[ENG] By using this website you are agreeing to our use of cookies. [POL] Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas cookies [NED] Door gebruik te maken van onze diensten, gaat u akkoord met ons gebruik van cookies. OK

Holenderska policja przeprosiła za list, który trafił do około 1700 pracowników po ujawnieniu, że w systemach policyjnych sprawdzano informacje dotyczące sprawy 17-letniej Lisy z Abcoude. Dziewczyna zginęła w brutalnych okolicznościach, a później wyszło na jaw, że bardzo wielu funkcjonariuszy zaglądało do jej akt bez wyraźnej potrzeby służbowej.
Komenda główna przyznaje teraz, że sposób reakcji był niewłaściwy. Policjanci, którzy dostali pismo, mają je traktować tak, jakby nigdy nie zostało wysłane. Według kierownictwa najpierw powinno dojść do rozmowy, a dopiero potem do formalnych kroków. Innymi słowy: ton i tryb działania były zbyt ostre i zbyt szybkie.
W zakwestionowanym liście zapisano, że pracownicy mają wyjaśnić przełożonym, dlaczego zaglądali do dossier Lisy. Minister sprawiedliwości Van Weel wcześniej nazwał takie przeglądanie akt nieakceptowalnym. Teraz dochodzi do tego jeszcze drugi problem: nie tylko samo naruszenie budzi oburzenie, ale też chaos wokół tego, jak policja próbuje rozliczyć własnych ludzi.
10.03.2026 Niedziela.NL // fot. Shutterstock, Inc.
| Następna > |
|---|
![]() Ognista kula nad Holandią i Belgią. Policja dostała lawinę zgłoszeń |
![]() Holandia: Tłumy na Marszu Kobiet w Amsterdamie. Po raz pierwszy odczytano imiona i wiek ofiar |
Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione
Kat. Tłumacze
więcej na ogłoszenia.niedziela.nl
Kat. Transport - busy
więcej na ogłoszenia.niedziela.nl