Reklama

Belgijski polityk: „Holendrzy, zróbcie coś z nieuczciwymi handlarzami psów”

Archiwum '15

fot. Shutterstock

Holandia powinna robić więcej, by zwalczyć proceder nielegalnego handlu szczeniakami, uważa flamandzki minister Ben Weyts, cytowany przez portal omroepbrabant.nl.

We Flandrii (północnej, niderlandzkojęzycznej części Belgii) zaostrzono niedawno przepisy dotyczące handlu zwierzętami. Powstała m.in. lista hodowców i handlarzy, od których można legalnie kupować szczeniaki.

Władze Flandrii zdecydowały się na ten krok, ponieważ media wielokrotnie informowały o dramatycznych warunkach, w jakich przetrzymywane i transportowane są szczeniaki sprowadzane do Belgii z zagranicy, często z państw Europy Środkowej i Wschodniej. Na liście „godnych zaufania” handlarzy nie znalazł się np. żaden węgierski dostawca, opisuje Omroep Brabant.

- Skoro u nas zaostrzono przepisy, to rośnie pokusa u handlarzy, by zwierzęta te importować do nas poprzez Holandię – powiedział Weyts. Jeśli Holandia nie pójdzie śladem Flandrii i również nie zaostrzy przepisów, wtedy maltretowane szczeniaki i tak trafią do Belgii, sugeruje belgijski polityk.

Co na to holenderskie władze? Odpowiedzialny za tę kwestię w holenderskim rządzie wiceminister Martijn van Dam powiedział, że jest „zawsze gotów wsłuchać się w pomysły belgijskich partnerów”. Jednocześnie Van Dam podkreślił, że Holandia wystarczająco dobrze egzekwuje obowiązujące przepisy dotyczące ochrony zwierząt.



28.12.2015 ŁK Niedziela.NL

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież