[ENG] By using this website you are agreeing to our use of cookies. [POL] Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas cookies [NED] Door gebruik te maken van onze diensten, gaat u akkoord met ons gebruik van cookies. OK

Rosnące ceny paliw w Holandii sprawiają, że coraz więcej kierowców tankuje za granicą. Największy ruch widać przy granicy z Belgią, gdzie benzyna potrafi być tańsza nawet o 70 centów na litrze. Dla osób mieszkających blisko granicy to już nie drobna oszczędność, ale realna różnica liczona w dziesiątkach euro przy jednym tankowaniu.
Tańsze stacje kuszą także w Niemczech. Jak podaje niemiecki automobilklub ADAC (Allgemeiner Deutscher Automobil-Club), szczególnie opłaca się tankować wieczorem. Problem w tym, że wraz z falą „tankturystyki” rośnie też tłok na stacjach i kierowcy muszą liczyć się z kolejkami przy dystrybutorach.
Holenderska branża paliwowa patrzy na to z rosnącą frustracją. Organizacja reprezentująca właścicieli stacji benzynowych i punktów ładowania apeluje do rządu, by obniżył ceny paliw w kraju. Inaczej coraz więcej pieniędzy zamiast do holenderskich kas będzie odpływać za granicę.
10.03.2026 Niedziela.NL // fot. Shutterstock, Inc.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione
Kat. Meble
więcej na ogłoszenia.niedziela.nl
Kat. Tłumacze
więcej na ogłoszenia.niedziela.nl
Kat. Praca
więcej na ogłoszenia.niedziela.nl
Komentarze
Nowy premier nie widzi problemu bo pewnie jeździ rowerem (tak jak kiedyś Mark Rutte).