Holandia: Sąd w Malezji uznał, że śmierć 18-letniej modelki była nieszczęśliwym wypadkiem

Archiwum '19

fot. Shutterstock

Malezyjski sąd badający sprawę śmierci holenderskiej modelki, Ivany Smit, uznał że jej zgon był nieszczęśliwym wypadkiem – przekazał prawnik reprezentujący rodzinę ofiary, Sebas Diekstra. Choć istniało wiele przesłanek, by sądzić, że w sprawę zamieszana jest para Amerykanów, z którymi młoda dziewczyna nawiązała erotyczną relację, sąd, z braku dowodów, uznał że są niewinni.

Ivana Smit zmarła 7 grudnia, po nocnym wyjściu z amerykańską parą. Upadła z 20 piętra apartamentowca w stolicy Malezji, Kuala Lumpur. Jej nagie ciało znaleziono na balkonie na 6. piętrze. Od samego początku malezyjskie władze twierdziły, że 18-latka zginęła w wyniku nieszczęśliwego wypadku, jednakże rodzina młodej kobiety nie uwierzyła w oficjalną wersję wydarzeń. Zwłaszcza, że holenderski lekarz, Frank de Groot, po przeprowadzeniu autopsji uznał, że niektóre z obrażeń odnalezionych na ciele Ivany, powstały jeszcze przed upadkiem z dużej wysokości. To nakłoniło rodziców dziewczyny do szukania pomocy u prywatnego detektywa, Marka Williamsa-Thomasa, który po zbadaniu okoliczności śmierci modelki stwierdził, że najprawdopodobniej doszło do morderstwa, zaś sprawę tuszują skorumpowane, malezyjskie służby.

Po nagłośnieniu sprawy, władze Malezji wznowiły dochodzenie. Sąd ponownie i bardziej szczegółowo przeprowadził przesłuchania, dzięki którym wyszło na jaw pospieszne zlecenie posprzątania mieszkania zajmowanego przez Amerykanów - informację taką przekazał przesłuchiwany dozorca, a także sprzątaczka, która zajęła się posprzątaniem apartamentu. Ponadto mężczyzna przyznał, że w noc śmierci Ivany słyszał odgłosy dobiegające z mieszkania pary, choć wcześniej Amerykanie twierdzili, że zbudziła ich policja, która zjawiła się wiele godzin później. Udział Amerykanów w śmierci dziewczyny wydawał się więc prawdopodobny – co więcej, dopiero jakiś czas po tragedii wyszło na jaw, że pozostawiali oni w związku erotycznym z 18-latką.

Rodzina ofiary cały czas wierzy, że Ivana została zamordowana. Bliscy zaoferowali 50 tys. dolarów nagrody dla osoby, która dostarczy informacje prowadzące do zatrzymania i postawienia w stan oskarżenia osoby bądź osób odpowiedzialnych za śmierć dziewczyny. „Sędzia rozważał wariant, w którym doszło do zbrodni, zwłaszcza że było ku temu tak wiele przesłanek, jednakże ostatecznie nie udało się ustalić, co tak naprawdę wydarzyło się pomiędzy parą a Ivaną” - przekazał Diekstra.

Amerykanie zaprzeczyli jakimkolwiek związkom ze śmiercią dziewczyny. Mimo, że ich zeznania nie były wiarygodne (niespójne opowieści, pospieszne sprzątanie mieszkania) sąd uznał, z braku dowodów, że 18-latka zginęła w wypadku. Rodzina ofiary zapowiedziała złożenie apelacji od piątkowego wyroku. Tymczasem holenderska prokuratura bada, czy konieczne jest rozpoczęcie niezależnego śledztwa w sprawie śmierci Ivany.


09.03.2019 KK Niedziela.NL


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki