Amerykańska nauczycielka zwolniona z pracy po zadaniu uczniom graficznej wersji historii Anny Frank

Świat

Fot. Shutterstock, Inc.

Nauczycielka z USA została zwolniona za polecenie swojej klasie przeczytania powieści graficznej będącej adaptacją pamiętnika Anny Frank z czasów II wojny światowej. Władze szkoły uznały, że powieść zawierała „niewłaściwe treści”.


Niezależny okręg szkolny Hamshire-Fannett zwolnił nauczycielkę po tym, jak zadała swojej klasie do przeczytania książkę pt. „Dziennik Anny Frank: Adaptacja graficzna”. W książce znajdują się fragmenty, w których Frank pisze o żeńskich i męskich genitaliach oraz o pragnieniu zobaczenia piersi przyjaciółki. Szkoła uznała, że to niewłaściwe treści. Dzieci czytające powieść miały 13 i 14 lat.

Washington Post podaje, że pełna wersja „Dziennika” Frank została już usunięta w tym roku ze szkół w Teksasie i na Florydzie, po skargach rodziców dotyczących treści seksualnych zawartych w książce.

Władze szkoły próbują obecnie ustalić, czy zatwierdzono graficzną adaptację dziennika. Podobno książka znalazła się na liście lektur wysyłanej rodzicom na początku roku szkolnego.

Powieść graficzna została pozytywnie oceniona przez krytyków. „Pozostaje ona wierna oryginałowi, a wspaniałe ilustracje interpretują i dodają warstwę wizualnych znaczeń oraz bezpośredniości temu klasycznemu dziełu literatury o Holokauście” - jakiś czas temu pisał recenzent The New York Times Book Review.

Książka jest w pełni autoryzowana przez Fundację Anny Frank, nadzorującą prawa autorskie do „Dziennika” Frank.

22.09.2023 Niedziela.NL // fot. Shutterstock, Inc.

(kk)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Najnowsze komentarze
Najnowsze wiadomości
News image

Lekarze używali własnego nasienia bez wiedzy pacjentek. Eksperci żądają śledztwa w całej Holandii

News image

Siedem gigantycznych centrów danych powstanie w Holandii mimo że parlament chciał je zatrzymać

News image

7.000 kroków do zdrowia. Spacerowanie najprostszą i najtańszą formą aktywności fizycznej

News image

Noc grozy w Holandii. Podmuchy 100 km/h zrywały dachy z domów

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki