5 maja w Holandii: Bevrijdingsdag, czyli dzień, kiedy wolność ma twarz

Holandia

fot. Shutterstock, Inc. / zdjęcie ilustracyjne

Dziś Bevrijdingsdag (Dzień Wyzwolenia), holenderskie święto wolności.

Dokładnie 81 lat temu, 5 maja 1945 roku, zakończyła się w Holandii pięcioletnia niemiecka okupacja. Tego dnia w Wageningen kanadyjski generał Charles Foulkes i niemiecki dowódca Johannes Blaskowitz w obecności księcia Bernharda omawiali warunki kapitulacji wojsk niemieckich w Holandii. Niemcy poprosili o 24 godziny do namysłu, a kapitulację podpisano formalnie dzień później, 6 maja, w auli miejscowego uniwersytetu. Holandia wybrała jednak 5 maja jako datę święta, bo to wtedy ogłoszono koniec walk.

Od żałoby do świętowania

Wczoraj Holandia stała w ciszy i płakała. Dziś świętuje. To celowy zabieg: 4 maja to skupienie i pamięć o ofiarach, 5 maja to radość z wolności i refleksja nad jej wartością. Połączenie obu dni tworzy unikalny holenderski rytuał, który trwa już ponad 80 lat. O północy flagi poszły z półmasztu na szczyt. Od rana w całym kraju trwają Bevrijdingsfestivals (festiwale wyzwolenia) — bezpłatne wydarzenia muzyczne i kulturalne organizowane w każdej prowincji. Tak zwani Ambassadeurs van de Vrijheid (Ambasadorzy Wolności), czyli znani artyści, podróżują helikopterem z festiwalu na festiwal, niosąc muzyczną wiadomość o wolności. Tegoroczny temat brzmi: „De geschiedenis leren begrijpen” (Uczyć się rozumieć historię).

Wolne czy nie wolne?

Jest jeden szczegół, który zaskakuje wielu Polaków. Choć 5 maja jest oficjalnym holenderskim świętem narodowym, nie jest automatycznie dniem wolnym od pracy. Zależy to od umowy zbiorowej obowiązującej w danej branży. W większości sektorów prywatnych wolne przysługuje tylko w latach jubileuszowych, co pięć lat. Innymi słowy, część Holendrów jest dziś w pracy, podczas gdy obok nich na ulicach grają koncerty. To typowo holenderski pragmatyzm: świętuj, ale najpierw sprawdź swoją umowę o pracę.

Co to znaczy dla nas

Dla Polaków mieszkających w Holandii Bevrijdingsdag ma dodatkowy wymiar. Wczoraj przy artykule o 4 maja przypomnieliśmy historię generała Maczka i polskich żołnierzy, którzy wyzwalali Bredę i inne holenderskie miasta. Ci sami żołnierze, którzy walczyli o holenderską wolność, sami do wolnej Polski wrócić nie mogli. Dzisiejsze holenderskie świętowanie jest więc pośrednio też ich dziełem. Warto o tym pamiętać, stojąc dziś przy scenie któregoś z festiwali.

05.05.2026 Niedziela.NL // fot. Shutterstock, Inc.


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Najnowsze komentarze
Najnowsze wiadomości
News image

Ewakuacja bazy wojskowej przez stare nagranie w mediach społecznościowych. Fałszywy alarm kosztował dwie godziny chaosu

News image

5 maja w Holandii: Bevrijdingsdag, czyli dzień, kiedy wolność ma twarz

News image

Narodowe Obchody na placu Dam przebiegły spokojnie. Tuż przed ceremonią zatrzymano 12 osób

News image

Ktoś oblał farbą Pomnik Narodowy na placu Dam w dniu Narodowych Obchodów. Policja szuka sprawców

Najnowsze w kategorii: Holandia

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki