W czasie World Solar Challenge w Australii spłonął pojazd studentów z Uniwersytetu Technicznego w Delft

Archiwum '19

fot. Shutterstock

Zasilany energią słoneczną samochód zbudowany przez inżynierów z Uniwersytetu Technicznego w Delf spłonął w czasie wyścigu World Solar Challenge w Australii. Do wypadku doszło w odległości zaledwie 300 km od mety.

Zespół z Delft prowadził w wyścigu, jadąc maszyną NunaX. Nagle kierowca zauważył dym i zdążył uciec. „Mamy jasne procedury postępowania i bezpieczeństwo kierowcy jest dla nas priorytetem” - przekazała rzeczniczka prasowa zespołu, Emie Klein Holkenborg. „To właśnie dlatego nie byliśmy w stanie na czas ugasić płomieni” - dodawała.

Nie udało się jeszcze ustalić przyczyny pożaru. Przekazano, że nagrania wideo z wyścigu zostaną dokładnie przeanalizowane w celu ustalenia przebiegu wydarzeń. Samochód został w całości zbudowany z włókna węglowego.

To pierwszy raz na przestrzeni ostatnich 20 lat, kiedy drużyna z Delft nie dokończyła liczącego 3,021 kilometrów wyścigu. Holendrzy wygrali dotychczas siedmiokrotnie, włączywszy w to ostatnie trzy lata.

Łącznie w rajdzie udział biorą 53 drużyny z 24 różnych krajów.

18.10.2019 Niedziela.NL

(kk)


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Najnowsze komentarze
Najnowsze wiadomości
News image

42-latka utonęła w Waalu po uratowaniu dzieci. Zniknęła pod wodą podczas akcji

News image

Najmniej samobójstw w Holandii od piętnastu lat. Niepokoi wzrost wśród młodych kobiet

News image

Zandvoort wprowadza nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. Władze obawiają się powtórki zamieszek z Zielonych Świątek

News image

Policja obserwuje około 100 warsztatów podejrzewanych o budowę tajnych skrytek w samochodach

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki