Holenderski klub wyeliminował Lecha Poznań

Archiwum '17

fot. Shutterstock

FC Utrecht zremisowało w czwartek w Poznaniu 2-2 i awansowało do ostatniej rundy eliminacji do fazy grupowej Ligi Europy.

Pierwszy mecz trzeciej rundy eliminacji LE zakończył się bezbramkowym remisem. Holenderska drużyna została zwycięzcą dwumeczu ze względu na większą liczbę goli strzelonych na wyjeździe.

Mecz dla FC Utrecht rozpoczął się fantastycznie. Już w pierwszej minucie gry goście wyszli na prowadzenie dzięki celnej główce Gyrano Kerka.

Trzecia drużyna ubiegłego sezonu Ekstraklasy zdołała jeszcze przed przerwą wyrównać. Gola dla gospodarzy zdobył Duńczyk Christian Gytkjaer, choć powtórki wykazały, że był na ewidentnym spalonym. Arbiter, co ciekawe również Duńczyk, gola jednak uznał.

Kiedy w 70. minucie drugą żółtą kartkę zobaczył obrońca Utrechtu, Ramon Leeuwin, wydawało się, że Lech może jeszcze awansować. To jednak goście strzelili kolejną bramkę – na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry na listę strzelców wpisał się Zakaria Labyad. W doliczonym czasie gry Gytkjaer strzelił dla Lecha drugiego gola, ale wynik 2-2 dał awans holenderskiemu klubowi.

O tym, kto będzie przeciwnikiem podopiecznych Erika ten Haga w decydującym dwumeczu o miejsce w fazie grupowej Ligi Europy zdecyduje piątkowe losowanie. 

W rozgrywkach tych już na pewnie nie zobaczymy PSV Eindhoven. Trzecia drużyna ubiegłego sezonu Eredivisie rozegrała kolejny słaby mecz w starciu z chorwackim NK Osijek. Podobnie jak pierwsze spotkanie w Eindhoven, rewanż zakończył się porażką Holendrów 0-1, którzy tym samym pożegnali się z europejskimi pucharami.



06.08.2017 ŁK Niedziela.NL


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Najnowsze komentarze
Najnowsze wiadomości
News image

Po raz pierwszy zastosowano eutanazję u nieuleczalnie chorego dziecka w Holandii

News image

Kod pomarańczowy z powodu ekstremalnych upałów. Przed Holandią co najmniej trzy dni z temperaturami do 34 stopni

News image

Strajk transportu publicznego w środę rano. Pociągi, autobusy i tramwaje staną na cztery godziny

News image

Eemshaven czy Terneuzen? Tylko te dwie lokalizacje pozostały w wyścigu o nowe elektrownie jądrowe

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki