Holendrzy skazani na śmierć w Maroku - obrona gra va banque

Świat

Marrakesz, Maroko. Fot. Kadagan, TR / shutterstock.com // zdjęcie ilustracyjne

Dwaj Holendrzy od lat walczą o życie w marokańskim systemie prawnym. Chodzi o głośną sprawę zabójstwa w Marrakeszu z 2017 roku, które według śledczych miało być brutalnym aktem zemsty. Wyrok był druzgocący - kara śmierci. Teraz obrona ponownie rusza do ataku i próbuje doprowadzić do tego, by najwyższy sąd w Maroku zakwestionował wcześniejsze decyzje. 

Kluczowy argument adwokata jest prosty, ale niezwykle istotny: sąd nie miał właściwie uwzględnić okoliczności łagodzących. Obrona "gra va banque” oznacza, że obrona podejmuje skrajnie ryzykowną strategię, stawiając wszystko na jedną kartę i podkreśla, że skazani współpracowali ze śledczymi i nie byli autorami całego planu zabójstwa. Jeśli ten argument zostanie uznany, kara śmierci mogłaby zostać zamieniona na dożywocie lub inną długoletnią karę pozbawienia wolności.

Sprawa od początku budzi ogromne emocje w Holandii. Kara śmierci nie istnieje tam od dziesięcioleci, dlatego każdy przypadek jej orzeczenia wobec holenderskich obywateli za granicą wywołuje debatę o granicach pomocy państwa. Rola konsulatu i ministerstwa spraw zagranicznych jest w takich sytuacjach ograniczona, ale przy tak wysokiej stawce oczekiwania rodzin i opinii publicznej są ogromne.

W Maroku kara śmierci formalnie nadal obowiązuje, choć od lat nie przeprowadza się egzekucji. Dla skazanych i ich bliskich nie jest to jednak realna ulga - wyrok pozostaje w mocy, a jego wykonanie teoretycznie nadal jest możliwe. Obrona zwraca też uwagę na praktyczny aspekt sprawy: tylko zmiana kary mogłaby otworzyć drogę do ewentualnego przeniesienia skazanych do odbywania wyroku w Holandii, na podstawie umów międzynarodowych.

W tle procesu pojawiają się również wątki świata przestępczego. Marokańskie służby badały, czy rzeczywistym celem ataku nie był ktoś inny - powiązany z jednym z najbardziej znanych holenderskich bossów narkotykowych. To pokazuje, jak bardzo ta sprawa wykracza poza granice jednego kraju i jak szybko lokalna zbrodnia może stać się elementem międzynarodowych porachunków.

Dziś wszystko zależy od decyzji marokańskiego sądu kasacyjnego. Jeśli uzna on, że w procesie doszło do błędów, sprawa może zostać rozpatrzona ponownie. Jeśli nie - dramatyczny wyrok pozostanie w mocy, a dwóm Holendrom nadal będzie grozić najwyższa możliwa kara.


Mini-słowniczek (niderlandzko-polski) z przykładami


doodstraf - kara śmierci
[NL] Hij vreest de doodstraf in Marokko.
[PL] On obawia się kary śmierci w Maroku.

cassatie - kasacja
[NL] De zaak gaat in cassatie bij het hoogste hof.
[PL] Sprawa trafia do kasacji w najwyższym sądzie.

advocaat - adwokat
[NL] De advocaat vraagt om een nieuw proces.
[PL] Adwokat domaga się nowego procesu.

veroordeling - skazanie
[NL] De veroordeling leidde tot veel discussie in Nederland.
[PL] Skazanie wywołało w Holandii wiele dyskusji.

onderzoek - śledztwo
[NL] Het onderzoek loopt al jaren.
[PL] Śledztwo trwa od lat.

verzachtende omstandigheden - okoliczności łagodzące
[NL] De rechter woog de verzachtende omstandigheden niet mee.
[PL] Sędzia nie uwzględnił okoliczności łagodzących.

overbrengen - przenieść, przewieźć
[NL] Ze willen hem overbrengen naar een gevangenis in Nederland.
[PL] Chcą go przenieść do więzienia w Holandii.


Pytania dla czytelników


1. Czy Holandia powinna silniej naciskać dyplomatycznie w sprawach, w których obywatelom grozi kara śmierci?

2. Czy różnice między systemami prawnymi państw powinny wpływać na ocenę takich wyroków?

3. Gdzie Twoim zdaniem przebiegają granice pomocy konsularnej?



Napisz w komentarzu, co o tym myślisz i jak Twoim zdaniem powinna zachować się Holandia.



15.01.2026 Niedziela.NL // foto: Marrakesz, Maroko. Fot. Kadagan, TR / shutterstock.com // zdjęcie ilustracyjne



Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki