Chiny chcą więcej dzieci. Od stycznia prezerwatywy będą droższe

Świat

Fot. Pixiaomo, Chiny / shutterstock.com // zdjęcie ilustracyjne

Chiny zmieniają kurs w polityce demograficznej. Po raz pierwszy od ponad 30 lat państwo zacznie nakładać podatek na środki antykoncepcyjne, w tym prezerwatywy. Nowe przepisy wejdą w życie 1 stycznia i mają jeden cel - zachęcić Chińczyków do posiadania większej liczby dzieci.

Decyzja zapada w momencie, gdy kraj zmaga się z dramatycznym spadkiem liczby urodzeń. W 2024 roku na świat przyszło jedynie 9,5 mln dzieci - to aż o jedną trzecią mniej niż w 2019 roku. Mimo wcześniejszego poluzowania słynnej polityki jednego dziecka, a później zgody na dwoje i troje dzieci, efektów wciąż nie widać.

Nowy podatek wywołał burzę w chińskich mediach społecznościowych. Eksperci ostrzegają, że droższa antykoncepcja może doprowadzić do wzrostu niechcianych ciąż oraz chorób przenoszonych drogą płciową. Chiny już dziś należą do krajów z najwyższą liczbą aborcji na świecie.

Demografowie zwracają uwagę na ironię historii. Przez dekady państwo surowo kontrolowało liczbę urodzeń, stosując wysokie kary, przymusowe aborcje i administracyjne sankcje. Teraz władze próbują odwrócić ten trend i traktują środki antykoncepcyjne jak zwykłe towary konsumpcyjne, które można dodatkowo opodatkować.

Mini-słowniczek niderlandzko-polski
•    belasting - podatek
•    condooms - prezerwatywy
•    geboortecijfer - wskaźnik urodzeń
•    overheid - rząd, władze
•    maatregel - środek, decyzja

Pytania dla czytelników
1.    Czy podatek na antykoncepcję może realnie zwiększyć liczbę urodzeń?
2.    Czy państwo powinno ingerować w tak intymne decyzje obywateli?
3.    Jakie inne rozwiązania mogłyby zachęcić ludzi do posiadania dzieci?


13.12.2025 Niedziela.NL // Fot. Pixiaomo, Chiny / shutterstock.com // zdjęcie ilustracyjne

(cdd)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki