Pierwsza dawka szczepionki w Polsce, druga w Holandii? „Otrzymanie unijnego certyfikatu szczepień niemal niemożliwe”

Koronawirus

Fot. Shutterstock, Inc.

Co się dzieje w sytuacji, w której pierwszą dawkę szczepionki otrzymaliśmy w Polsce (lub w innym kraju UE), a drugą przyjmiemy w Holandii? Czy to możliwe? Okazuje się, że tak. Wbrew pozorom, w przypadku osób mieszkających w Holandii nie ma żadnego problemu z otrzymaniem w kraju tylko drugiej dawki. Schody zaczynają się, kiedy chcemy otrzymać unijny certyfikat.

-------> Pierwsza dawka w Polsce, druga w Holandii – czy to w ogóle możliwe?

Coraz większa grupa obcokrajowców znajduje się w podobnej sytuacji. Są wprowadzani w błąd i informowani przez holenderskich urzędników, że otrzymanie dwóch dawek szczepionki w dwóch różnych krajach jest możliwie i nie ma ku temu żadnych przeciwwskazań. W takiej sytuacji znalazła się 29-letnia Karolina, która na co dzień mieszka w Holandii, ale pierwszą dawkę szczepionki przyjęła w Polsce. Dlaczego?

„Podczas mojej ostatniej wizyty w Polsce szczepienia dla mojej grupy wiekowej były otwarte, a w Holandii wciąż szczepiono jedynie seniorów i nie było wiadomo, kiedy ruszą szczepienia dla młodszych osób. Moi holenderscy rówieśnicy nie otrzymali żadnych informacji na ten temat, a mnie zależało na szybkim otrzymaniu szczepionki, zwłaszcza zaś certyfikatu. Sporo podróżuję, więc nie mogłam się doczekać. Dlatego też przyjęłam pierwszą dawkę w Polsce i planowałam po drugą również pojechać do Polski” - tłumaczy kobieta.

Kiedy Polka wróciła do Holandii, z dnia na dzień krajowy program szczepień znacznie przyśpieszył i niemal codziennie otwierano zapisy dla kolejnych grup wiekowych. Nim minął miesiąc, szczepienia otwarto także dla osób urodzonych w 1992 roku. Karolina, jako mieszkanka Holandii, zyskała prawo do zapisania się na szczepienie tutaj. „Stwierdziłam, że skoro nie ma z tym żadnego problemu, łatwiej będzie mi przyjąć drugą dawkę w Holandii – nie będę musiała brać wolnego w pracy i jechać specjalnie do Polski. Zadzwoniłam na infolinię GGD-Nederland i wyjaśniłam swoją sytuację. Poinformowano mnie, że możliwe jest przyjęcie tylko drugiej dawki szczepionki w Holandii i że jest wiele podobnych przypadków. Umówiono mnie na spotkanie, a kiedy zapytałam, czy nie będzie problemu z otrzymaniem zaświadczenia i certyfikatu, zapewniono mnie, że dostanę ważny, unijny certyfikat”.

--------> Teoretycznie tak, w praktyce – brak szansy na otrzymanie międzynarodowego certyfikatu

Nasza rozmówczyni otrzymała drugą dawkę szczepionki w Holandii. Wszystko przebiegło bardzo profesjonalnie i bezproblemowo. Przedstawiciele urzędu zdrowia wyjaśnili całą procedurę i przeprowadzili szczegółowy wywiad, w którym uwzględniono datę i rodzaj otrzymanego w Polsce preparatu. Po wypełnieniu wymaganych dokumentów podano szczepionkę. Problemy zaczęły się dwa tygodnie później, kiedy w aplikacji CoronaCheck powinien pojawić się ważny, międzynarodowy certyfikat Covid-19.

„Kiedy loguję się do aplikacji CoronaCheck, widzę informację, że „nie posiadam ważnego w Holandii certyfikatu”. Po kliknięciu w certyfikat międzynarodowy, widzę kod QR, ale kiedy wchodzę w szczegółowe informacje, czytam, że przyjęłam jedynie 1 z 2 wymaganych dawek szczepionki Pfizer. W praktyce oznacza to, że mój certyfikat jest bezużyteczny. Nie mogę go pokazać w samolocie, nie mogę okazać go w muzeum, nie jest ważny w żadnym z krajów unijnych, które wymagają certyfikatu poświadczającego pełne zaszczepienie. Gdyby nie zapewniano mnie o tym, że otrzymam w pełni ważny certyfikat, w życiu nie przyjęłabym drugiej dawki w Holandii i pojechałabym do Polski. Miałam już umówioną wizytę”.

--------> Holenderscy urzędnicy umywają ręce

Problem polega na tym, że choć 29-latka posiada dowód szczepienia w Polsce, holenderscy urzędnicy nie chcą dodać go do systemu tłumacząc, że nie „mogą brać odpowiedzialności za szczepienie podane za granicą”. Doszło więc do kuriozalnej sytuacji, w której kobieta nie może ani dostać certyfikatu szczepień, ani drugiej dawki szczepionki – bo przecież... otrzymała już obydwie dawki. Dlaczego więc podano jej szczepienie w Holandii, odbierając jej tym samym szanse na uzyskanie certyfikatu? Certyfikatu tak przecież istotnego, bo będącego przepustką umożliwiającą odbywanie podróży, wejście na pokład samolotu bądź udział w imprezach masowych? „Nikt nie poinformował mnie o tym, że wraz z przyjęciem szczepionki w Holandii stracę szansę na otrzymanie w przyszłości certyfikatu szczepień. Skoro nie mogę otrzymać ani certyfikatu, ani trzeciej szczepionki, może to oznaczać, że będę uziemiona przez cały kolejny rok” - tłumaczy kobieta.

Próbowaliśmy skontaktować się z różnymi instytucjami w celu wyjaśnienia tej sytuacji. Ani pracownicy GGD-Nederland, ani instytutu zdrowia RIVM nie potrafią wyjaśnić, jak doszło do takiej sytuacji oraz kto jest winny. GGD odsyła nas do RIVM, a RIVM do GGD. Wczoraj 29-latka usłyszała od urzędnika, że „ma się przygotować na to, że nigdy nie dostanie certyfikatu szczepień”. Wysłaliśmy pisemne zapytanie do przedstawicieli GGD i obecnie oczekujemy na odpowiedź.


23.07.2021 Niedziela.NL // fot. Shutterstock, Inc.

(kk)


Komentarze 

 
0 #2 Mateusz 2021-11-12 22:49
Mam tą samą sytuacje
Cytuj
 
 
-6 #1 Kacper 2021-09-27 20:00
Witam.
Jestem w identycznej sytuacji jak Karolina. Ze względu ,że ja nie podróżuje nie miałem potrzeby posiadania certyfikatu, niestety wchodzą nowe obostrzenia w holandii i nie mam pojęcia co mogę zrobić.
Czy udało się Karolinie rozwiązać kwestie otrzymania certyfikatu szczepień i w jaki sposób.
Cytuj
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Najnowsze komentarze
Najnowsze wiadomości
News image

Bruksela wysyła alarmowy sygnał do Europy. Kryzys energetyczny może być długotrwały

News image

Unilever sprzedaje kultowe marki. Holandia traci kolejne ikony spożywcze

News image

Milion hektarów w ogniu. Europa nigdy wcześniej nie widziała czegoś takiego

News image

Zamaskowanych kibiców wyrzucono ze stadionu. Rzucali fajerwerkami w policję

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki