[ENG] By using this website you are agreeing to our use of cookies. [POL] Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas cookies [NED] Door gebruik te maken van onze diensten, gaat u akkoord met ons gebruik van cookies. OK

Dziś, 27 kwietnia, Holandia świętuje urodziny króla.
Sklepy są zamknięte, ulice pełne ludzi w pomarańczowych strojach, na każdym placu muzyka i stoły z używanymi rzeczami, a w telewizji relacja na żywo z Fryzji. Dla Polaka mieszkającego w Holandii Koningsdag to jedno z tych dni, kiedy bardzo wyraźnie widać, jak bardzo Holendrzy potrafią świętować. Głośno, radośnie i bez żenady.
Skąd właściwie to święto?
Koningsdag wywodzi się z urodzin królowej Juliany, urodzonej 30 kwietnia 1909 roku. Za jej panowania, od 1948 do 1980 roku, właśnie 30 kwietnia był Dniem Królowej, czyli Koninginnedag. Tego dnia na Paleis Soestdijk odbywało się słynne defilé kwiatowe, podczas którego tysiące ludzi paradowały przed pałacem z kwiatami. Transmisja telewizyjna przyciągała całą Holandię przed ekrany.
Gdy w 1980 roku na tron wstąpiła królowa Beatrix, urodzona 31 stycznia, postanowiła nie zmieniać daty i zachować 30 kwietnia jako dzień świętowania, w hołdzie swojej matce. Dopiero gdy w 2013 roku abdykowała na rzecz syna Willema-Aleksandra, data się zmieniła. Od 2014 roku Koningsdag obchodzony jest 27 kwietnia, w dniu urodzin króla Willema-Aleksandra. Dziś król obchodzi swoje 59. urodziny.
Dokkum przyjmuje króla
Co roku rodzina królewska odwiedza inne miasto. Król, królowa Máxima i pozostali członkowie rodziny królewskiej spędzają ten dzień w wybranym miejscu, które może pokazać swoją kulturę, tradycje i mieszkańców. Wizyta zawsze transmitowana jest na żywo w telewizji.
W tym roku wybór padł na Dokkum w Fryzji i jest to wybór szczególny. Fryzja czekała na tę chwilę osiemnaście lat, odkąd ostatni raz gościła rodzinę królewską na Koninginnedag. Tym razem prowincja świętuje pod fryzyjską nazwą Keningsdei. Rodzina królewska przybywa autobusem i przechodzi przez zabytkowe centrum Dokkum. Po drodze czekają na nich pokazy sportowe, muzyka, taniec i opowieści z historii Fryzji.
Jest też jeden bardzo osobisty akcent. Przy rzece Kleindiep, słynnym punkcie zwrotnym Elfstedentocht, zostanie odtworzone wspomnienie wyścigu łyżwiarskiego, który król przejechał w 1986 roku pod pseudonimem W.A. van Buren. Elfstedentocht to legendarne zawody łyżwiarskie przez jedenaście fryzyjskich miast, organizowane tylko wtedy, gdy kanały są zamarznięte, co zdarza się raz na kilka, a nawet kilkanaście lat. Ostatni raz odbyły się właśnie w 1986 roku. Dla Fryzów to moment wyjątkowy.
Gdzie i kiedy oglądać w telewizji
Relacja na żywo NOS z Dokkum na NPO 1 trwa od godziny 10:52 do 13:27. Wieczorem od 19:04 do 19:52 na NPO 1 nadawany jest program z najlepszymi momentami dnia. O 20:10 na NPO 2 startuje Koningsdagconcert z Dokkum z muzyką z Fryzji i całej Holandii. Wszystkie programy dostępne są też na NPO Start, a dla Polaków mieszkających za granicą nadawane są przez BVN.tv.
Vrijmarkt, czyli wielki narodowy pchli targ
Oprócz oficjalnej wizyty królewskiej Koningsdag ma drugą twarz, bardziej ludową i równie ważną. W całej Holandii organizowane są vrijmarkty, czyli wolne targi, gdzie każdy, od małego dziecka po emeryta, może sprzedawać stare rzeczy na ulicy, o ile robi to niekomercyjnie. Dzieci rozkładają zabawki i gry na kocykach, dorośli sprzedają książki, ubrania, rowery i rzeczy, które zalegają w piwnicy. Kupowanie i sprzedawanie na vrijmarkt to jeden z najbardziej demokratycznych holenderskich zwyczajów, nie potrzeba zezwolenia, nie płaci się podatku, wystarczy znaleźć wolny kawałek chodnika.
W Amsterdamie vrijmarkt zamienia całe miasto w jeden wielki targ, a Vondelpark wypełnia się muzyką na żywo i tłumami w pomarańczowych kapeluszach.
Pomarańczowy jako kolor narodowy
Kto widzi Holandię dziś po raz pierwszy, może być zaskoczony. Flaga jest czerwono-biało-niebieska, ale wszyscy są ubrani na pomarańczowo. Skąd ten kolor? Pomarańczowy to kolor dynastii, wywodzący się od Wilhelma Orańskiego, założyciela holenderskiej niepodległości w XVI wieku. Oranje to po holendersku zarówno kolor pomarańczowy, jak i odniesienie do dynastii Orańskiej.
W dniu urodzin króla cały naród zakłada ten kolor jako gest przynależności i radości. Pomarańczowe kapelusze, peruki, okulary, sukienki, malowane twarze i kokardy. Im bardziej absurdalny strój, tym lepiej. Holendrzy, zwykle powściągliwi i pragmatyczni, tego jednego dnia w roku pozwalają sobie na pełną swobodę.
Jeśli jeszcze nie wyszedłeś dziś z domu, włącz NPO 1 i zerknij na Dokkum. A jeśli masz w piwnicy rzeczy, których już nie potrzebujesz, na przyszły rok wiesz już, co z nimi zrobić.
27.04.2026 Niedziela.NL // fot. Shutterstock, Inc.
| Następna > |
|---|
![]() Koningsdag, czyli dlaczego cała Holandia jest dziś pomarańczowa |
![]() PRACA W HOLANDII: Codziennie setki wakatów na http://ogloszenia.niedziela.nl (poniedziałek 27 kwietnia 2026, www.PRACA.N |
Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione
Kat. Tłumacze
więcej na ogłoszenia.niedziela.nl
Kat. Transport - busy
więcej na ogłoszenia.niedziela.nl
Kat. Praca
więcej na ogłoszenia.niedziela.nl