NIEDZIELA.NL
FAQ   Grupy  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Gochna H
Sob Mar 23, 2013 11:56 pm
Kto z rodziną na stałe wyjeżdża do NL? Lub Ci,którzy już są.
Autor Wiadomość
wiolka2 
Gaduła


Wiek: 53
Dołączyła: 20 Lut 2008
Posty: 136
Wysłany: Śro Kwi 02, 2008 4:59 pm   kto z rodzina na stale wyjezdza do nl

ja tez szukam w internecie bo mam ten sam problem i juz nic nie rozumiem. Jak to jest np z funda bo znalazlam mieszkania w Rosendal i wydawalo mi sie ze cena jest przystepna a sama szukam w oss i sa tylko w centrum i drogie . nam jest potrzebne mieszkanie od czerwca i sadzilam ze z maklerami nie ma problemu. Czytalam opinie ze lepiej przez maklera niz osobe prywatna.Mozesz mi wyjasnic jak wyglada sprawa z maklerami bo maz szuka przy pomocy osoby znajacej jezyk ale cos bede wiedziala w piatek. Musisz popatrzec na ogloszenia na forum- ludzie podaja przydatne linki i pomagaja w wielu sprawach .Pozdrawiam
_________________
wiolka
 
 
ALICE 
Gaduła


Pomogła: 1 raz
Wiek: 101
Dołączyła: 30 Mar 2008
Posty: 109
Skąd: Holandia
Wysłany: Śro Kwi 02, 2008 5:27 pm   

Ja właśnie przeglądałam forum w poszukiwaniu linków dotyczących spółdzielni w okolicy Nijmegen i nic nie znalazłam.Jestem początkująca na tym forum i może dlatego.Chciałam pomóc mężowi bo od przeszło pół roku szuka i nic z tego.Jedynie pokój dla siebie udało mu się znależć..U maklera nie był bo słabo jeszcze mówi po holendersku a nie ma osoby która by mogła mu pomóc.Nie wiem jak daleko jest Oss od Nijmegen?Z tego co wyczytałam na forum to ty-WIOLKA2 masz też dzieci w wieku szkolnym.My mamy syna14 lat i mąż mówi że tylko w Nijmegen byłaby szkoła dla niego.Córka 10więc z nią może byłoby łatwiej.Odezwij się gdybyś coś konkretnego wiedziała.Mamy dość tej rozłąki. :073:
 
 
 
aska1703 
Gaduła

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 06 Mar 2008
Posty: 188
Wysłany: Śro Kwi 02, 2008 7:24 pm   

No wlasnie , dobre pytanie - jak to jest z tymi maklerami i z ta Funda ? Tez znalazlam kilka mieszkan w Roosendaal w cenie jaka by nas interesowala Wlasnie przed chwila rozmawialam z mezem i dowiedzialam sie , ze dostal odpowiedz od maklera , ze na wynajecie mieszkania dla 3 osob jego zarobki sa za male. / 1600e/ .Mieszkania szukamy do 700e. Jest kilka mieszkan na Funda w takiej cenie , wiec sama juz nie rozumiem o co tu chodzi ? Tez myslalam ze lepiej i szybciej przez maklera ale jak widac w naszym przypadku to nie takie proste.
 
 
RobKAM 
Gaduła nad gadułami :-)

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 25 Wrz 2007
Posty: 666
Skąd: Rotterdam
Wysłany: Śro Kwi 02, 2008 8:58 pm   

Niestety prawda jest tez taka,ze nie wszyscy chetnie wynajmuja Polakom.Po drugie,z tego co sie orientuje to jezeli chcecie wynajac mieszkanie za 700 euro to zarobki powinny oscylowac w granicy 2500 euro,chodzi o dochod na rodzine.Po prostu zabezpieczaja sie.
_________________
nie jestem idealna,ale idealnie sobie z tym radze...
 
 
matis0608 
Poczatkujacy

Dołączyła: 08 Kwi 2008
Posty: 2
Wysłany: Wto Kwi 08, 2008 10:45 am   

Hej Wiolka2 a mozesz dac link gdzie znalazłaćaś mieszkanie w Rosendalu?
 
 
wiolka2 
Gaduła


Wiek: 53
Dołączyła: 20 Lut 2008
Posty: 136
Wysłany: Wto Kwi 08, 2008 1:01 pm   

napisalam ci na priwa hey !
_________________
wiolka
 
 
Beata507 
Nieśmiały użytkownik

Dołączyła: 25 Mar 2008
Posty: 93
Wysłany: Pią Kwi 11, 2008 9:50 am   

Witam! Chcemy sie przeprowadzić do Holandii i mąż zapisał się do spółdzielni mieszkaniowej na mieszkanie. Czy jeśli zgłosi tam, że chce całą rodzinę sciągnąć to dostanie mieszkanie szybciej? Czy może się tak zdażyć, że mąż nie dostanie mieszkania z powodu zarobków (zarabia najniższą krajową, ale pracuje legalnie)?. Pozdrawiam
_________________
Lubię jesień, bo wtedy każdy może dostać z liścia :) .
 
 
ari 

Dołączyła: 28 Maj 2008
Posty: 0
Wysłany: Czw Maj 29, 2008 9:28 am   

Witam jestem w podobnej sytuacji co kilka osób wypowiadających się na tym forum, mam rozterkę, pracuję w Holandii od roku ale w różnych miejscach najdłużej jestem od czerwca do grudnia w jednej firmie teraz znowu tam jade (okolice Bergen op Zoom) .Chciałabym mieszkać tam na stałe i jak kończy się praca w mojej firmie to szukać innej pracy (z tego co wiem w tamtym rejonie nie ma problemów)Chcę zabrać moje dzieci do Holandii syn ma prawie 14 lat -1 klasa gimnazjum a corka 12- 5 klasa podstawówki , od 1 klasy podstawowki ucza sie j.angielskiego.Bardzo boję sie jak sobie poradzą jak ja sobie poradze, nie mam jeszcze mieszkania tam i nie bardzo wiem co musze zalatwic aby mieszkanie dostac , coprawda firma gwarantuje mi mieszkanie na czas pracy ale sa to bungalowy i w nich nie bedzie miejsca dla moich dzieci z zarobkami to tez nie wiem czy bedzie mnie stac tam na mieszkanie bo dostane okolo 1150 euro na reke miesiecznie, poradźćie mi co mam robic????Może ktoś mieszka w okolicach Bergen op Zoom ,Hoogerheide, Pute?prosze o odpowiedź
 
 
wiolka2 
Gaduła


Wiek: 53
Dołączyła: 20 Lut 2008
Posty: 136
Wysłany: Czw Maj 29, 2008 11:43 am   

Przy tych zarobkach bedzie problem- sama to przerabiam. Maklerzy maja bardzo wygorowane zadania. A nie mozesz wynajac domku na campingu tam gdzie obecnie mieszkasz ?- moze szef pojdzie ci na reke . Powodzenia i pozdrawiam !
_________________
wiolka
 
 
ulcia_h 
Nieśmiały użytkownik

Dołączyła: 25 Lut 2008
Posty: 78
Skąd: Heerjansdam
Wysłany: Czw Maj 29, 2008 12:17 pm   

Ari,wez sie dobrze zastanow, bo zabierajac dzieci ze soba moim zdaniem dobrze nie zrobisz.Nie masz stalej pracy, zarobki masz malutkie,nie masz mieszkania, nie wiem czy znasz dobrze niderlandzki, jak znasz to chociaz Ci to pomoze przy zalatwianiu formalnosci.Dzieci juz sa duze i bedzie im ciezko, bo nie beda przeciez nic rozumialy a szkola jest po niderlandzku a nie angielsku-zreszta tu nie ma chyba mowy nawet zeby do holenderskiej szkoly poszly nie znajac kompletnie jezyka wiec bys musial jakas polska szkole zalatwic-jest jakas w Hadze,musisz wykupic dobre ubezpieczenie.Ari ja sobie nie wyobrazam zebys ty mogl z dziecimi tutaj wyzyc za tyle co zarabiasz.Moze lepiej jedz sam popracuj, miedzy czasie pozalatwiaj co mozesz,i zorientuj sie czy sciagajac dzeci do Holandii bedziesz mogl im zapewnic normalne zycie.Pozdrawiam :039:
 
 
elzunia
Gaduła

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 03 Paź 2007
Posty: 164
Wysłany: Czw Maj 29, 2008 12:39 pm   

ari, A Ja mysle,ze jak sie chce to sie wszystko zrobi. Najwazniejsza jest stala praca-szukaj takiej ...Zamelduj sie na gamentach, nie wiem czy juz masz kindrebijslag...pozniej juz mozesz wystapic o rozne dodatki np. kindertoeslag ... Jak juz bedziesz miala kontrakt zarejstruj sie w kilku mieszkaniowkach i reaguj na mieszkanka- gdybys juz miala takie mieszkanko mozesz wystapic o huurtoeslag-doplata do mieszkania. Poza tym gdybys miala mieszkanie od maklera tez mozesz o dodatek mieszkaniowy wystapic. Ubezpieczenie zdrowotne na dzieci nic nie kosztuje-jest za darmo, tylko musisz wykupic dla Nich ubezpieczenia na dentyste-to nie sa duze koszty .
Co do szkoly to
ulcia_h napisał/a:
Dzieci juz sa duze i bedzie im ciezko, bo nie beda przeciez nic rozumialy a szkola jest po niderlandzku a nie angielsku-zreszta tu nie ma chyba mowy nawet zeby do holenderskiej szkoly poszly nie znajac kompletnie jezyka wiec bys musial jakas polska szkole zalatwic-jest jakas w Hadze
otoz nie...pojda do szkoly holenderskiej od razu jezeli w Waszej miejscowosci lub bardzo blisko nie ma miedzynarodowek-takich szkol jezykowych dla dzieci obcokrajowcow. U Nas takowej nie bylo i moja syn poszedl od razu do holenderskiej...bez problemu. Pamietaj,ze dzieci ucza sie szybciej jezyka niz My-warunkiem jedynie jest chce. Musisz wiec porozmawiac z dziecmi czego chca? Bo jezeli uslyszysz ze nie chca tu przyjezdzac to bedzie trudno-na przekor nic robic nie mozesz,bo moga nie chciec sie uczyc-na zlosc.Wiec porozmawiam z dziecmi-jak bardzo pragna przeprowadzki to mozesz byc spokojna,ze do nauki holenderskiegos ie przylaza. Znajomosc angielskiego to wielki plus.
Mam nadzieje,ze Twoje plany wyjda,ze pozalatwiasz to wszystko i bedziesz razem z dziecmi. Mysle,ze napewno tu na forum odezwa sie mamy "duzych" dzieci ktore tu razem z Nimi sa i wiecej konkretow sie dowiesz na temat szkol i nauki jezyka.
 
 
ulcia_h 
Nieśmiały użytkownik

Dołączyła: 25 Lut 2008
Posty: 78
Skąd: Heerjansdam
Wysłany: Czw Maj 29, 2008 12:54 pm   

Ela oczywiscie jak ktos chce to stanie na glowi zeby cos zalatwic.Ale ja wiem jak mojej kolezanki z ktora chodze na fitnes corka ma 1,5 roku ale mowi juz ze zrozumieniem po polsku bo ojca ma polaka, gdy ona zostaje w mini przedszkolu na fitnesie to placze bo nic nie rozumie i nie chce tam zostawac, wszystki dzieci mowia po niderlandzku i ona nie ma z kim sie bawic,wiec to jest duzy problem i stres dla dziecka.I zarobki 1150 euro przy dwojce dzieci,oczywiscie jak ktos chce wyzyje ale jakim kosztem,.Na mieszkanie sie czeka bardzo dlugo.Nie wiem ja tego nie widze.Zwlaszcza ze stalej pracy Ari nie ma, i niech teraz chocby 2 tyg zostal bez pracy, a wszystko trzeba oplacic.Co innego jak ktos jedzie sam.
 
 
Renata_H
PRZYJACIEL FORUM


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 22 Lut 2007
Posty: 425
Skąd: Den Haag
Wysłany: Czw Maj 29, 2008 1:14 pm   

Ari napisal ze dzieci ucza sie angielskiego w szkole wiec domyslam sie ze to nie bedzie tu problemem :)

elzunia, piszesz o szkole miedzynarodowej, czy sa one za darmo? bo ja tu obok mam szkole brytyjska i czesne jest troszeczke wysokie tak ze glownie dzieci dyplomatow i rodzicow ktorym firma oplaca nauke tam wysylaja swoje dzieci...

Ari moje trzy grosze - najpierw ustabilizuj sie finansowo, wyjasnij sprawe pracy na kolejny rok a dopiero pozniej sciagaj rodzine... to jednak wielki stres jesli stracisz prace a musisz utrzymac rodzine szczegolnie ze jestes tez takim swiezym emigrantem i moze nie bardzo znasz sie w holenderskim zyciu...
 
 
elzunia
Gaduła

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 03 Paź 2007
Posty: 164
Wysłany: Czw Maj 29, 2008 1:22 pm   

Renata_H napisał/a:
Ari moje trzy grosze - najpierw ustabilizuj sie finansowo, wyjasnij sprawe pracy na kolejny rok a dopiero pozniej sciagaj rodzine... to jednak wielki stres jesli stracisz prace a musisz utrzymac rodzine szczegolnie ze jestes tez takim swiezym emigrantem i moze nie bardzo znasz sie w holenderskim zyciu...
Dokladnie to podstawa...najpierw papiery i praca...mieszkanie i wtedy dzieciaczki sciagaj. Zawsze mozna dorabiac jeszcze na boku-sprzatanie, roznoszenie gazet czy nawet praca wieczorna np. w TNT...sposobow na dorobek jest sporo.
Renata_H, pewnie ta szkola o ktorej mowisz jest platna...moze dzieci dyplomatow np. angielskich chodza do brytyjskiej szkoly bo wszyscy sa tu tymczasowo-pozniej dziecko wracajac z rodzicami do Anglii nie ma zaleglosci w szkloe-moze to na tym polega?
Mam kolezanke w Spijkenisse ,ktorej Jej syn Pawel(chyba 14-15 lat) zostal skierowany do szkoly miedzynarodowej do Rotterdamu(metrem dojezdza) by tam szybko nauczyc sie jezyka-gdy zda egzamimy i okarze sie ,ze juz umie holenderski moze wtedy isc do szkoly zawodowej tutaj i razem z innymi dziecmi wyuczyc sie zawodu. Za taka szkole Ona nie placi-jedynie za dojazd
 
 
ari 

Dołączyła: 28 Maj 2008
Posty: 0
Wysłany: Pon Cze 02, 2008 9:20 am   

Dziękuję wszystkim za podopowiedzi i odpowiedzi, fakt jest taki ,że właśnie cały czas się miotam co mam zrobić, dla mnie to powoli koło zamknięte, nie mam pracy stałej bo nie mam mieszkania , nie mam mieszkania bo nie mam odpowiedniej pracy z odpowiednimi zarobkami.No cóz teraz jak wyjade ,będe chodzić i szukać i się dowiadywać, i nadal będe myślała,pozdrawiam wszystkich
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group