Kiedy zaczyna się adwent, ile trwa, co oznacza?

Święta

Wieniec adwentowy, cztery świece symbolizują cztery jego niedziele / fot. Smileus, Niemcy / shutterstock.com

To rozpoczęcie w Kościele Katolickim nowego roku liturgicznego. Wiele osób może myśleć, że adwent zaczyna się 1 grudnia, ale nie jest to prawda. Czym jest ten czas dla wiernych?

Rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego ks. prof. Mirosław Kalinowski przypomina, że łacińskie słowo „adventus”, od którego pochodzi nazwa okresu liturgicznego w Kościele katolickim przed Bożym Narodzeniem, oznacza „przyjście” i „przybycie”. Duchowny dodaje, że warto postawić sobie pytanie kogo przyjścia oczekują wierni. „Oczywiście można sprowadzić ten najbliższy czas wyłącznie do zewnętrznych świątecznych przygotowań i tradycji. Co wtedy otrzymamy w Boże Narodzenie, poza zwyczajowymi prezentami i opłatkiem? Kościół zaprasza nas do głębokiego przeżywania adwentu, poszukiwania Boga, osobistego nawrócenia i kierowania się ku drugiemu człowiekowi, szczególnie choremu, samotnemu, ubogiemu i każdemu, który potrzebuje wsparcia” – tłumaczy ks. prof. Kalinowski.

Adwent jest początkiem roku liturgicznego w Kościele. Wiele osób może sądzić, że ten czas zaczyna się 1 grudnia i trwa do Wigilii. Tymczasem jest inaczej i w tym roku pierwsza niedziela adwentu przypadła na 27 listopada. Ostatnim będzie właśnie dzień przed Bożym Narodzeniem. W tym okresie szaty liturgiczne księży będą fioletowe. Wyjątkiem jest tylko trzecia niedziela adwentu, czyli niedziela radości.

Rektor KUL podkreśla, że tegoroczne przygotowania do świąt mogą być dla wielu wiernych wyjątkowe. Pandemia, problemy społeczne – także te w Kościele - mogą wywoływać lęk i poczucie zagubienia. „Tym bardziej cenne staje się w tym czasie przesłanie płynące z adwentu: Pan jest blisko każdego z nas, w naszej codzienności i zmaganiach. Dlatego tak istotne jest, by skorzystać z adwentowych rekolekcji, przedświątecznej spowiedzi, otworzyć się na drugiego człowieka, szukać dialogu i pojednania” - tłumaczy ks. prof. Kalinowski i przywołuje niedawne słowa papieża Franciszka skierowane do Polaków. Ojciec Święty wskazał, że adwent przypomina, że życie ludzkie jest ciągłym oczekiwaniem. Staje się ono piękne i szczęśliwe, gdy czeka się na kogoś drogiego i ważnego.

Tradycje adwentowe


W czasie całego adwentu, poza niedzielami, codziennie odprawiane są roraty. To zazwyczaj poranne msze poświęcone Matce Bożej. Wierni przynoszą ze sobą białe świece przewiązana białą albo niebieską wstążką. Światło ma także charakter symboliczny, bo ma rozproszyć ciemność.

Kolejnym elementem tradycji adwentowej jest wieniec wykonany z gałązek drzewa iglastego z czterema świecami. Zapala się je w każdą niedzielę. To tradycja ewangelicka, która przeniknęła do Kościoła katolickiego.

Tradycją jest także zakaz urządzania hucznych zabaw. Jednak od kilkunastu lat w Kościele większy nacisk kładzie się na radosne oczekiwanie i zakaz nie jest wprost artykułowany. Mimo to bardzo wielu wiernych kultywuje ten zwyczaj.

Świecką tradycją jest przygotowanie lub kupienie kalendarza adwentowego. Jego „okienka” otwiera się każdego dnia, a w środku kryją się drobne upominki. Zazwyczaj są to czekoladki, ale coraz częściej w kalendarzach umieszczane są perfumy czy nawet biżuteria. Nie jest to zwyczaj związany z Kościołem, ale wywodzi się z handlu. Kalendarz był pomysłem niemieckiego wydawcy książek.



Życzę wszystkim dobrego przejścia przez Adwent i spotkania ze Zbawicielem w swoim sumieniu i w sercu – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki u progu Adwentu.



29.11.2021 Niedziela.NL // źródło: News4Media oraz Biuro Prasowe Konferencji Episkopatu Polski, Youtube.com // foto: Wieniec adwentowy, cztery świece symbolizują cztery jego niedziele / fot. Smileus, Niemcy / shutterstock.com // aktualizacja 25.11.2022

(sl/kmb)


Komentarze 

 
-1 #3 Janusz 2022-11-26 17:58
Pewnie dostał tylko 50 groszy na tacę.
Cytuj
 
 
-2 #2 Gieniusz 2022-11-26 17:57
Fajnie, że ten ksiądz tak krótko zagadał. Tylko 31 sekund.
Cytuj
 
 
+1 #1 Gieniusz 2022-11-26 17:56
W naszej rodzinie nigdy nie mieliśmy takich adwentowych świec na wieńcu, nawet w Polsce nie mieliśmy takiego czegoś. A kto z Was miał? i w której części Polski? My jesteśmy ze Śląska. Aaaa, ale na Roraty to chodziliśmy jak jeszcze byliśmy dziećmi.
Cytuj
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze ogłoszenia wyróżnione

Linki