Polska: MEN chce zmienić przepisy. Nauczyciele boją się, że trafią do więzienia

Nauka i studia

Fot. Canva

Resort edukacji pracuje nad przepisami, które przyznają nauczycielom status funkcjonariuszy publicznych. Po to, żeby zwiększyć ich bezpieczeństwo w pracy. To rozwiązanie ma jednak dwie strony medalu.

Ten pomysł wzbudził poważne obawy w środowisku oświatowym. Główne zastrzeżenie dotyczy tego, że – jak podaje Portal Samorządowy – wraz z objęciem nauczycieli ochroną przysługującą funkcjonariuszom publicznym, zostaliby oni także objęci taką samą odpowiedzialnością karną. W skrajnych przypadkach za niedopełnienie obowiązków mogłaby im grozić kara pozbawienia wolności.

To przepisy gorsze niż Lex Czarnek

Jednym z najbardziej stanowczych przeciwników propozycji resortu edukacji jest Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kadry Kierowniczej Oświaty (OSKKO). Organizacja w swoim oświadczeniu porównuje nowy pomysł do tzw. lex Czarnek. Tyle że lex Czarnek ograniczał się w zasadzie do kilkudziesięciu tysięcy dyrektorów szkół. Najnowszy projekt miałby zaś objąć ponad 700 tys. nauczycieli.

Według OSKKO nauczyciele znajdą się pod presją karnych konsekwencji za każde uchybienie w pracy z uczniem. Zdaniem stowarzyszenia to nie tylko nadmierne, ale wręcz szkodliwe.

Status funkcjonariusza to także odpowiedzialność karna

Co w praktyce oznacza statusu funkcjonariusza publicznego? Taka osoba korzysta z dodatkowej ochrony, np. w przypadku napaści lub znieważenia, ale równocześnie podlega przepisom Kodeksu karnego, które dotyczą niedopełnienia obowiązków. Może to oznaczać nawet 3 lata więzienia za decyzje lub zaniechania w pracy z uczniami, np. brak zgłoszenia incydentu, niewystarczającą reakcję na przemoc w szkole czy nieprawidłowe prowadzenie dokumentacji.

Dla nauczycieli oznacza to konieczność poruszania się w codziennej pracy w gąszczu przepisów i obawę przed każdą decyzją. To zmienia charakter pracy z misji edukacyjnej na przestrzeń obarczoną ryzykiem prawnym.

Ochrona, ale bez straszenia

OSKKO podkreśla, że nauczyciele zdecydowanie wymagają ochrony – zwłaszcza w sytuacjach narastającej agresji w szkołach. Jednak zamiast nowych przepisów, które budzą strach, należałoby w pierwszej kolejności wzmocnić i egzekwować już istniejące regulacje. Zgodnie z art. 63 Karty nauczyciela nauczyciele, mimo że formalnie nie są funkcjonariuszami publicznymi, już korzystają z ochrony przewidzianej dla takich osób.

Stowarzyszenie apeluje również o rozszerzenie wsparcia psychologicznego i prawnego dla nauczycieli oraz zapewnienie im dostępu do realnych mechanizmów obrony przed przemocą. Proponuje też, by przed wprowadzeniem tak poważnych zmian ustawodawczych przeprowadzać rzetelne konsultacje społeczne z udziałem praktyków – dyrektorów, nauczycieli i samorządowców.

Wnioskujemy o rezygnację z nieprzemyślanego, naszym zdaniem, pomysłu” – czytamy w stanowisku OSKKO.



28.05.2025 Niedziela.NL // źródło: News4Media // fot. Canva

(sm)

Komentarze 

 
-1 #2 Jan 2025-05-29 14:20
Klasycznie i bez zdziwienia - "chcemy więcej zarabiać i mieć więcej przywilejów ale bez żadnej odpowiedzialności.
Nauczyciele w tym kraju to w zdecydowanej większości miernoty które do niczego innego się nie nadają.
Cytuj
 
 
+1 #1 F? 2025-05-28 23:51
Jak byłem młody i chodziłem do podstawówki baba Herod matematyczka lała cyrklem tym dużym każdego kto popadnie. I żadne prawo ją nie chwyciło.
Cytuj
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Najnowsze komentarze
Najnowsze wiadomości
News image

Gorzka pigułka dla Utrechtu. Brak prądu może zablokować budowę dziesiątek tysięcy mieszkań

News image

Rząd wraca do gry po porażce w Senacie. Nowe przepisy azylowe za dwa tygodnie

News image

Wyciek danych u Rituals. Po Basic-Fit, Booking.com i Odido kolejna znana firma pada ofiarą hakerów

News image

14-letnia Nour zginęła we własnym domu. System wiedział, że coś mogło być nie tak

Najnowsze w kategorii: Polska

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki