Pożar na pokładzie KLM. Jeden powerbank zmusił samolot do powrotu

Holandia

fot. Bert e Boer / Shutterstock.com / zdjęcie ilustracyjne

Samolot linii KLM lecący z Amsterdamu na Curaçao musiał zawrócić w trakcie lotu po tym, jak na pokładzie zapalił się powerbank. Załoga zdołała ugasić ogień, poinformował przewoźnik w rozmowie z portalem Curaçao.nu.

Boeing 777 wystartował wczoraj po południu ze Schiphol. Z powodu pożaru zdecydowano o powrocie do Amsterdamu, mimo że w chwili zdarzenia samolot znajdował się już nad Oceanem Atlantyckim. Pasażerowie mają zostać przebukowani na inne loty, choć nie wiadomo, czy wszyscy dotrą na Curaçao jeszcze dzisiaj.

To nie pierwszy podobny incydent w liniach KLM. Zeszłego lata przegrzany powerbank spowodował gęste zadymienie na pokładzie samolotu lecącego z Brazylii.

Powerbanki i inne urządzenia z bateriami litowo-jonowymi podlegają specjalnym zasadom podczas podróży lotniczych. Tego typu baterii nie wolno przewozić w bagażu rejestrowanym, dlatego powinny znajdować się w bagażu podręcznym.

18.09.2026 Niedziela.NL


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze w kategorii: Holandia

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki