Reklama

Holandia: Polak pobity, porwany i…. ugryziony. Chodziło o zemstę?

Archiwum '17

fot. Shutterstock

Prokuratura domaga się kary czterech lat pozbawienia wolności dla dwóch Polaków, którzy w grudniu ubiegłego roku porwali rodaka i się nad nim znęcali – informuje portal omroepflevoland.nl.

22 grudnia 2016 roku dwudziestoparoletni mężczyzna palił papierosa na parkingu przed hotelem robotniczym w Marknesse (miejscowość niedaleko Emmeloord, prowincja Flevoland). Nagle podeszło do niego dwóch mężczyzn, którzy najpierw go pobili go, a następnie zabrali do samochodu i zawieźli do wioski Nijetrijne w prowincji Fryzja, opisuje omroepflevoland.nl.

Tam mężczyźni mieli się nad nim znęcać, twierdzi ofiara. Uderzali go kijem do miotły, a jeden z porywaczy miał go też ugryźć w ramię. Mężczyźnie udało się uciec i piechotą wrócił do położonego około 20 km dalej Marknesse. Następnego wieczoru zadzwonił na policję.
Podejrzani zostali zatrzymani w marcu tego roku. 

Co ciekawe, ofiara i napastnicy nie znali się. Według prokuratury pobity mężczyzna znał jednak osobę, z którą jeden z porywaczy był skonfliktowany. Porwanie miało być swego rodzaju zemstą na tym znajomym.

Oskarżeni nie przyznają się do winy. Twierdzą, że młody Polak dobrowolnie wsiadł do ich auta, w domu w Nijetrijne nic specjalnego się wydarzyło, a po kłótni mężczyzna został wyrzucony z budynku, czytamy w omroepflevoland.nl.



22.12.2017 ŁK Niedziela.NL


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama