Personel holenderskiej ambasady w Pakistanie odsyłany do domu z powodu zagrożenia życia

Archiwum '18

fot. Shutterstock

Pracownicy holenderskiej ambasady w Pakistanie są odsyłani do Holandii z powodu zagrożenia życia – w rozmowie z NPO radio, przekazał minister spraw zagranicznych, Stef Blok.

Ambasada wciąż jest otwarta i ludzie nadal mogą składać wnioski o wydanie wizy, jednakże duża cześć personelu została odesłana do Holandii. „Niestety to prawda, groźby są kierowane do holenderskich obywateli i dyplomatów” - poinformował minister spraw zagranicznych, Stef Blok. „Rozmawiałem o tej sprawie również z moim pakistańskim kolegą”. Minister potwierdził również, że niektórzy pracownicy ambasady bezpośrednio otrzymywali pogróżki.

W ubiegłym tygodniu wyszło na jaw, że holenderscy urzędnicy w Islamabadzie czekają na zapewnienia pakistańskiego rządu w sprawie zapewnienia bezpieczeństwa holenderskiej ambasador w Pakistanie, Ardi Stoios-Brakena. Polityk stała się celem islamskiej partii politycznej Tehreek-e-Labbaik Pakistan (TLP) w związku z antyislamskimi komentarzami opublikowanymi w mediach społecznościowych przez lidera partii PVV, Geerta Wildersa.

Poza tym Holandia udzieliła tymczasowego azylu dla prawnika, który bronił pakistańskiej chrześcijanki w procesie o blasfemię. Po wygraniu sprawy Saif ul-Mulook przyjechał do Holandii dzięki pomocy holenderskiej organizacji charytatywnej Stichting Hulp Vervolgde Christenen (HVC), która również sfinansowana obronę jego klientki, Asi Bibi. Po uniewinnieniu kobiety przez Sąd Najwyższy w całym kraju odbywały się gwałtowne uliczne protesty organizowane przez TLP. Radykałowie zablokowali drogi m.in. w miastach Karaczi i Lahore oraz grozili śmiercią prawnikowi oraz uniewinnionej kobiecie.

13.11.2018 KK Niedziela.NL


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki