NIEDZIELA.NL
FAQ   Grupy  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Babysterfte door slechte overdracht
Autor Wiadomość
Duuvelke 
Mega gaduła


Pomogła: 57 razy
Dołączyła: 25 Paź 2006
Posty: 3713
Skąd: 's-Gravenhage
Wysłany: Sob Lis 06, 2010 2:35 pm   Babysterfte door slechte overdracht

Pare dni temu w wiadomosciach byla mowa o umieralnosci noworodkow w Holandii. Z najnowszych badan wynika, ze wiecej noworodow umiera przy porodach odbieranych przez polozne. Co wiecej nowordki maja 2 razy wieksza szanse na nie przezycie porod odbieranego przez polozna niz ginekologa. Troche sie tym przerazilam jak to uslyszalam. Zawsze wychodzona z zalozenia, ze to porody w domu jak i wiek kobiet sa przyczyna tak duzej umieralnosci noworodkow w Holandii.


"De hoge babysterfte in ons land heeft te maken met een slechte overdacht van patiënten tussen verloskundigen en gynaecologen. Dat concluderen onderzoekers van het UMC Utrecht."
cytat ze strony: http://nos.nl/artikel/195...overdracht.html

"Zwangere vrouwen die bij een verloskundige aan hun bevalling beginnen, de zogenoemde eerstelijns zorg, zouden twee keer zoveel kans hebben dat hun baby overlijdt als vrouwen die meteen naar de gynaecoloog gaan. De problemen komen vooral voort doordat beide beroepsgroepen veel te gescheiden werken."
cytat ze strony: http://www.depers.nl/binn...abysterfte.html
 
 
Bronka 
Mega gaduła


Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 27 Maj 2010
Posty: 1086
Wysłany: Sob Lis 06, 2010 3:06 pm   Re: Babysterfte door slechte overdracht

Duuvelke napisał/a:
Troche sie tym przerazilam jak to uslyszalam. Zawsze wychodzona z zalozenia, ze to porody w domu jak i wiek kobiet sa przyczyna tak duzej umieralnosci noworodkow w Holandii.




No ale jedno z drugim sie wiaze, porody w domu odbieraja glownie polozne.
 
 
jagodka 
Gaduła nad gadułami :-)
zona udomowiona


Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 06 Kwi 2010
Posty: 601
Skąd: HAGA
Wysłany: Sob Lis 06, 2010 3:52 pm   

Dokladnie Duvelke, tez mysle ze to ze porod jest w domu i z opieka tak limitowana jak polozna ta umieralnosc jest wieksza. Juz moze nie o to chodzi ze to tylko polozna odbiera porod ale o to ze nie jest to w szpitalu gdzie jest zawsze jest lepszy dostep do specjalistycznej opieki na wypadek jakis komplikacji
 
 
Bronka 
Mega gaduła


Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 27 Maj 2010
Posty: 1086
Wysłany: Sob Lis 06, 2010 4:13 pm   

Jeszcze jeden artykul, fragment:

Cytat:
Als tijdens het baren bij de verloskundige iets misgaat, is de kans op overlijden 3,7 keer zo groot dan wanneer tijdens het baren bij de gynaecoloog iets misgaat. Dat komt doordat de verloskundige bij problemen de gynaecoloog eerst moet uitleggen wat er aan de hand is, waardoor tijd verloren gaat.


Ja juz wczesniej czytalam, ze polozne nie zawsze potrafia na czas wykryc komplikacje i skierowac ciezarna do ginekologa

Cytat:
Over het verloskundige systeem in Nederland is al jaren veel te doen. De babysterfte in Nederland is hoger dan in de meeste andere Europese landen.


Straszne, chociaz dla mnie to nic nowego

Zrodlo: http://www.trouw.nl/nieuw...loskundige.html
 
 
Duuvelke 
Mega gaduła


Pomogła: 57 razy
Dołączyła: 25 Paź 2006
Posty: 3713
Skąd: 's-Gravenhage
Wysłany: Sob Lis 06, 2010 7:27 pm   

zgadza sie, ze porody w domu odbieraja polozne... ale rowniez w szpitalu bez indykacji medycznej polozna odbiera porod... a powiedzmy sobie szczerze, bardzo malo kobiet decyduje sie na porod w domu... wiekszosc wybiera szpital lub geboortehotel...

kiedys nawet na ten temat czytala i z badan wynika, ze porod w domu nie ma tutaj wplywu tylko wspolpraca miedzy polozna i ginekologiem... a przede wszystkim fakt, ze polozna czesto zbyt dlugo czeka lub za pozno dostrzega powiklania...

"Dit ligt het niet aan de thuisbevalling zelf of het werk van de verloskundige, maar aan de samenwerking tussen gynaecologen en verloskundigen. Als de verloskundige een bevallende vrouw naar het ziekenhuis brengt omdat er complicaties zijn, gelooft de gynaecoloog vaak niet dat er inderdaad een risico is."
http://www.dvhn.nl/nieuws...weer-onder-vuur
 
 
Duuvelke 
Mega gaduła


Pomogła: 57 razy
Dołączyła: 25 Paź 2006
Posty: 3713
Skąd: 's-Gravenhage
Wysłany: Sob Lis 06, 2010 7:46 pm   

"[...] een thuisbevalling even veilig is als een ziekenhuisbevalling. Baby’s van vrouwen die thuis bevallen, overlijden niet vaker tijdens of vlak na de geboorte en worden niet vaker opgenomen op de intensive care dan kinderen die poliklinisch worden geboren. "
cytat ze strony: http://www.nrc.nl/binnenl...s_net_zo_veilig

wedlug danych CBR porody w domu sie zmniejszaja... http://www.cbs.nl/nl-NL/m...009-2696-wm.htm
 
 
Bronka 
Mega gaduła


Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 27 Maj 2010
Posty: 1086
Wysłany: Sob Lis 06, 2010 11:24 pm   

Duuvelke napisał/a:
"[...] een thuisbevalling even veilig is als een ziekenhuisbevalling.


Jak moze byc tak samo bezpieczny? Jesli komplikacje pojawiaja sie w trakcie porodu czasem moze byc za pozno zeby przewiezc rodzaca do szpitala, no nie oszukujmy sie.

Znalazlam ciekawy artykul:

Cytat:
De gevestigde opvatting in Nederland is dat thuis bevallen net zo veilig is als in het ziekenhuis bevallen. Dat is een beetje contra-intuïtief, want het suggereert dat de factor tijd geen rol speelt in deze medische tak van sport. Als er een ernstige complicatie bij een thuisbevalling optreedt, dan zou de extra tijd die het kost om vrouw en (ongeboren) kind naar het ziekenhuis te brengen geen enkele rol mogen spelen.
Ondanks dat in Nederland de kindersterfte hoger is dan mag worden verwacht ondersteunen cijfers de bovenstaande lezing. Het moet dus toch aan iets anders liggen. Het hoge percentage allochtone kinderen? De gemiddeld hoge leeftijd waarop Nederlandse vrouwen hun eerste kind krijgen? Helaas, voor dit alles kan worden gecorrigeerd, en dan nog blijkt het sterftecijfer onverklaarbaar hoog.

Aan deze impasse lijkt nu dan een einde te komen. De Erasmus-MC-professoren Eric Steegers en Gouke Bonsel bekeken zelf de cijfers die door de Koninklijke Nederlandse Organisatie van Verloskundigen naar buiten zijn gebracht. En hun conclusies zijn schokkend: de cijfers kloppen gewoonweg niet. Helaas is het document op dit moment nog niet in te zien, het is nog niet beschikbaar. Maar de onderstaande cijfers komen van een zeer betrouwbare bron. Een aantal van de conclusies:
Het blijkt dat het aantal thuisbevallingen waarvan de gegevens bekend zijn kleiner is dan het daadwerkelijke aantal thuisbevallingen. Het verschil is door de KNOV geregistreerd als ‘thuisbevalling zonder complicatie’. Uiteraard vertekent dit het algemene beeld van thuisbevallen. Het levert namelijk een positiever beeld op dan daadwerkelijk het geval is.
Daarnaast blijkt ook dat kinderen die tijdens de thuisbevalling in de moederbuik sterven, vaak niet door de verloskundige doodverklaard worden, maar pas in het ziekenhuis. Hierdoor wordt de kindersterfte op het conto van het ziekenhuis bijgeschreven.
Dit vertekent het beeld natuurlijk extra, aangezien er minder doden dan daadwerkelijk aan de thuisbevalling en meer dan daadwerkelijk aan het ziekenhuis worden toegeschreven.
Deze en andere ‘rekenfoutjes’ doen de balans definitief doorslaan in het nadeel van de thuisbevalling. Deze blijkt daarmee significant een heel stuk onveiliger dan de ziekenhuisbevalling.


http://www.geencommentaar.nl/tag/cijfers/
 
 
Duuvelke 
Mega gaduła


Pomogła: 57 razy
Dołączyła: 25 Paź 2006
Posty: 3713
Skąd: 's-Gravenhage
Wysłany: Nie Lis 07, 2010 9:04 pm   

Bronka napisał/a:
Duuvelke napisał/a:
"[...] een thuisbevalling even veilig is als een ziekenhuisbevalling.


Jak moze byc tak samo bezpieczny? Jesli komplikacje pojawiaja sie w trakcie porodu czasem moze byc za pozno zeby przewiezc rodzaca do szpitala, no nie oszukujmy sie.


czytalam, ze to dlatego ze dojazd do szpitala kobiecie rodzacej zajmuje tyle samo co dojazd ginekologa do szpitala... niestety w godz. wieczornych i w weekend nie zawsze jest ginekolog obecny w szpitalu a tylko pod tel. ... co dla mnie jest dziwne... bo uwazam, ze w szpitalu ginekolog powinnien byc 24h dostepny... tlumaczone jest to faktem, ze w Holandii jest za malo ginekologow... i gdyby kazdy porod mial odbywac sie pod opieka ginekologa to jest to nie do zrealizowania... pytanie tylko czy jest tak faktycznie...
 
 
mlubinski 
Super gaduła

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 15 Kwi 2009
Posty: 314
Wysłany: Nie Lis 07, 2010 9:18 pm   

my akurat wybraliśmy poród w szpitalu - nie żałujemy. Akurat bez implikacji medycznych i także położna odbierała poród w szpitalu. Niemniej jednak po porodzie nastąpiła konsultacja pediatryczna (dwóch lekarzy) celem potwierdzenia jakiś wątpliwości (na szczęście wszystko było na tip top). Gdyby poród odbył się w domu taka konsultacja nie byłaby możliwa i w przypadku poważnych awarii czas na dotarcie do szpitala czasem może być decydujący.
Nie wiem jak jest na prawdę, ale jak była babka z kramzorgu to próbowałem jej uśwadomić, że położna to nie to samo co pediatra i że generalnie bezpieczniej jest rodzić w szpitalu (powołując się na powyższe fakty), natomiast ona się broniła mówiąc, że w Holandii położne są bardzo wysoko wykwalifikowane i do porodu w domu mają w aucie cały zestaw pomocniczy (jak tlen, inkubatory itp) - co mnie zdziwiło :)
 
 
Jagoda97 
Gaduła nad gadułami :-)

Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 04 Gru 2008
Posty: 802
Wysłany: Nie Lis 07, 2010 9:24 pm   

Duuvelke napisał/a:


czytalam, ze to dlatego ze dojazd do szpitala kobiecie rodzacej zajmuje tyle samo co dojazd ginekologa do szpitala... niestety w godz. wieczornych i w weekend nie zawsze jest ginekolog obecny w szpitalu a tylko pod tel. ... co dla mnie jest dziwne... bo uwazam, ze w szpitalu ginekolog powinnien byc 24h dostepny... tlumaczone jest to faktem, ze w Holandii jest za malo ginekologow... i gdyby kazdy porod mial odbywac sie pod opieka ginekologa to jest to nie do zrealizowania... pytanie tylko czy jest tak faktycznie...

W razie powaznych komplikacji zagrazajacych zyciu dziecka czy matki potrzebny jest odpowiedni sprzet i jakikolwiek lekarz, nie musi to byc ginekolog.
Czesto chodzi o podtrzymanie zycia a to potrafi kazdy lekarz.
Dla mnie takie tlumaczenie, o czasie przyjazdu jest kompletnie bez sensu.
 
 
Duuvelke 
Mega gaduła


Pomogła: 57 razy
Dołączyła: 25 Paź 2006
Posty: 3713
Skąd: 's-Gravenhage
Wysłany: Nie Lis 07, 2010 9:41 pm   

Jagoda97 napisał/a:
Dla mnie takie tlumaczenie, o czasie przyjazdu jest kompletnie bez sensu.


dla mnie tez... bo oprocz dojazdu dochodzi czas poswiecony na przekaznie wszystkich danych lekarzowi... co gdy kobieta rodzi w szpitalu jest duzo mniejsze...

im wiecej czytam na ten temat tym bardziej sie ciesze, ze rodzilam mojego syna pod kontrola lekarza...
 
 
Bronka 
Mega gaduła


Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 27 Maj 2010
Posty: 1086
Wysłany: Śro Lis 10, 2010 9:47 am   

Z dojazdami do szpitala to jest roznie, ginekolog moze mieszkac w tym samym miescie gdzie jest szpital, a rodzaca 10 km od szpitala.
Nie jestem przeciwniczka rodzenia w domu, ale uwazam, ze kobieta powinna miec wolny wybor w pelnym tego slowa znaczeniu czyli za porod w szpitalu nie ponosic zadnych dodatkowych kosztow - eigen bijdrage, bo czesto kobieta decyduje sie na porod w domu nie dlatego, ze tego pragnie tylko zmusza ja do tego kwestia finansowa.
 
 
uma1001 
Poczatkujacy
uma1001

Dołączyła: 22 Sty 2010
Posty: 17
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 12:22 pm   

Holandia jest jedynym krajem europejskim, gdzie tradycyjnie rodzi sie w domu, majac pod nosem szpital. Rowniez w Stanach kazdy ginekolog zastosuje sie do zyczen przyszlej mamy. Gdyby, nie daj Boze, sie cos stalo, to adwokaci rodzicow dokladnie oskubia lekarza. Tak………… i tu mamy kolejna roznice kulturowa pomiedzy Holandia i reszta cywilizowanego swiata :-) .
Holenderski pomysl rodzenia w domu jest pomyslem oszczednych, holenderskich facetow starszej generacji, ktorzy nb nie moga przebolec, ze kobieta “zawladnela swoim brzuchem”, i ktorzy uwazaja porod w domu za “gezellig” zajecie w “gezellig” otoczniu.
 
 
Gochna H 
MODERATOR


Pomogła: 207 razy
Dołączyła: 24 Gru 2006
Posty: 8363
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 12:37 pm   

uma1001,

szkoda ze zapomnialas tylko podac strony, skad czerpiesz swoje informacje a raczej inspiracje do postow

jesli zrzynasz z innych stron internetowych, to badz laskawa podac ich zrodlo



http://www.wiatrak.nl/121...-dylematy-matek
_________________
http://www.siepomaga.pl/s/klikaj

( ͡° ͜ʖ ͡°).
Ostatnio zmieniony przez Gochna H Pią Gru 10, 2010 12:39 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
m4rcin 
MODERATOR

Pomógł: 68 razy
Dołączył: 02 Cze 2008
Posty: 4159
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 12:44 pm   

uma1001 napisał/a:
Holenderski pomysl rodzenia w domu jest pomyslem oszczednych, holenderskich facetow starszej generacji, ktorzy nb nie moga przebolec, ze kobieta “zawladnela swoim brzuchem”, i ktorzy uwazaja porod w domu za “gezellig” zajecie w “gezellig” otoczniu.


Moja zona chciala rodzic w domu i byla troche zawiedziona, ze musielismy rodzic w szpitalu.
_________________
Nie jestem zupa pomidorowa, zeby mnie wszyscy lubili ;)

"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." S. Lem

"I kto wie... może kiedyś znajdziemy zastosowania dla komputera
z taktowanym zegarem 50 MHz procesorem centralnym?
Bill Machrone, 1991-09-24
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group