Polacy obecni na pokładzie samolotu przejętego przez Białoruś

Świat

fot. News4Media

Samolotem linii Ryanair, który został zmuszony do lądowania w Mińsku, podróżowali też obywatele Polski. Unia Europejska może nałożyć na Białoruś sankcje.

Obywatele Polski, lecący z Aten do Wilna maszyną Ryanair, to cztery kobiety. W niedzielę samolot irlandzkich linii, ale zarejestrowany w Polsce, został zmuszony do lądowania w Mińsku. Powodem miała być bomba w samolocie, której finalnie nie znaleziono. Podejrzewa się fałszywe zgłoszenie, które miało uziemić maszynę. Na pokładzie był za to białoruski opozycjonista Roman Protasiewicz, który po lądowaniu został zatrzymany przez białoruskie służby.

Wśród Polek w samolocie była rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Suwałkach, Marta Wiszniewska oraz była wiceprezydent Suwałk Ewa Sidorek.
„Jakieś piętnaście minut od Wilna miałam wrażenie, że samolot zaczyna spadać. Niektórzy nawet coś rzucali o tym, że na pokładzie wybuchł pożar. Samolot wykonywał gwałtowne ruchy. Załoga zachowywała się nerwowo, wydawała chaotyczne polecenia.” – opowiadała dziennikarzom Gazety Wyborczej wiceprezydent i dodała, że na płycie lotniska czekało wielu żołnierzy z psami. „Każdego poddawano osobistej kontroli. Prześwietlano nasze bagaże.” – dodała.

Działania Mińska wywołały  lawinę komentarzy ze strony europejskich polityków. Wielu z nich uznało to za akt terroryzmu państwowego. "Porwanie cywilnego samolotu to bezprecedensowy akt państwowego terroryzmu." – ocenił premier Mateusz Morawiecki. Nieoficjalne doniesienia mówią, że Warszawa ma zamiar mocno zareagować na działania Mińska. Możliwe są sankcje, jak zakaz wjazdu na teren UE dla osób zaangażowanych w ten incydent. Możliwe są też reperkusje gospodarcze, jak zamknięcie unijnych granic dla produktów białoruskich czy zakazanie liniom Belavia Airlines lotów po unijnym niebie.

Kim jest Roman Protasiewicz? To białoruski opozycjonista, przeciwnik obecnej władzy w tym kraju, który założył serwis Nexta i tam publikuje krytyczne wobec reżimu Łukaszenki materiały. Protasiewicz za pomocą mediów społecznościowych przedstawia np. dowody na łamanie praw człowieka w tym kraju. Działacz leciał na Litwę, gdzie uzyskał azyl polityczny.

24.05.2021 Niedziela.NL // Bron: News4Media // fot. News4Media

(el)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Najnowsze komentarze
Najnowsze wiadomości
News image

Wędrował po Sabie i nie wrócił. Holenderskie służby szukają go od dni bez skutku

News image

Sensacja na Eurowizji. Bułgaria rozbiła konkurencję po burzliwym finale

News image

Od rysunku do gotowego detalu. Zobacz, jak od kuchni wygląda praca w holenderskiej branży tech [FOTOREPORTAŻ]

News image

Chaos w Mall of the Netherlands od 3 w nocy. Wszystko przez zegarek za kilkaset euro

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki