W Ukrainie powstaje polska jednostka wojskowa. Wyłącznie do zadań specjalnych

Wojna

Fot. iStock

Specjalny oddział złożony z Polaków będzie kierowany do akcji dywersyjnych i rozpoznawczych. Będzie podlegał bezpośrednio ukraińskiemu MON. „W środę o godzinie 13 polskiego czasu w Kijowie doszło do spotkania, podczas którego ogłoszono formowanie się pierwszej jednostki specjalnej złożonej z Polaków. W spotkaniu wziął udział obywatel Polski będący organizatorem jednostki, kilku polskich ochotników, komendant i szef sztabu walczącej na rzecz Ukrainy rosyjskiej jednostki RDK (Rosyjski Korpus Ochotniczy) oraz przedstawiciel Ministerstwa Obrony Ukrainy. Ze względów bezpieczeństwa wszystkie te osoby pozostają anonimowe” – podał onet.pl.

Misje dywersyjne i rozpoznawcze

Mają to być specjalne jednostki złożone wyłącznie z doświadczonych żołnierzy. Będą wysyłani nie bezpośrednio do walk frontowych, ale na misje dywersyjne i rozpoznawcze. Warto podkreślić, że niedawne sukcesy militarne Ukrainy to właśnie efekt dywersji.

„W Ukrainie działają już dwie podobne jednostki złożone z obcokrajowców. Są to złożona z walczących na rzecz Ukrainy Rosjan RDK oraz BDK (Białoruski Korpus Ochotniczy). Każda z tych formacji liczy kilkudziesięciu żołnierzy. Polska jednostka będzie trzecią tego typu i w początkowym założeniu może się składać z podobnej liczby ludzi. Jednocześnie z polską jednostką formuje się podobna jednostka złożona z Niemców” – podaje serwis.

Polacy na wojnie

Obcokrajowcy walczący w obronie Ukrainy nie są już żadną nowością. Niemal od samego wybuchu wojny do tego kraju zaczęli ściągać doświadczeni byli żołnierze. Nie tylko z krajów ościennych jak Polska, ale także z Wielkiej Brytanii, Norwegii, USA i wielu innych. Po stronie ukraińskiej walczą także Rosjanie.

A jak służba w obcym wojsku wygląda z punktu widzenia polskiego prawa?

Ta kwestia została uregulowana przez ustawę (z późniejszymi zmianami) z 1967 roku oraz rozporządzenie Rady Ministrów z 13 kwietnia 2010 roku. Opisano w nim tryb uzyskiwania zgody na służbę w obcym wojsku lub organizacji wojskowej.
Na przyłączenie się do takich działań, jakie obecnie mają miejsce na Ukrainie, jest potrzebna zgody ministra spraw wewnętrznych. A jeśli chodzi o byłych żołnierzy zawodowych, to z kolei jest wymagane zgoda ministra obrony.

Pozwolenia są wydawane wyłącznie na pisemny wniosek.

Jednak polski rząd od początku wojny deklarował, że nikt, kto pojechał walczyć na Ukrainę, a nie dopełnił formalności, nie zostanie ukarany.

Tajny warsztat Krabów

Tymczasem na jaw wyszło właśnie, że w Polsce działa tajny warsztat wojskowy. 400 mechaników z Polskiej Grupy Zbrojeniowej zajmuje się w nim naprawą samobieżnych haubic Kraby.

To produkowana przez Hutę Stalowa Wola broń, która jest zmorą rosyjskich wojsk. 155-milimetrowa samobieżna haubica w wojnie w Ukrainie przechodzi chrzest bojowy, a uszkodzony sprzęt wraca na naprawy do Polski.

17.02.2023 Niedziela.NL // źródło: News4Media // fot. iStock

(sl)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Najnowsze komentarze
Najnowsze wiadomości
News image

Rząd zakaże zatrudniania pracowników tymczasowych w holenderskich rzeźniach. Zakaz za dwa lata

News image

Ponad 100 holenderskich dziewcząt zmuszonych do prostytucji za granicą. Problem może być znacznie większy

News image

Sąd zaostrzył wyrok za brutalne zabójstwo żony. 21,5 roku więzienia zamiast 14

News image

Pięciu rolników zatrzymanych podczas protestu traktorami przed parlamentem w Hadze

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki