Koniec „wegekurczak” i „wegebekon”. UE zostawia burgera, ale uderza w część nazw roślinnych zamienników

Holandia

fot. Shutterstock, Inc. / zdjęcie ilustracyjne

Parlament Europejski zdecydował, że nazwa „wegeburger” może zostać, ale nie wszystkie roślinne zamienniki mięsa będą miały tyle szczęścia. Produkty wegetariańskie i wegańskie nie będą mogły używać nazw odnoszących się do zwierząt albo części ich ciała. To oznacza, że określenia w stylu „wegekurczak” czy „wegebekon” będą musiały zniknąć z etykiet.

Jeszcze w październiku większość w Parlamencie Europejskim chciała iść znacznie dalej i całkowicie zakazać nazw takich jak „wegeburger”, argumentując, że mogą one mylić konsumentów. Ostatecznie stanowisko zostało złagodzone. Burger i kiełbasa mogą zostać, ale tylko do pewnej granicy.

Unia przygotuje teraz listę 31 słów, które mają być zarezerwowane wyłącznie dla prawdziwego mięsa. Na tej liście mają znaleźć się m.in. stek, ribeye i bekon. Nowe przepisy nie wejdą jednak od razu — firmy dostaną czas, bo zasady mają zacząć obowiązywać dopiero za trzy lata.

10.03.2026 Niedziela.NL // fot. Shutterstock, Inc.


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze w kategorii: Holandia

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki