[ENG] By using this website you are agreeing to our use of cookies. [POL] Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas cookies [NED] Door gebruik te maken van onze diensten, gaat u akkoord met ons gebruik van cookies. OK

W Den Bosch rozpoczął się proces, który Holandia pamięta do dziś. Chodzi o katastrofę z 2018 roku w Oss, gdy elektryczny bolderkar - popularny w Holandii pojazd do przewozu dzieci, znany pod nazwą Stint - wjechał na tory i został uderzony przez pociąg. Zginęło czworo dzieci, a kraj pogrążył się w żałobie.
Na ławie oskarżonych stanęły dwie firmy i dwóch dyrektorów odpowiedzialnych za produkcję i sprzedaż tego pojazdu. Prokuratura twierdzi, że Stint miał poważne wady techniczne, a osoby odpowiedzialne wiedziały o tym i mimo to dopuściły go do ruchu, ukrywając ustalenia.
Śledczy mówią o serii zaniedbań, które mogły doprowadzić do tragedii. Oskarżeni nie przyznają się do winy i twierdzą, że nie byli odpowiedzialni za wypadek. Dla rodzin ofiar to pierwsza szansa, by po latach usłyszeć prawdę.
Holandia czeka na werdykt, który może na nowo zdefiniować odpowiedzialność producentów za bezpieczeństwo pojazdów. Sprawa Stinta to nie tylko proces - to narodowy rachunek sumienia.
09.12.2025 Niedziela.NL // fot. Shutterstock, Inc.
(ag)
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
![]() PRACA W HOLANDII: Setki ofert pracy czekają na Ciebie – środa 19 sierpnia 2026 |
![]() Twente mówi "dość" traktorom na autostradach. Decyzja po tragedii na A59 |
![]() Tragiczny wypadek na A59 przy Oss. Dwie osoby zginęły na końcu korka za traktorami |
![]() Minister broni hodowców kur przed odebraniem pozwoleń. „Dajcie im jeszcze szansę” |
Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione
Kat. Meble
więcej na ogłoszenia.niedziela.nl
Kat. Tłumacze
więcej na ogłoszenia.niedziela.nl
Kat. Praca
więcej na ogłoszenia.niedziela.nl