Reklama

HOLANDIA: Najbogatsi Holendrzy

Holandia

Wszyscy zapewne słyszeliśmy kiedyś o Zygmuncie Solorzu-Żaku czy Janie Kulczyku. Majątek każdego z nich wycenia sią na około 6-7 miliardów złotych i to właśnie ich nazwiska otwierają różnorakie listy “najbogatszych Polaków”. Czy zastanawialiśmy się jednak, kto jest najbogatszy w Holandii? Jeśli nie, to dobry moment, by wreszcie ich poznać. Przyjrzyjmy się najbogatszym Holendrom.


Najszerzej omawianą listę najmajętniejszych Holendrów publikuje co roku magazyn biznesowy Quote. Oto, jak prezentowała się pierwsza dziesiątka niderlandzkich miliarderów Anno Domini 2010. Po nazwisku, firmie i szacunkowym majątku, podajemy także miejsce na liście i majątek z roku ubiegłego:

1. Rodzina Brenninkmeijer (C&A): 21 miliardów euro (2009 rok: 1 miejsce, 20,5 miliardów)
2. Rodzina Van der Vorm (Holland Amerika Lijn): 4,3 miliarda (2009: 3 miejsce, 3,5 miliarda)
3. Charlene de Carvalho-Heineken (Heineken): 3,8 miliarda (2009: 2 miejsce, 3,6 miliarda)
4. Frits Goldschmeding (Randstad): 2,3 miliarda (2009: 4 miejsce 1,9 miliarda)
5. Rodzina De Rijcke (Kruidvat, Groenwoudt): 1,9 miliarda (2009: 6 miejsce, 1,7 miliarda)
6. John Fentener van Vlissingen (SHV, BCD): 1,8 miliarda (2009: 9 miejsce 1,4 miliarda)
7. Jaap i Albert Blokker (Blokker): 1,6 miliarda (2009: 7 miejsce, 1,6 miliarda)
8. Joop van den Ende (media, rozrywka): 1,6 miliarda (2009: 10 miejsce, 1,5 miliarda)
9. Rodzina Pon (import aut): 1,6 miliarda (2009: 5 miejsce, 1,7 miliarda)
10. Rodzina Dreesmann (V&D): 1,5 miliarda (2009: 12 miejsce, 1,4 miliarda)

Lista Quote liczy 500 nazwisk. Po kiepskim roku ubiegłym, kiedy w wyniku kryzysu finansowego, majątek wielu milionerów (i miliarderów) znacząco się skurczył, nowa edycja listy pokazuje, że holenderscy milionerzy najgorsze mają już za sobą. W sumie w rękach 500 najbogatszych Holendrów znajduje się 135 miliardów euro. Jeśli planujemy się znaleźć w czołowej pięćsetce, to oprócz holenderskiego paszportu, musimy zdobyć, bagatela, 51 milionów euro. Inaczej mówiąc: w Holandii mamy obecnie pół tysiąca osób, posiadających co najmniej 51 milionów euro!


W Polsce najbardziej znane listy milionerów publikują tygodniki Wprost i Forbes. Składają się one jednak nie z 500, ale ze 100 nazwisk. By znaleźć się w pierwszej setce polskich milionerów 2010 wystarczyło dorobić się “jedynie” 150 mln złotych (Forbes) lub 130 mln (Wprost). Czyli ok 35 mln euro. W Holandii taka sumka nie starczyłaby nawet na miejsce w pierwszej pięćsetce!


Podobnie wygląda sytuacja z liderami list. W ranking Forbes pierwszy na liście jest Jan Kulczyk z 6,4 miliardami złotych (browarnictwo, motoryzacja i infrastruktura), a tuż za nim Zygmunt Solorz-Żak (media, m.in. Polsat oraz finanse) z 6,2 miliardami. Czyli majątek obu to około 1,5 miliarda euro – w Holandii dałoby to miejsce pod koniec pierwszej dziesiątki, jednak bez jakichkolwiek szans na pozycję numer jeden: stan posiadania rodziny Brenninkmeijer to w przeliczeniu na złotówki ponad 80 miliardów. Dziesięciu największych polskich miliarderów nie ma nawet połowy tego, co posiadają spadkobiercy fortuny założycieli sieci C&A…


Czym odznacza się przeciętny holenderski milioner? Jak pisze dziennik NRC, jest on mężczyzną, mieszkającym w dzielnicy dla bogaczy w Holandii lub za granicą i posiada majątek wart ok 271 milionów euro (średnia dla 500 nazwisk z listy). Szczególnie rzucająca się w oczy jest dysproporcja odnoście płci. Wśród 500 najbogatszych Holendrów znajdziemy tylko 21 kobiet. W dodatku najwyżej notowana z nich, spadkobierczyni majątku Heinekena, Charlene de Carvalho-Heineken, spadła w tym roku z drugiej na trzecią pozycję.


Co trzeba zrobić, by znaleźć się wśród najbogatszych Holendrów? Oto krótkie sylwetki czołowej dziesiątki. Zacznijmy od dołu listy.


10. Rodzina Dreesmann (1,5 miliarda) – klan Dreesmannów dorobił się dzięki sieci domów towarowych V&D i to z nimi nadal jest kojarzony. Niesłusznie, gdyż po sprzedaży udziałów w 2004 roku innym koncernom, rodzina Dreesman nie ma już nic wspólnego z tą popularną siecią. Jeden z członków klanu Dreesmannów, Marc, stoi na czele zajmującej się inwestycjami firmy Commonwealth i pomieszkuje w wartym miliony pałacu zbudowanym w stylu a la Walt Disney.


9. Rodzina Pon (1,6) – Klan Pon zawdzięcza swój majątek założonej 60 lat temu firmie o nazwie, jakżeby inaczej, Pon, która to spółka już szóstą dekadę zajmuje się importem, sprzedażą i serwisowaniem samochodów renomowanych marek. Najstarszy z rodzeństwa Pon wykupił w ostatnim czasie udziały swojego czworga rodzeństwa i samodzielnie stoi za sterami tej zatrudniającej 11 tysięcy osób w dwunastu państwach świata firmy.


8. Joop van den Ende (1,8) – Cieśla, który pracował jako klaun, a skończył jako powszechnie szanowany miliarder. Jego fundacja podarowała parę miesięcy temu Amsterdamowi wart sześćdziesiąt milionów euro przepiękny teatr De La Mar. Van de Ende dorobił się milionów jako producent programów telewizyjnych i musicali. Był m.in. współzałożycielem medialnego giganta Endemol, która to firma wymyśliła Big Brothera i sprzedała go później dziesiątkom telewizji na całym świecie.


7. Jaap i Albert Blokker (1,6) – kiedy dziadek Jacob Blokkker w 1896 roku otwierał swój pierwszy sklep nie spodziewał się zapewne, że sto kilkanaście lat później da to jego wnukom miejsce w pierwszej dziesiątce najbogatszych Holendrów. Bardziej znany z braci, Jaap, przez ćwierć wieku był dyrektorem Blokker Holding, koncernu zarządzającego ponad 3 tysiącami sklepów takich marek jak Blokker, Bart Smit i Intertoys (zabawki) czy Xenos. Czy życie w Holandii bez sklepów Blokker byłoby możliwe?


6. John Fentener van Vlissingen (1,8) – nazwisko tego biznesmena jest równie skomplikowane jak jego finansowe imperium. Po bardzo kiepskim roku ubiegłym, kiedy jego majątek skurczył się o prawie miliard euro, w mijających miesiącach koncern van Vlissingena, SHV radzi sobie dużo lepiej. SHV ma udziały m.in. w sieci dużych marketów Makro, sklepie internetowym  Bol.nl i słynącej ze swoich krokietów firmie Van Dobben.


5. Rodzina De Rijcke (1,9) – “rijke” znaczy po niderlandzku “bogaty”, więc klan De Rijcke nosi odpowiednie nazwisko. Swój majątek zawdzięczają Wilhelmowi Groenwoudt, który w 1927 roku założył sklepikarskie imperium, w skład którego wchodzą sieci Groenwoudt i Kruidvat. Nestor Wilhelm przekazał swój majątek zięciowi Janowi de Rijcke, który zmarł w 1997 roku. Dziś najważniejszą osobą w rodzinnej spółce (De Hoge Dennen Capital) jest jego potomek, Pieter. Obie sieci sklepów zostały sprzedane i holding zajmuje się teraz inwestowaniem w inne przedsięwzięcia.


4. Frits Goldschmeding (2,3) –w 1960 roku dwudziestosiedmioletni student ekonomii na amsterdamskim Vrije Universiteit, Frits Goldscheding, zauważył, że w niderlandzkiej gospodarce jest miejsce na nową agencję zatrudnienia i założył Uitzendbureau Amstelveen. Mała agencja szybko urosła do rozmiarów giganta, zmieniła nazwę na Randstad Uitzendbureau i jest dziś drugą największą na świecie agencją pośrednictwa pracy. Prawie pół miliona ludzi dziennie w 50 krajach świata pracuje dla Randstad, a 77 letni Goldschmeding zapewne nie żałuje decyzji sprzed lat.


3. Charlene de Carvalho-Heineken (3,8) – jej dziadek założył w 1864 roku browar Heineken, jej ojciec uczynił z niego międzynarodowy koncern, a Charlene de Carvalho-Heineken do dziś pozostaje największym udziałowcem tego producenta jednego z najpopularniejszych piw świata. Mąż Charlene zasiada w zarządzie Citibanku, a rodzina Carvalho-Heineken pomieszkuje głównie w Londynie. Czasami wpadają jednak do swojej wiejskiej posiadłości w Candover (Anglia), rezydencji na plaży w Cap d'Antibes (Francja), willi nad jeziorem w Genewie (Szwajcaria) czy zimowej posiadłości w Sankt-Moritz (też Szwajcaria). Nie wszystko układa się jednak tak świetnie, gdyż po raz pierwszy od 13 lat przedstawiciele rodziny Heineken spadli z drugiego na trzecie miejsce listy Quote.


2. Rodzina Van der Vorm (4,3) – swój obecny majątek członkowie klanu Van der Vorm zbudowali mądrze inwestując 1,2 miliarda guldenów, jakie w 1989 roku otrzymali od amerykańskiego inwestora za sprzedaż największej na świecie firmy żeglugowej Holland-Amerika Lijn. Pochodzący z Rotterdamu klan Van der Vorm od dekad zajmował się biznesem związanym z żeglugą, stoczniami i obsługą portu. Po sprzedaży Holland-Amerika Lijn, członkowie rodziny Van der Vorm założyli spółkę inwestycyjną HAL Investments, która skutecznie pomnożyła i tak imponującą sumę. Ponieważ klan van der Vorm słynie z niechęci do kontaktów z prasą, nawet holenderskie media niewiele wiedzą o życiu tej drugiej najbogatszej rodziny Holandii.


1. Rodzina Brenninkmeijer (21 miliardów!) – sieć sklepów odzieżowych C&A to potęga. Ponad tysiąc oddziałów na całym świecie, ponad trzydzieści tysięcy pracowników i ponad półtorej wieku tradycji. W 1841 roku bracia Clemens i August (stąd nazwa C&A) zajęli się tkactwem, by dwadzieścia lat później otworzyć swój pierwszy sklep. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę i na początku XX wieku kolejne oddziały C&A pojawiały się w holenderskich miastach jak grzyby po deszczu. Następnie przyszedł czas na podbój reszty Europy i pierwsze filie w Niemczech (1911), Anglii (1922), Belgii (1963) czy Francji (1972) oraz wielu, wielu innych krajach. Pierwszy polski oddział C&A powstał w 2001 roku. Obecnie liczni spadkobiercy braci Brenninkmeijer oprócz sieci C&A inwestują także w nowe źródła energii i inne przedsięwzięcia biznesowe. W sumie wycenia się ich na ponad 21 miliardów euro, czyli ponad 80 miliardów złotych!


Kwota 21 miliardów euro brzmi może zbyt abstrakcyjnie, więc by uświadomić sobie, jak ładną sumką owe 21 miliardów jest, zadajmy sobie pytanie, co moglibyśmy za to kupić? Oto kilka przykładów:

- 60 tysięcy mieszkań za ok. 330 tys euro każde. Można by w nich spokojnie zakwaterować wszystkich mieszkańców Haarlemu (ok 150 tysięcy mieszkańców).

- 77 tysięcy nowiutkich Ferrari 458 Italia.


Chyba, że nad ilość przekładamy jakość. Wtedy za 21 miliardów:

- wybudujemy sobie około 27 rezydencji podobnych do tej, jaką posiada miliarder z Indii, Mukesh Ambani. Jego dom w Bombaju posiada 27 pięter, 600 osób stałej obsługi oraz garaż na 150 samochodów.

- kupimy sobie 23 jachty Eclipse. Jacht Eclipse należy do rosyjskiego multimiliardera Romana Abramowicza. Ma 164 metry długości, 2 lądowiska dla helikopterów, 2 baseny, około 50 osób obsługi i… dołączoną malutką łódź podwodną.


Zanim jednak wybierzemy się na zakupy, musimy wpaść na równie prosty, co genialny pomysł, jak bracia Brenninkmeijer, zakładający sto pięćdziesiąt lat temu C&A… No i odczekać 150 lat.


Łukasz Koterba, Niedziela.NL

Komentarze 

 
0 #6 Elka 2011-01-16 19:40
No i tutaj otwieraja sie nowe szanse dla polakow! Moze za kilka lat uslyszymy, ze ktos z nas zostal miliarderen? Nie watpie!
Cytować
 
 
0 #5 Basia 2011-01-12 00:52
wydaje mi sie ze majatek w.w. nic nie ma wspolnego z tym co potrafia. To ze ich dziadkowie kiedys tam jakas f-me zaczeli a oni w tej chwili zyja ich dochodami to nie sztuka. W/g mnie nalezy spojrzec na tych lub te ktorzy lub ktore samodzielnie a przede wszystkim w tej chwili czegos sie dorabiaja...to dopiero sztuka.
Cytować
 
 
0 #4 fabian 2011-01-10 16:41
:lol: sie robi dla rodziny Brenninkmeijer juz ponad 3 lata :P
Cytować
 
 
+3 #3 ola 2011-01-04 23:26
chciałabym dodać, że bardzo ładnie napisany tekst, panie Łukaszu K:) wciągający, miło się czyta, a nie żadne tam kopiuj-wklej na odczepnego, jakie dziś wszędzie wokół na roznych portalach
Cytować
 
 
+6 #2 adi 2011-01-04 12:55
No i tez trzeba zauwazyc,ze polscy miliarderzy sa dosc "mlodzi". Polacy nie mieli 100 lat lub wiecej na pomnazanie majatkow. Druga wojna swiatowa a szczegolnie pozniej komunizm zniszczyla polskie firmy i "zatrzymal" ich ewolucje. Pewnie gdyby komunizm wpadl do Hol a nie do Pol to teraz taka lista wygladalaby inaczej;)
Cytować
 
 
+3 #1 gregor 2011-01-03 21:56
Tez cos ''taka sumka'' w NL 51 mln euro, a w PL 35 mln euro. Nie wiem kto ma wiekszy powod do wstydu(?) jesli wziasc pod uwage ze w polsce zarabia sie w ''zlotowkach'' a w nl w ''euro''? Wiec komu latwiej i szybciej jest sie dorobic tych 35 czy 51 mln euro ??? Trzeba wziasc jeszcze pod uwage PL zarobki a NL! Straszna glupota jest pisac wten sposob i w ogole je porownywac (ze niby jada na jednym wozku!) :lol:
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Wiadomości

Spotkania literacko-kulturalne – Haga (Den Haag) –

News image

Niedziela.NL zaprasza na następne spotkanie nowo powstałego klubu literacko-kulturalnego. Spotkania ...

Co-gdzie-kiedy | Piątek, 31 Październik 2014

Więcej ...

Najnowsze komentarze



Życie w Holandii

News image

ŻYCIE W HOLANDII: Europass CV (Życiorys-Europass)

Często klucz do sukcesu w znalezieniu nowej pracy leży w odpowiednio napisanym CV, gdyż jest to pier...

Życie w Holandii | Poniedziałek, 17 Wrzesień 2012

Więcej ...

Więcej w: Życie w Holandii

Co-gdzie-kiedy

News image

Stowarzyszenie Polek w Holandii ToP - spotkanie li

W niedzielę 23 listopada, w Amsterdamie, w Domu Polskim odbędzie się kolejne spotkanie ToP (www.topo...

Więcej ...

Więcej w: Co-gdzie-kiedy

Atrakcje turystyczne

Zuid-Holland, Den Haag - Omniversum

Omniversum (Haga) jest to niesamowite kino, w którym widz czuje się jakby był częścią filmu. Film je...

Atrakcje turystyczne | Sobota, 11 Listopad 2006

Więcej ...

Więcej w: Atrakcje turystyczne

Muzea

News image

Zuid-Holland, Den Haag - Escher in het Paleis

Maurits Cornelis Escher - tak brzmi pełne nazwisko znanego na całym świecie grafika i to właśnie jeg...

Muzea | Sobota, 11 Listopad 2006

Więcej ...

Więcej w: Muzea