PSV mistrzem! Euforia w Eindhoven, rozpacz w Amsterdamie

Archiwum '16

fot. mr3002 / Shutterstock.com

Niedowierzanie, łzy i wściekłość w stolicy oraz olbrzymia eksplozja radości w Eindhoven – ostatni dzień rozgrywek holenderskiej Eredivisie przyniósł zaskakujące rozstrzygnięcie. Tytuł piłkarskiego mistrza kraju nie trafił do Amsterdamu, ale pozostał w Eindhoven.

Przed niedzielnymi meczami ostatniej, 34. kolejki Eredivisie Ajax i PSV miały taki sam dorobek punktowy, jednak bilans bramek amsterdamczyków był o 6 goli lepszy. Oznaczało to, że jeśli Ajax wygrałby ostatni mecz sezonu ligowego choćby 1-0, to PSV aby wyprzedzić amsterdamczyków musiałoby wygrać różnicą co najmniej siedmiu bramek.

Przed rozpoczęciem niedzielnych meczów nastroje w Amsterdamie były więc o wiele lepsze niż w Eindhoven. Ajax grał co prawda na wyjeździe, ale ze słabiutkim, przedostatnim w tabeli De Graafschap, dla którego wynik tego spotkania nie miał już większego znaczenia. PSV musiało się zmierzyć, także na wyjeździe, z dużo lepszym PEC Zwolle, które ostatecznie zajęło ósme miejsce w Eredivisie.

Kiedy w 16. minucie meczu meczu w Doetinchem Younes dał prowadzenie Ajaxowi, wydawało się, że teraz już nic nie odbierze tytułu podopiecznym Franka de Boera. W 55. minucie wyrównującego gola strzelił jednak Smeets i sytuacja Ajaxu stała się niewesoła. PSV już po pierwszej połowie meczu w Zwolle prowadziło 2-0, co oznaczało, że Ajax musiał wygrać z De Graaschap by zdobyć tytuł.

Presja ciążąca na amsterdamczykach okazała się dla nich zbyt wielka. Z każdą kolejną minutą gra Ajaxu robiła się bardziej nerwowa i ostatecznie doszło do sensacji. Ajax, w być może najważniejszym spotkaniu sezonu, tylko zremisował 1-1 z przedostatnią w tabeli drużyną i tym samym nie zdobył mistrzostwa. Polski napastnik Ajaxu, Arkadiusz Milik, zagrał w pierwszej jedenastce, ale w 66. minucie w jego miejsce na boisko wszedł El Ghazi. PSV, dzięki dwóm trafieniom Luuka de Jonga oraz bramce Jurgena Locadii wygrało 3-1 (gola dla gospodarzy zdobył Bouy).

- Przez cały czas miałem nadzieję, że zostaniemy mistrzami i to się udało. Muszę przede wszystkim podziękować piłkarzom De Graafschap, to moi bohaterowie. Mieliśmy nadzieję, że wywiążą się ze swojego sportowego obowiązku i to właśnie zrobili. To oczywiście fantastyczne, moje uznanie dla De Graafschap – cieszył się po niesamowitym finiszu sezonu Luuk de Jong, kapitan mistrzów z Eindhoven.

Tysiące kibiców Ajaxu, szykujących się do świętowania „pewnego” mistrzostwa pozostało więc z pustymi rękoma, zaś fani PSV mieli olbrzymie powody do radości. Podopieczni Phillipa Cocu zdobyli drugi mistrzowski tytuł z rzędu i to oni zagrają w przyszłym roku bez eliminacji w Lidze Mistrzów. Ajax zadowolić się musi drugim miejscem w lidze oraz grą w eliminacjach LM. Jeszcze nigdy wcześniej w historii Ajaxu nie zdarzyło się, by klub ten nie zdobył mistrzostwa prowadząc w tabeli na kolejkę przed końcem rozgrywek.

- To tak, jakbym znalazł się w jakimś koszmarze. Wszyscy w szatni byli przygnębieni, nie byliśmy w stanie nic powiedzieć. Mieliśmy wystarczająco wiele szans na 2-0 i wtedy byłoby po meczu. Pierwszych 10 minut było nerwowych, ale potem mieliśmy wystarczająco dużo szans. Kiedy zrobiło się 1-1, napięcie znów wróciło. Wiele rzeczy zaczęliśmy robić źle, byliśmy niespokojni i podejmowaliśmy błędne decyzje – analizował po meczu sfrustrowany i zasmucony trener amsterdamczyków, Frank de Boer, który jednocześnie gratulował zasłużonego mistrzostwa ekipie PSV.

Trzecie miejsce w tabeli i grę w Lidze Europejskiej przypadło w udziale Feyenoordowi Rotterdam, który w ostatniej kolejce zwyciężył 1-0 z NEC Nijmegen. Na czwartym miejscu tegoroczny sezon zakończyli piłkarze AZ Alkmaar i to oni zagrają w eliminacjach Ligi Europejskiej. Miejsca 5-8 i możliwość walki w play-offach o miejsce w Lidze Europejskiej, wywalczyły FC Utrecht, Heracles Almelo, FC Groningen i PEC Zwolle.

SC Cambuur, który zajął ostatnie, 18. miejsce w tabli, zagra w przyszłym sezonie w drugiej lidze. O utrzymanie w Eredivisie powalczą w play-offach drużyny Willem II oraz De Graafschap.

Królem strzelców został Vincent Janssen z AZ Alkmaar, który strzelił 27 bramek. O jednego gola mniej zdobył Luuk de z PSV, a polski napastnik Ajaxu, Arkadiusz Milik, z 21 trafieniami na koncie, zajął trzecie miejsce w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców Eredivisie sezonu 2015/2016. Wymarzonego tytułu mistrzowskiego Milik jednak nie zdobył.


09.05.2016 ŁK Niedziela.NL

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Najnowsze komentarze
Najnowsze wiadomości
News image

Holandia: Rząd tnie wydatki na zdrowie i świadczenia. Wyższe własne ryzyko, krótsze bezrobocie, szybsza podwyżka wieku emerytalnego

News image

Holenderska gospodarka przyspiesza. Wzrost wyraźnie mocniejszy niż rok wcześniej

News image

Holandia ruszyła do muzeów. Cyfrowa Museumkaart robi furorę

News image

Holandia: Kolej pod stałym nadzorem. Inteligentne kamery mają wyłapywać zagrożenia w sekundach

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki