Holandia: Zabraknie lekarzy pierwszego kontaktu?

Archiwum '18

fot. Shutterstock

W nadchodzących latach w wielu regionach Holandii kolejki do lekarzy rodzinnych mogą się wydłużyć. Lekarzy pierwszego kontaktu jest zwyczajnie za mało, a sytuacja ta będzie się tylko pogarszać.

To jeden z wniosków analizy przeprowadzonej przez niderlandzkie ministerstwo zdrowia. Minister Bruno Bruins o wynikach analizy poinformował w czwartek holenderskich parlamentarzystów – czytamy na stronie internetowej dziennika „AD”.

Holenderskie społeczeństwo starzeje się, w związku z czym w nadchodzących latach potrzebnych będzie więcej lekarzy, w tym tych rodzinnych. W najbliższej dekadzie liczba lekarzy pierwszego kontaktu przechodzących na emeryturę będzie jednak znacznie wyższa niż liczba młodych ludzi kończących studia, przygotowujące do pracy lekarza rodzinnego.

W niektórych regionach Holandii problem ten będzie szczególnie wielki. Z analizy ministerstwa zdrowia wynika, że z największym deficytem lekarzy rodzinnych borykać będą się prowincje Zelandia, Drenthe, północna część prowincji Noord-Holland, a także region Achterhoek na wschodzie kraju, opisuje „AD”.

Coraz mniej studentów medycyny jest zainteresowanych pracą lekarza rodzinnego. Minister Bruno Bruins zapowiedział, że będzie dążyć do tego, by uczynić ten zawód w najbliższych latach bardziej atrakcyjnym.



29.12.2018 ŁK Niedziela.NL


Komentarze 

 
+4 #4 Babet 2018-12-30 15:22
w ogóle jak oni konczą te studia/ ?Lekarzu lecz się sam.
Cytować
 
 
0 #3 Leon 2018-12-29 23:34
A w Holandii są lekarze? Po 12 latach pierwsze słyszę żeby wogule byli!
Cytować
 
 
+4 #2 Zibi 2018-12-29 20:39
Paracetamol na wszystko bez specjalnej wiedzy, absolutnie każdy może dać.
W google też każdy umie szukać
Poradzą sobie :-)
Raz korzystałem, i wiedziałem więcej od ich lekarza
Cytować
 
 
+8 #1 no tak 2018-12-29 18:37
szkoda, i tak w Google zazwyczaj szukają opcji pomocy
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama