Holandia: Przyjaciel Brytyjczyka, który utonął w Noordzeekanaal, rozpoczął zbiórkę na transport zwłok oraz pogrzeb zmarłego 30-latka

Archiwum '17

fot. Shutterstock

Przyjaciel Brytyjczyka, który utonął w Noordzeekanaal, rozpoczął właśnie zbiórkę crowdfundingową, której celem jest zgromadzenie środków na transport ciała oraz pogrzeb pochodzącego z Newcastle mężczyzny, ojca dwójki dzieci. Pozostałe pieniądze zostaną przekazane dzieciom 30-latka.

Jak przekazał przyjaciela mężczyzny, Glynn Ferris, zmarły Neil Stewart osierocił dwoje dzieci. Poza tym w kraju czekała na niego narzeczona. Ferris ma nadzieję, że uda się zebrać 10 tys. funtów – wszystkie pieniądze zostaną przekazane dzieciom zmarłego mężczyzny. "Wiem, że nie zastąpi im to ojca, ale przynajmniej pomoże im wkroczyć na właściwą ścieżkę w życiu" – napisał Ferris na stronie serwisu crowdfundingowego.

30-letni Stewart odwiedzał Holandię jako turysta. Do wypadku doszło 19 listopada, około godziny 00:30, na obszarze Noordzeekanaal, w pobliżu Amsterdamu. Brytyjczyk brał udział w imprezie na łodzi. Kiedy wypadł ze statku, kapitan rzucił mu kamizelkę ratunkową, jednakże mężczyzna prędko zniknął pod wodą. Kapitan zaznaczył lokalizację wypadku w systemie GPS, a następnie wezwał służby ratunkowe.

W poszukiwaniach wzięły udział łodzie straży pożarnej oraz łodzie z portu w Amsterdamie, nurkowie, a także dwa helikoptery. Ciało mężczyzny wyłowiono dopiero 3 grudnia w Afrikahaven w Amsterdamie.


06.12.2017 KK Niedziela.NL


Komentarze 

 
+7 #2 Corciusz 2017-12-06 10:27
NIekumam tych cen za przewoz zwlok i dlaczego dany kraj niewylozy kasy za swojego obywatela.
Cytuj
 
 
+6 #1 BHO 2017-12-06 09:11
Imprezy alkoholowe na łodzi kończą się tragicznie.
Cytuj
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Najnowsze komentarze
Najnowsze wiadomości
News image

Morderca wraca do kliniki psychiatrycznej. Rodzina Lisy musi czekać na sprawiedliwość

News image

Siekiery z imionami księżniczek i słowo „masakra”. Mężczyzna planował zamach na Amalię i Alexię

News image

Ostrzegali wojsko dzień wcześniej. Nikt nie zareagował i wybuchł wielki pożar

News image

Pożary na poligonach wojskowych wciąż niekontrolowane. Niemcy i Francuzi przysłali pomoc

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki