Coraz więcej Holendrów wolałoby nieformalny pogrzeb z lampką wina

Archiwum '19

fot. Shutterstock

Coraz więcej osób w Holandii opowiada się za nieformalną, kameralną ceremonią pogrzebową, po której nastąpi „toast za życie” - wynika z badania przeprowadzonego przez niezależne centrum informacji ubezpieczeniowej Uitvaartverzekeringswijzer. Coraz mniej Holendrów widzi potrzebę formalnego ubioru oraz pozostawienia otwartej trumny.

Kremacja coraz popularniejsza
Mniej więcej 70% z 2,300 respondentów wybrałoby kremację, a nie tradycyjny pochówek. Powody są dwa: po pierwsze, sam pochówek jest kosztowny; po drugie, osoby te nie chcą obciążać bliskich opłatami związanymi z koniecznością utrzymania grobu po ich śmierci.

Kremacja jest najpopularniejsza wśród osób w wieku od 18 do 30 roku życia – w tej grupie 84,2% osób wybrałoby ten sposób obchodzenia się z ciałami po śmierci. Dla porównania, wśród osób powyżej 75 roku życia jedynie 42,5% osób jest zainteresowanych tą metodą.

Lampka wina zamiast ciasta i kawy
Tradycyjny poczęstunek z kawą i ciastkiem również traci na popularności. Prawie połowa respondentów z prowincji takich, jak Flevoland, Holandia Północna oraz Limburgia, wolałaby zaprosić rodzinę i przyjaciół na „ostatni toast wypity za życie”. Jedynie mieszkańcy północnych prowincji wciąż opowiadają się za tradycyjnym poczęstunkiem z kawą oraz ciastem.

Prawie 70% osób przekazało, że chciałyby, aby ich pogrzeb był okazją do nieformalnego spotkania. Mile widziany byłby pokaz slajdów z pamiątkowymi zdjęciami oraz krótkie przemowy bliskich osób – wszystko przy akompaniamencie ulubionej muzyki zmarłej osoby. Duża grupa respondentów uznała również, że formalny ubiór nie jest konieczny. Groningen jest jedyną w Holandii prowincją, która opowiedziała się za otwarciem trumny na czas ceremonii pogrzebowej.

Ubezpieczenie pogrzebowe i ekologiczne metody pochówku
60% holenderskich gospodarstw domowych posiada ubezpieczenia pogrzebowe, które pokrywają koszty kremacji lub pochówku w wysokości przeszło 5 tys. euro, chociaż pogrzeby budżetowe, bez ceremonii, mogą kosztować znacznie mniej, nawet ok. 1,2 tys. euro.

"Życzenia dotyczące pogrzebów są ważnym sygnałem dla dyrektorów zakładów pogrzebowych. Wyraźnie widać też zmianę w mentalności – ludzie coraz częściej myślą o aspektach takich, jak zrównoważony rozwój oraz ochrona środowiska” - przekazał dyrektor centrum, Leon Schouten.

Przepisy dotyczące pochówków mają ulec zmianie w tym roku. Obecnie omawiane są alternatywne, ekologiczne metody postępowania z ciałami, takie jak resomacja bądź humusacja. Resomacja, czyli inaczej hydroliza alkaliczna bądź "wodna kremacja", to proces pozbywania się zwłok zachodzący bez użycia płomieni, z wykorzystaniem cieczy. Tzw. „humusacja” to kontrolowany proces transformacji organizmu za pomocą mikroorganizmów w kompost, przetwarzający w ciągu 12 miesięcy ludzkie szczątki w płodną glebę.


03.02.2019 KK Niedziela.NL


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Najnowsze komentarze
Najnowsze wiadomości
News image

Rzecznik praw obywatelskich krytykuje opłaty za tunel Blankenburg. „System jest zbyt skomplikowany”

News image

Superfala upałów oficjalnie potwierdzona. Pierwszy taki czerwiec w historii

News image

Asfalt pęka i wybrzusza się na holenderskich drogach. Upały uszkadzają nawierzchnię

News image

Zabił byłą partnerkę psim łańcuchem i próbował upozorować samobójstwo. Sąd skazał go na 21 lat więzienia

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki