Sędzia sam wysłał tysiące wniosków o dostęp do informacji, żeby udowodnić, że prawo jest za łatwe do nadużycia

Holandia

fot. Shutterstock, Inc. / zdjęcie ilustracyjne

Sędzia sądu w Północnej Holandii wysłał tysiące wniosków do holenderskich gmin w ramach ustawy o otwartości rządu (Woo), która daje obywatelom prawo do żądania dokumentów od instytucji publicznych. Celem miało być udowodnienie, że prawo to jest podatne na nadużycia. Sprawę ujawnili dziennikarze śledczy portalu Follow the Money.

Paradoks polega na tym, że ten sam sędzia w swojej pracy zawodowej rozpatruje właśnie tego rodzaju wnioski i według FTM regularnie staje po stronie urzędów, przyznając im dużo czasu na odpowiedź i wskazując w swoich orzeczeniach, że Woo jest nadużywana. Teraz okazuje się, że sam wysyłał masowe wnioski do wszystkich gmin w kraju.

Sędzia twierdzi, że chciał w ten sposób zwrócić uwagę na podatność prawa na nadużycia. Krytycy pytają jednak, czy sędzia, który sam masowo składa wnioski tej samej kategorii, którą następnie rozpatruje, może być bezstronny i czy takie działanie nie stanowi poważnego konfliktu interesów.

23.04.2026 Niedziela.NL // fot. Shutterstock, Inc.


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze w kategorii: Holandia

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki