Reklama

Holandia: Alkohol, narkotyki i prostytucja są w wojsku powszechne

Archiwum '17

fot. VanderWolf Images / Shutterstock.com

Jak wynika z poufnego raportu Ministerstwa Obrony z 2015 roku, znudzeni służbą żołnierze, w koszarach Oranje w Schaarsbergen regularnie pili alkohol, zażywali narkotyki i korzystali z usług prostytutek. W koszarach dochodziło również do znęcania się i nadużyć seksualnych. Okazało się również, że z koszar skradziono dużą ilość sprzętu obronnego.

W ostatnim czasie trzech żołnierzy należących kiedyś do jednostki w Schaarsbergen ujawniło, że podczas służby w 2014 roku byli napadani, upokarzani, a jeden z nich został nawet zgwałcony.

Generał Ron Smits z Brygady Lotniczej, który był odpowiedzialny za porządek w Schaarsbergen, w rozmowie z Volkskrant przyznał, że to, co działo się w koszarach, było niedopuszczalne.

- Przywództwo było słabe. Problemy mogły zostać rozwiązane, gdyby była na nie jakaś reakcja. Żołnierze myśleli pewnie: dobrze, że mnie to nie spotkało. Ale nic nie robili. To niedopuszczalne - przyznał Smits.

Generał dodał, że po ukazaniu się raportu z 2015 roku, podjęto wiele działań, by zapobiec nadużyciom. Niestety zdaniem związków wojskowych VBM i AFME, przez ostatnie lata niewiele się zmieniło i nadal pojawia się wiele raportów dotyczących problemów w koszarach w Schaarsbergen.


29.12.2017 MŚ Niedziela.NL


Komentarze 

 
0 #1 artel 2017-12-29 19:31
niech ..sięę , nad...uzywająąą , byle nie czepiali , sie polaków
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama