Holenderski premier: Współpraca z antyislamską partią PVV wielkim błędem

Archiwum '18

fot. Pieter Beens / Shutterstock.com

Praca z antyislamską partią PVV była największym błędem w karierze nowego premiera Holandii, Marka Rutte'a. Szef rządu przyznał się do tego podczas niedzielnego programu w stacji WNL.

Holenderski premier powiedział, że nigdy nie powinien godzić się na tego rodzaju "eksperyment" – informuje RTL Nieuws. "Jeśli partia posiadająca 24 mandaty poselskie chce stać się częścią rządu, musisz spróbować" – tłumaczył Rutte. Według niego, przez ok. 18 miesięcy wszystko szło bardzo gładko, dopiero później "zaczęło być nerwowo". Lider PVV, Geert Wilders, odmówił wzięcia wszelkiej odpowiedzialności za decyzje.

Pomimo tego holenderski premier wciąż woli Wildersa od Thierry'ego Baudet, lidera nowej nacjonalistycznej partii FvD. Wyjaśniając swoje powody, Rutte wskazał m.in. na wątpliwości wysuwane przez Baudeta, a dotyczące niezależności śledztwa w sprawie katastrofy samolotu MH17.

Z kolei Wilders wniósł ostatnio oskarżenie przeciwko Rutte'owi, zarzucając mu dyskryminację ludności holenderskiej, a faworyzowanie azylantów i uchodźców, którzy zdaniem lidera PVV otrzymują więcej zasiłków. Prokuratura zdecydowała się odrzucić ten wniosek, ponieważ nie dopatrzono się żadnego przestępstwa. Przekazano również, że prokurator nie posiada uprawnień do ścigania członka rządu za oficjalnie popełnione przestępstwo.


21.02.2018 KK Niedziela.NL


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Najnowsze komentarze
Najnowsze wiadomości
News image

Premier Jetten o ataku na D66: to beznadziejna akcja. Partia nie da się zastraszyć

News image

Philips podwoił zyski mimo globalnego chaosu. Elektryczne szczoteczki i maszynki do golenia ratują wyniki

News image

Ustalono, co wywołało wielki pożar w ’t Harde. Nikt nie poniesie odpowiedzialności

News image

Motherless zablokowana w Holandii. Prokuratura zareagowała dopiero po interwencji mediów

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki