Holandia: Kogel-mogel, czyli jajeczny deser naszego dzieciństwa!

Kuchnia

Fot. Shutterstock, Inc.

Wielu z nas pamięta kogel-mogel z dzieciństwa – nasze mamy i babcie przygotowywały nam prosty, jajeczny deser, który uwielbiały wszystkie dzieciaki, a który wymagał jedynie dwóch składników – jajek i cukru. Dziś przypominamy ten deser, który obecnie ma także nowocześniejsze warianty.

Każdy, kto wychował się w latach 80-tych lub 90-tych XX wieku z pewnością zna smak kogla-mogla utartego z jajek. Coraz częściej z sentymentem wracamy do tego prostego deseru, który w tamtych czasach był niekiedy jedynym sposobem na „osłodzenie” sobie życia. Sklepowe półki straszyły pustkami, a większość produktów była reglamentowana. Żeby uraczyć siebie i członków rodziny słodkościami, mamy i babki wykazywały się pomysłowością. Ponieważ wiele osób miało własną hodowlę kur, dostęp do jajek nie był utrudniony.

Choć wiele osób mylnie sądzi, że kogel-mogel to „kulinarny wynalazek” PRL-u, tak naprawdę deser nie został wówczas wymyślony, a jedynie przeżywał swoisty renesans. Co jednak ciekawe, kogel-mogel jako deser pojawił się w Polsce już w XVII wieku, zaś jego receptura jest prawdopodobnie pochodzenia żydowskiego. Dawniej (XIX wiek) znany był jako ulubiony przysmak dzieci o znacznej wartości odżywczej.

I rzeczywiście, kogel-mogel jest bogaty w wiele cennych minerałów i witamin. W surowych żółtkach jaj znajdziemy fosfolipidy, które niwelują stany zapalne, obniżają ciśnienie oraz wpływają na zmniejszenie poziomu cholesterolu. Deser posiada także witaminy A, B1, B2, B4, B6, B12, D, E i K. Dodatkowo zawiera składniki takie jak: cynk, jod, fosfor, żelazo, selen, kwas foliowy. W wersji „zdrowszej” cukier możemy zastąpić ksylitolem lub erytrytolem o zerowej wartości kalorycznej.

Warto dodać, że choć kogel-mogel kojarzy nam się z Polską i okresem dzieciństwa, deser znany jest także w innych krajach. W Niemczech deser nosi zwykle nazwę Zuckerei (regionalnie także Goggelmoggel), w Rosji – gogol-mogol, a w jidysz – ‏גאָגל מאָגל‎ (kogel-mogel). W Wietnamie bardzo popularna jest kawa z jajkiem i choć nazwa może zniechęcić podróżników, to jest to nic innego jak czarna kawa z koglem-moglem i słodkim syropem. Bardziej wyrafinowanym wariantem kogla-mogla jest przecież Crème brûlée, czyli francuski deser, którego podstawę stanowią jajka z cukrem, do których dodawana jest wanilia i kremówka.

Niemniej jednak, deser był rzeczywiście rozpowszechniony głównie w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, choć na przestrzeni ostatnich lat – głównie z obawy przed salmonellą – był coraz rzadziej przyrządzany. Zarówno nazwa, jak i rozpowszechnienie deseru wskazują na to, że jest on elementem dziedzictwa kultury żydowskiej. Rozmaite warianty nazwy (kogel-mogel, gogle-mogle, gogel-mogel, gogol-mogol, gogli-mogli, gogl-mogl) występują w różnych krajach, w których żyli Żydzi aszkenazyjscy. Żółtka z cukrem lub miodem miały pomagać chrypkę i były ucierane na szabas, żeby przygotować gardło do rytualnych śpiewów. Choć w Polsce dozwolona jest dwojaka wymowa: „kogel-mogel” lub „kogiel-mogiel”, to obowiązuje jedna, poprawna pisownia: kogel-mogel.

Podstawowy przepis na kogel-mogel zawiera jedynie jajka i cukier (przykładowo: dwa żółtka jajka i dwie łyżki cukru białego lub trzcinowego). W moim domu znane były także inne odmiany: nieco lżejszy i bogaty w białko kogel-mogel, czyli żółtko utarte z cukrem, połączone z ubitą pianą z białek. W wersji drugiej: żółtko plus cukier i kakao. Wiele osób wzbogaca deser także innymi dodatkami: miodem, rumem, wanilią, bitą śmietaną lub sokiem z cytryny. Nowocześniejsza wersja tradycyjnego deseru jest zapiekana w piekarniku. Po utarciu jajek, kiedy kogel-mogel jest już gotowy, do foremek należy wsypać owoce, zalać je koglem-moglem i piec przez 10 minut. Deser jest najsmaczniejszy tuż po wyjęciu z piekarnika.

Z uwagi na ryzyko salmonelli, przed przygotowaniem koglu-moglu należy sparzyć skorupki jajek, aby pozbyć się niebezpiecznych bakterii (podobnie postępujemy w przypadku tiramisu). Deser można ucierać „ręcznie”, łyżką, bądź też trzepaczką lub mikserem.


16.03.2024 Niedziela.NL // fot. Shutterstock, Inc.

(kk)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Najnowsze komentarze
Najnowsze wiadomości
News image

Więcej pieniędzy w portfelu? Nie każdy w Holandii to odczuwa

News image

Jedziesz A20? Sprawdź trasę przed wyjazdem

News image

Protestowali przeciw radarowi przez lata. Mieszkańcy Herwijnen przegrali przed Radą Stanu

News image

70 osób uznanych za zagrożenie dla Holandii. Nie wszystkich da się deportować

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki