Holenderska delegacja leci do Pekinu. Kryzys wokół Nexperii uderza w przemysł - Pekin blokuje chipy

Holandia

fot. Shutterstock, Inc. / zdjęcie ilustracyjne

Holandia wysyła po weekendzie urzędników prosto do Pekinu. Powód jest poważny: ciągnący się kryzys wokół Nexperii, firmy z Nijmegen należącej do chińskiego koncernu Wingtech. Chiny od ponad miesiąca blokują eksport chipów, co uderza w europejski przemysł motoryzacyjny.

Minister ds. gospodarki Guusje ter Horst Karremans potwierdziła, że rozmowy w Pekinie mają przełamać impas, jaki powstał po interwencji holenderskiego rządu w Nexperii. Kabinet wkroczył w działalność firmy, a sąd odsunął chińskiego dyrektora od kierowania spółką - Pekin zareagował ostrym blokowaniem eksportu.

Chipy tak proste, a problem tak poważny

Nexperia produkuje tzw. proste chipy - niewielkie elementy odpowiedzialne m.in. za sterowanie światłami, czujnikami czy elektryką w samochodach. Bez nich auta po prostu nie mogą wyjechać z fabryk.

Przez chińskie ograniczenia eksportowe branża motoryzacyjna w Holandii i Europie zaczęła odczuwać realne braki. Firmy alarmowały, że produkcja zwalnia, a niektóre dostawy są zagrożone.

Pekin nieco odpuszcza, ale nie rozwiązuje problemu

W ostatnią niedzielę Chiny ogłosiły, że kilka firm otrzymało wyjątek od eksportowego zakazu, co nieco uspokoiło sytuację, lecz nie rozwiązało jej całkowicie. Rynek nadal pozostaje w niepewności, a Nexperia działa w zawieszeniu.

Dlatego holenderska delegacja udaje się do Pekinu - aby próbować odbudować relacje, odblokować eksport i zakończyć kryzys, który może uderzyć także w europejskie gospodarki.

15.11.2025 Niedziela.NL // fot. Shutterstock, Inc.

(an)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze w kategorii: Holandia

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki