[ENG] By using this website you are agreeing to our use of cookies. [POL] Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas cookies [NED] Door gebruik te maken van onze diensten, gaat u akkoord met ons gebruik van cookies. OK

Sprawa śmierci mężczyzny podczas policyjnej interwencji w Rotterdamie przybiera nowy obrót. Jak poinformował rzecznik policji w rozmowie ze stacją NOS, fatbike, na którym poruszał się 51-letni Alfredo Goeloe, nie był rowerem zgłoszonym wcześniej jako skradziony.
Funkcjonariusze prowadzili wówczas kontrolę w związku ze zgłoszeniem kradzieży takiego roweru. Jak przekazała prokuratura w rozmowie z dziennikiem „NRC”, Goeloe nie potrafił okazać dokumentu tożsamości i próbował oddalić się z miejsca kontroli. Podczas zatrzymania jego stan zdrowia nagle się pogorszył. Mężczyzna zmarł mimo podjętej reanimacji.
Adwokat Gerald Roethof, reprezentujący rodzinę zmarłego, zapowiedział złożenie formalnego zawiadomienia w tej sprawie. Wczoraj wieczorem odbył się również cichy marsz upamiętniający Goeloe. Początkowo przebiegał spokojnie, jednak później doszło do niepokojów.
Policja i prokuratura badają teraz dokładny przebieg interwencji oraz okoliczności śmierci 51-latka. Ustalane jest również, na jakiej podstawie funkcjonariusze zdecydowali się go zatrzymać i czy działania policji miały związek z późniejszym pogorszeniem jego stanu zdrowia.
15.09.2026 Niedziela.NL
| Następna > |
|---|
![]() Rower nie był kradziony. Nowe pytania po śmierci 51-latka w Rotterdamie |
![]() Policja zaskoczyła go w pracy. Zatrzymano 31-letniego Polaka poszukiwanego w sprawie zabójstwa ojca |
![]() Tragedia podczas lotu z Holandii. Samolot rozbił się w Niemczech |
![]() Kolejny nocny atak na rowerzystkę. Policja szybko zatrzymała podejrzanego |
Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione
Kat. Meble
więcej na ogłoszenia.niedziela.nl
Kat. Tłumacze
więcej na ogłoszenia.niedziela.nl