[ENG] By using this website you are agreeing to our use of cookies. [POL] Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas cookies [NED] Door gebruik te maken van onze diensten, gaat u akkoord met ons gebruik van cookies. OK

Ministerstwo Infrastruktury i Gospodarki Wodnej ma zbyt słaby obraz tego, jakie szkodliwe substancje przemysłowe trafiają do rzek, kanałów i innych dużych wód w Holandii – alarmuje Algemene Rekenkamer, czyli odpowiednik izby kontrolnej. Zdaniem kontrolerów to poważny problem, bo w tle jest ryzyko pogorszenia jakości wody pitnej.
Za nadzór nad największymi akwenami odpowiada minister, a kontrolę w praktyce prowadzi Rijkswaterstaat. Problem w tym, że nie istnieje jedno miejsce, w którym da się szybko sprawdzić, co konkretnie i gdzie firmy mają prawo odprowadzać. Żeby ustalić szczegóły, urzędnicy muszą „ręcznie” przekopywać się przez pojedyncze pozwolenia środowiskowe.
Do tego firmy nie muszą zgłaszać każdej emisji od razu – raportowanie jest wymagane dopiero po przekroczeniu określonych progów. Efekt? Pojedyncze „małe” zrzuty mogą nie wyglądać groźnie, ale ich suma w skali kraju pozostaje niewidoczna. A właśnie ta kumulacja może w dłuższej perspektywie uderzyć w środowisko i bezpieczeństwo wody.
04.03.2026 Niedziela.NL // fot. Shutterstock, Inc.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
![]() Fala fałszywych maili o iDEAL i Wero. Nawet 100 zgłoszeń dziennie |
Autokar z ponad 50 pasażerami przebił bariery na A28. Piętnaście osób w szpitalu |
![]() Grożono kontrolerom pilnującym zakazu podlewania. Zarząd wodny składa zawiadomienie |
![]() Drony medyczne w Holandii zdają egzamin. Są szybsze od samochodu |
Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione
Kat. Meble
więcej na ogłoszenia.niedziela.nl
Kat. Tłumacze
więcej na ogłoszenia.niedziela.nl
Kat. Praca
więcej na ogłoszenia.niedziela.nl