Holandia: Rabusie związali oczy 38-latkowi i zostawili go w płonącym aucie

Archiwum '18

fot. Nessluop / Shutterstock.com

Pojawiają się kolejne szczegóły na temat rabunku, który miał miejsce w niedziele nad ranem na drodze w Steenwijk. Okazuje się, że napastnicy związali kierowcy oczy i pozostawili go w płonącym samochodzie. Na szczęście mężczyzna zdołał się w porę wydostać – w rozmowie z RTV Oost, potwierdziła policja.

Jak ustaliła policja, rabunek, podpalenie oraz próba morderstwa miały miejsce w niedzielę nad ranem, około godziny 3:00. 38-latek jechał ulicą Meppelerweg w kierunku A32, kiedy nagle zauważył na poboczu czarny samochód. Auto ruszyło i zablokowało przejazd zaskoczonemu kierowcy.

Z pojazdu wysiadło dwóch zamaskowanych, ubranych na czarno mężczyzn. Zmusili ofiarę do podjechania w okolicę drogi Spoorbaanweg. Tam obrabowali 38-latka, następnie zaś podpalili jego samochód, pozostawili w środku swoją ofiarę ze związanymi oczami oraz uciekli z miejsca zdarzenia.

„Mężczyzna miał szczęście, że zdołał się wydostać z płonącego samochodu na czas” - przekazał rzecznik prasowy policji w rozmowie ze stacją. „W innym wypadku doszłoby do tragedii”.

Śledczy próbują ustalić, czy sprawcy znali swoją ofiarę i specjalnie poczekali na nią na poboczu. Wciąż nie są znane motywy ich działania, jednakże policję uderzył fakt, że przed podpaleniem samochodu rabusie niezwykle starannie przeszukali auto.

Policja wciąż szuka świadków incydentu bądź też osób, które w sobotni wieczór bądź niedzielny poranek widziały w tej okolicy podejrzanych mężczyzn przemieszczających się czarnym pojazdem.


19.05.2018 KK Niedziela.NL


Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Najnowsze Ogłoszenia Wyróżnione


reklama a
Linki