaje przykład z ustawą paszportową. Co pięć lat powstaje jej 135-stronicowa ocena, z której wynika między innymi, że paszport służy do identyfikacji i podróżowania. Zdaniem polityka być może nie trzeba tego sprawdzać co pięć lat. Rząd nie wprowadza całkowitego zakazu zatrudniania, bo byłoby to zbyt sztywne. Zamiast tego przy każdym odejściu pracownika ma padać pytanie, czy trzeba zatrudnić kogoś na jego miejsce. Mniej będzie drogich pracowników zewnętrznych, a więcej cyfrowych rozwiązań. W niektórych działach może zniknąć 20 procent etatów, a w innych nawet 45 czy 60 procent.
Van der Burg uzasadnia to także pustymi biurami. Jego zdaniem nawet w najbardziej ruchliwe dni obłożenie rzadko sięga 70 procent, a wielu urzędników pracuje z domu. Za biura płaci podatnik, więc to marnowanie pieniędzy. W 2035 roku urzędnik ma mieć wokół siebie mniej kolegów, a także dosłownie mniej krzeseł i biurek, bo docelowo na dwóch pracowników ma przypadać jedno miejsce pracy. Sekretarz stanu przyznaje, że kolejne rządy próbowały już ograniczać administrację, ale tym razem konieczność zaoszczędzenia 3,5 miliarda euro rocznie wymusza zmiany. Jak tłumaczy, samymi drobnymi oszczędnościami nie uda się uzbierać takiej sumy.
Plan wywoła zapewne gorącą debatę. Na razie nie wiadomo, które instytucje i resorty dotknie najbardziej ani jak dokładnie będą wyglądać redukcje zatrudnienia. Wiadomo jednak, że policja i wojsko zostały wyłączone z planowanych cięć. Szczegółowe propozycje mają pojawić się w ciągu najbliższych sześciu miesięcy.
26.10.202 Niedziela.NL
| Następna > |
|---|
![]() Holandia chce zlikwidować 25 tysięcy etatów w administracji. Puste biura i 3,5 miliarda euro oszczędności |
![]() Partner kontroluje, zastrasza, poniża. W Holandii coraz więcej osób szuka pomocy |
![]() Groziło mu 18 lat więzienia, ale uniknął kary. Belgijski sąd: sprawa trwała zbyt długo |
![]() „Pomocy. Teraz. On mnie zabija”. Hajar wysłała alarmującą wiadomość w dniu zaginięcia, bliscy krytykują policję |
Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione
Kat. Meble
więcej na ogłoszenia.niedziela.nl
Kat. Tłumacze
więcej na ogłoszenia.niedziela.nl
Kat. Praca
więcej na ogłoszenia.niedziela.nl