Holandia: Frekwencja skacze jak szalona. Jedne gminy już wysoko, inne wyraźnie zostają w tyle

Holandia

fot. Shutterstock, Inc. / zdjęcie ilustracyjne

Frekwencja w holenderskich wyborach samorządowych wyraźnie zależy od miejsca. Już na początku popołudnia Westerwolde miało około 30 procent, a Noardeast-Fryslân, Maasgouw i Barneveld krążyły wokół 24 procent. Dużo słabiej wyglądały większe miasta: Utrecht miał około 20 procent, a w Amsterdamie i Veendam zagłosowało dopiero mniej więcej 16 procent uprawnionych.

Porównywanie tych liczb z wyborami sprzed czterech lat nie jest jednak takie proste. Wtedy obowiązywały pandemiczne rozwiązania i głosowanie rozłożono na trzy dni, więc dzisiejsze tempo udziału wyborców trudno zestawiać jeden do jednego z tamtym wynikiem.

Jest też lokalny smaczek z Rotterdamu. Burmistrz Carola Schouten, która przyznaje, że ma lęk wysokości, obiecała zjechać na linie z Euromastu, jeśli końcowa frekwencja w mieście przebije 39 procent z 2022 roku. To sprawia, że w Rotterdamie stawka jest dziś trochę większa niż tylko polityczna.

18.03.2026 Niedziela.NL // fot. Shutterstock, Inc.


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze w kategorii: Holandia

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki