NIEDZIELA.NL
FAQ   Grupy  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Administrator2
Nie Lut 07, 2010 7:59 pm
... niektórzy planowali wyrzucać Polakow z Holandii...
Autor Wiadomość
Mathnl 
Gaduła nad gadułami :-)


Pomógł: 23 razy
Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 905
Wysłany: Nie Lut 28, 2010 8:34 am   

HOLENDRZY KRADNĄ!!!! Chyba urzędnik polskiego pochodzenia. http://www.nu.nl/werk-en-...85000-euro.html

[ Dodano: Nie Lut 28, 2010 8:36 am ]
Holenderscy urzędnicy nie chcą pracować dla Wildersa. Też chyba polskiego pochodzenia. http://www.nu.nl/werk-en-...pvv-werken.html
Ostatnio zmieniony przez Mathnl Nie Lut 28, 2010 12:21 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
holro 
Poczatkujacy

Dołączył: 23 Maj 2009
Posty: 33
Skąd: AMSTERDAM
Wysłany: Nie Lut 28, 2010 11:26 am   

Kindzal ma sporo racji, ale racji tez maja trochę "holenderskie lizusy". Jestem przekonany,ze obawianie się Wildersa czy jego zwolenników nie ma sensu. W każdym kraju europy jest grupa społeczeństwa, która jest wrogo nastawiona do wszystkich i wszystkiego. Wilders, to sprytny polityk, który to wykorzystuje i zbija kapitał polityczny. Poza tym jest to, forma straszaka na mniejszości, które chciałyby stworzyć swój kraj w obcym. Pamiętajcie,ze Wspólna Europe wymyślili m.in. Holendrzy, nie bal bym się tutaj o los Polaków. Po pierwsze nas chronią rozmaite układy i umowy unijne (w przeciwieństwie do "szlafroków"). Po drugie, za 15-20 lat po tym forum i tych dyskusjach pozostaną jedynie wspomnienia. Duza cześć z nas wróci do kraju, a Ci co zostaną asymiluje się lepiej niż dziś sadza. Z Holendrami duza więcej Nas łączy, niż Holendrów z np. Marokańczykami. Szczęście Polski polegało na tym,ze w dobry czas weszliśmy do EU i bezradny rząd mógł pozbyć wyżu demograficznego (lata 80-te), inaczej teraz w Polsce mielibyśmy 6 mln bezrobotnych, liczbę zabójstw i napadów statystycznie podobna do USa z lat 70-tych. Za 10-15 lat będzie brakowało ludzi do pracy w Polsce i nikt nie będzie myślał o wyjeździe z Polski. Nie będzie problemu z Polakami w Londynie czy w Hadze, nie będzie pożywki dla np. Wilders-a i jego podobnych. Robić swoje i nie wdawać się w "pyskowi" z nikim, tym bardziej z gospodarzami. Jak będą konkretne działania przeciw Polakom w Holandii (polityczne i ustawowe) , pierwszy stanę i "naprężę muskuły" - obiecuje"
Ostatnio zmieniony przez holro Nie Lut 28, 2010 11:27 am, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Gryzomir 
Gaduła


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Wrz 2007
Posty: 136
Wysłany: Nie Lut 28, 2010 6:52 pm   

holro napisał/a:
Jestem przekonany,ze obawianie się Wildersa czy jego zwolenników nie ma sensu. W każdym kraju europy jest grupa społeczeństwa, która jest wrogo nastawiona do wszystkich i wszystkiego.


Nie zgadzam sie. W ten sam sposob Hitler doszedl do wladzy. Na poczatku tez uwazano go za niegroznego szalenca. Jezyk jakim Wilders sie posluguje nie jest normalny. Zachowanie Holendrow w stosunku do Polakow jest dalekie od normalnego. Nie powinnismy akceptowac ze Holendrzy chca nas zepchnac na margines spoleczny. Madra polityka patrzy w przyszlosc i probuje mozliwe zagrozenia unicestwic w zarodku a nie czekac az problem wymknie sie spod kontroli. Zatrzymanie Hitlera w 1925 bylo dziecinna igraszka. A w 1940 wymagalo poswiecen wielu narodow. Tak samo jest z Wildersem. Poki co gada. Ale jak sie dorwie do wladzy to zacznie swoje czyny wprowadzac w zycie ale wtedy to moze byc juz za pozno zeby go zatrzymac.

holro napisał/a:
Robić swoje i nie wdawać się w "pyskowi" z nikim, tym bardziej z gospodarzami. Jak będą konkretne działania przeciw Polakom w Holandii (polityczne i ustawowe) , pierwszy stanę i "naprężę muskuły" - obiecuje"


Czesciowo sie zgadzam. Robmy swoje i nie dajmy sie zwariowac, ale nie przygladajmy sie biernie rozwojowi wypadkow jak owce idace na rzez. Patrzmy w przyszlosc, przewidujmy i zapobiegajmy zagrozeniom zanim stana sie one realnym problemem. W momencie kiedy konkretne dzialanie polityczne wymiezone przeciwko Polakom wejda w zycie naprezanie muskolow moze nie byc skuteczne, wtedy juz bedzie zapozno. Teraz mozemy miec jeszcze pewien wplyw na bieg wydarzen.
Ostatnio zmieniony przez Gryzomir Nie Lut 28, 2010 6:58 pm, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Gochna H 
MODERATOR


Pomogła: 207 razy
Dołączyła: 24 Gru 2006
Posty: 8363
Wysłany: Nie Lut 28, 2010 7:12 pm   

Gryzomir,
Cytat:
Nie powinnismy akceptowac ze Holendrzy chca nas zepchnac na margines spoleczny. Madra polityka patrzy w przyszlosc i probuje mozliwe zagrozenia unicestwic w zarodku a nie czekac az problem wymknie sie spod kontroli.


Nie powinnismy akceptowac tego ze Polska nasza ojczyzna zepchnela nas na margines bo nie radzi sobie ze swoimi problemami i jak macocha ''wywala'' co wartosciowsze jednostki ze swego kraju, by tulalay sie za chlebem w poszukiwaniu lepszego bytu
co mi po przepisach unijnych i tym , ze naleze do UNI
jak i tak jestem traktowana gorzej jak inne nacje mieszkajace w tym kraju...jak mamy sie nie dac zepchnac na margines spoleczny?
a gdzie obecnie sie znajdujemy na wyzu spolecznym , na swieczniku Holandii??
mozesz rozwinac mysl

:039:
_________________
http://www.siepomaga.pl/s/klikaj

( ͡° ͜ʖ ͡°).
 
 
Gryzomir 
Gaduła


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Wrz 2007
Posty: 136
Wysłany: Nie Lut 28, 2010 9:06 pm   

Gochna H napisał/a:

Nie powinnismy akceptowac tego ze Polska nasza ojczyzna zepchnela nas na margines bo nie radzi sobie ze swoimi problemami i jak macocha ''wywala'' co wartosciowsze jednostki ze swego kraju

Nie czuje sie wywalony. Wiekszosc moich znajomych zostala w Polsce i jakos sobie radza. Nie przymieraja glodem. Raz na rok jada na wakacje. W najgorszym razie na Mazury ale nie powiem zeby im chleba brakowalo. Standard.

Gochna H napisał/a:

by tulalay sie za chlebem w poszukiwaniu lepszego bytu

Nie dramatyzujmy. Po prostu jestesmy swiata ciekawi i dla tych co sie potrafia odnalezc Holandia daje wiecej mozliwosci niz Polska.

Gochna H napisał/a:

jak mamy sie nie dac zepchnac na margines spoleczny?
:039:

Tutaj dotknelas sweet spot tej calej sytuacji. Ci Polacy co wyjezdzaja to sa jednostki bardziej przedsiebiorcze. Oczywiscie Holendrzy maja jakas ta swoja rasistowska drabinke szacunku dla narodow ktora w sposob zaskakujacy pokrywa sie z upodobaniami pana Adolfa H. ale my nie powinnismy sie wcale na to godzic i tak jak Baileys pluc na nasz narod tylko po to aby byc zaakceptowanymi przez krag rodzinny czy tez przyjacol. Baileys sprzedala dusze diablu. Za milosc swojego meza i akceptacje swojej Holenderskiej rodziny pluje na Polske i Polakow. Ona pozwala zepchnac nas i posrednio siebie na margines spoleczny.
A co ty mozesz zrobic aby nie dac sie zepchnac? Lista jest stosunkowo prosta do skompletowania, wykonanie duzo trudniejsze. Oto kilka moich rad:
1. Nauczyc sie jezyka holenderskiego.
2. Posiadac pozadne kwalifikacje zawodowe.
3. Trzymac sie w kupie bo co moze 10.000 polakow tego nie moze 1 Polak tzn. wzmocnic istniejace organizacje polonije lub (jesli te okaza sie niereformowalne) to zalozyc nowa otwarta dla wszystkich i reprezentujaca wszystkich organizacje polonijna.
4. Udzielac sie w zyciu zawodowym i spolecznym w Holandii (np. komitety osiedlowe itp).
5. Nie pozwalac na to aby Polske i Polakow Holenderskie buroki traktowaly z gory.
6. Orientowac sie w zyciu spolecznym w Holandii.
7. Nie pozwalac sie wyzyskiwac.
8. Nawiazywac jak najwiecej da sie kontaktow z lokalnymi organizacjami politycznymi. Wiekszosc z nich jest otwarta i na poziomie lokalnym paszport polski powinien wystarczyc aby dzialac. Im wiecej polakow dziala lokalnie tym wieksza szansa ze w koncu ktos sie przebije do gory.
9. Usmiechac sie i mowic dzien dobry wszystkim sasiadom.
10. Miec w d...pie to jak Holendrzy chcieliby nas widziec i kim by chcieli zebysmy byli bo na to nie mamy wplywu ale tez nie pozwolmy zeby nas zepchneli na to miejsce ktore nam wyznaczyli tzn. podczlowieka.
11. Pomagac sobie na wzajem i wspierac sie na wzajem.
12. Last but not least: Byc dumnym ze sowich polskich korzeni.

No to takich moich 12 przykazan. Moze kilka mi jeszcze przyjdzie do glowy. Generlanie chodzi o to aby zachowac klase i budowac networka.
Ostatnio zmieniony przez Gryzomir Nie Lut 28, 2010 9:10 pm, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
kindzal 
Super gaduła


Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 229
Skąd: Tilburg
Wysłany: Nie Lut 28, 2010 9:22 pm   

Gryzomir, dobrze tu opisales pewne podstawowe kwestie.
Dorzuce jeszcze dwa punkty (zapozyczone z "wiatraka"):

13. Pierz własne brudy w swoim domu.

14. Bądź uprzejmy ale nie uniżony.
_________________
" Kto nie szanuje i nie ceni swej przeszlości, nie jest godzien szacunku teraźniejszości, ani prawa do przyszlości. " Józef Piłsudski.
 
 
holro 
Poczatkujacy

Dołączył: 23 Maj 2009
Posty: 33
Skąd: AMSTERDAM
  Wysłany: Nie Lut 28, 2010 11:19 pm   

Wildersowi pułk wojska nie pomoże, jeżeli tylko choć jedna ustawę wprowadzi przeciw emigrantom, zwłaszcza tym spod znaku półksiężyca i on o tym wie. Muzułmanie, to daleko inna kultura od naszej Chrześcijańskiej. Jeszcze bardziej inna od Judaizmu, szczególnie tego Judaizmu sprzed wojny. Żydzi nie byli waleczni, bitni itp. do powstania w gettcie warszawskim. Później w nich coś pękło, czara goryczy się przelała. Nie znajduje tutaj porównania Wilders-a do Hitlera, inne czasy, inni ludzie, inne okoliczności, śpię spokojnie. Dziś jeszcze bardziej wszystko zależy od kasy niż kiedyś, mamy globalizm, media itd. Co Wilders wyrzuci Polaków z pól i wyśle do Polski? Wilders w ich miejsce wrzuci 30-letnich holenderskich onanistów oderwanych sprzed PlayStation 3 ? Nie wierze. Inne czasy, strachy na lachy. Co najwyżej mniej meczetów będzie się budowało w Holandii, to dobrze bo każda religia prowadzi do wojny.
 
 
netel 
Poczatkujacy

Dołączyła: 01 Mar 2010
Posty: 2
Wysłany: Pon Mar 01, 2010 8:53 am   

W jaki sposób może zagrozić Wilders Polakom? Duża część z Nas jakoś porozumiewa się holenderskim, pracuje legalnie, ma stały adres, opłaca ubezpieczenia i inne rachunki, rozlicza się z belastingiem, kulturowo przypomina Holendrów.
Co on może wymyślic? Najbardziej zagrożone są osoby przebywające w dwóch miejscach jednocześnie, czyli Ci którzy tu przyjechali za pracą, a sytuacją urzędową związani są z Pl.
Ale co z Nami? Czy my się mamy zacząć obawiać?
 
 
marijaa 
Poczatkujacy

Dołączyła: 10 Lut 2010
Posty: 36
Wysłany: Pon Mar 01, 2010 9:04 am   

Gryzomir napisał/a:


5. Nie pozwalac na to aby Polske i Polakow Holenderskie buroki traktowaly z gory.

10. Miec w d...pie to jak Holendrzy chcieliby nas widziec


Generlanie chodzi o to aby zachowac klase


Rzeczywiscie klasa :038:
 
 
Gryzomir 
Gaduła


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Wrz 2007
Posty: 136
Wysłany: Pon Mar 01, 2010 10:30 pm   

marijaa napisał/a:
Gryzomir napisał/a:


5. Nie pozwalac na to aby Polske i Polakow Holenderskie buroki traktowaly z gory.

10. Miec w d...pie to jak Holendrzy chcieliby nas widziec


Generlanie chodzi o to aby zachowac klase


Rzeczywiscie klasa :038:


Twierdzisz ze w kwestiach merytorycznych jestem nie do ruszenia wiec chcesz moje wypowiedzi zdewaluowac od strony formalnej :029: A tak na serio. Marija to kolejna Polka ktora mieszka z Holendrem ktory glosuje na PVV? Boze! Skad was tyle! Nie moglyscie sobie jakichs facetow na poziomie znalezc?

[ Dodano: Pon Mar 01, 2010 11:41 pm ]
netel napisał/a:
W jaki sposób może zagrozić Wilders Polakom? Duża część z Nas jakoś porozumiewa się holenderskim, pracuje legalnie, ma stały adres, opłaca ubezpieczenia i inne rachunki, rozlicza się z belastingiem, kulturowo przypomina Holendrów.
Co on może wymyślic? Najbardziej zagrożone są osoby przebywające w dwóch miejscach jednocześnie, czyli Ci którzy tu przyjechali za pracą, a sytuacją urzędową związani są z Pl.
Ale co z Nami? Czy my się mamy zacząć obawiać?


Nie lubie sie straszyc ale bez trudu przychodzi mi cala garsc pomyslow jakie moga nam utrudniac zycie. Np. przymusowe kursy integracyjne. W zakresie kilku tysiecy godzin. Z jakimis totalnie chorymi egzaminani, ktore osoby nawet po studiach mialby klopoty zaliczyc. Kursy oblozone oplatami rzedu wielu tysiecy euro. Na taka rodzine 4 osobowa calkowity koszt moglby bez trudu przekroczyc 20.000 euro. Te kursy byly by oczywiscie totalnie debilne ale kosztowalyby np. 20 godzin tygodniowo. Kazda nieobecnosc to kara 700 euro. Za kazdy oblany egzamin 500 euro. Jest juz pozno i musze isc spasc ale moglbym tutaj przyniesc ze 20 pomyslow. Od malych drobiazgow po przymusowe deportacje polaczone z wywylaszczeniem, zakaz porozumiewania sie Polskim w miejscach publicznych, autobusy tylko dla Holendrow itp. itd. Juz Wilders wpadl na pomysl stadkomandos. Nie daj Boze niech ktos ma antene cyfry czy polsaty, komando juz sie nim zajmnie. Ten facet bez obciachu kopiuje NSDAP.

[ Dodano: Pon Mar 01, 2010 11:48 pm ]
holro napisał/a:
Wildersowi pułk wojska nie pomoże, jeżeli tylko choć jedna ustawę wprowadzi przeciw emigrantom, zwłaszcza tym spod znaku półksiężyca i on o tym wie.

Niestety mylisz sie. Szwajcaria wprowadzial zakaz budowy minaretow. Jest on sprzeczny ze wszystkimi zasadami poszanowania wolnosci religijnej, ONZ, OBWE i UE. I nikt palcem nie kiwnal. Jak Wilders zacznie zadzic tez nikt palcem nie kiwnie. No chyba ze Amerykanie nam pomoga.
holro napisał/a:

Co Wilders wyrzuci Polaków z pól i wyśle do Polski? Wilders w ich miejsce wrzuci 30-letnich holenderskich onanistów oderwanych sprzed PlayStation 3 ?

Za to ostatnie spostrzezenie masz u mnie piwo. Zywca (w koncu to tez Heineken :030: ) Niestety Wilders nie dziala logicznie. On sie kieruje slepa nienawiscia. Dla jego zwolennikow byloby duzo lepiej jak te pory i szparagi zgnija jesli tylko nie beda musieli znosci Polakow w poblizu. Zdecydowanie nie doceniasz holenderskiej xenofobii i nienawisci dla wszystkiego co inne.
Ostatnio zmieniony przez Gryzomir Wto Mar 02, 2010 12:18 am, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
mikka 
Gaduła
Fire, walk with me!

Pomógł: 5 razy
Wiek: 36
Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 173
Skąd: Tilburg
Wysłany: Wto Mar 02, 2010 12:51 am   

Na Amerykanów bym nie liczył. Wilders wraz ze swoim PR sprytnie manipulują opinią społeczną, każdy widzi że jest gorzej niż kiedyś. Upada bank DSB - wina kryzysu. Jest mniej pracy - wina kryzysu. Jest kryzys - to wina obcokrajowców. Przecież każdy Holender wie, że to nie jego wina, tylko tych innych (potocznie zwanych 'kozłami ofiarnymi'). I Wilders te kozły znalazł. On sam twierdził w przemowie w sądzie, że nie jest przeciwko muzułmanom, tylko islamie - ładnie to brzmi, ale w praktyce ilu muzułmanów jest islamistami, a ilu nie?

Nie wiem czy ktoś z was oglądał debatę EenVandaag. Około 36:20 zaczyna się fragment nagonki na Marończyków i Turków, a po niej debata Wouter Bos vs Geert Wilders -> polecam! Po nich wypowiadają się czołowi mówcy pozostałych partii, więc łatwo zobaczyć która partia co na ten temat myśli. Ludzie głosowali również na najlepszego 'mówcę', wyniki:

Geert Wilders (PVV) 32%
Wouter Bos (PvdA) 24%
Alexander Pechtold (D66) 14%
Agnes Kant (SP) 13%
Mark Rutte (VVD) 9%
Pieter van Geel (CDA) 5%

Wiadomo, że to nie jest równoznaczne z głosowaniem w prawdziwych wyborach, ale myślę że daje do myślenia.
_________________
BICheck - weryfikacja kont bankowych [nowa wersja]
 
 
 
netel 
Poczatkujacy

Dołączyła: 01 Mar 2010
Posty: 2
Wysłany: Wto Mar 02, 2010 8:32 am   

skoro tak są przeciwni obcym to po co naspraszali ich tyle? Ile muzłumanów jest w ogóle w NL, i ile Polaków legalnie, wie koś?
 
 
kindzal 
Super gaduła


Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 229
Skąd: Tilburg
Wysłany: Wto Mar 02, 2010 1:57 pm   

Wedlug statystyk CBS:

Muzulmanie:

950.000 (6,0%)


Polacy:

110.000 (0,6%)
_________________
" Kto nie szanuje i nie ceni swej przeszlości, nie jest godzien szacunku teraźniejszości, ani prawa do przyszlości. " Józef Piłsudski.
Ostatnio zmieniony przez kindzal Wto Mar 02, 2010 1:59 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Waleczne serce 
Super gaduła

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 216
Wysłany: Czw Mar 04, 2010 5:54 pm   

netel napisał/a:
skoro tak są przeciwni obcym to po co naspraszali ich tyle? Ile muzłumanów jest w ogóle w NL, i ile Polaków legalnie, wie koś?


To tylko polityka. Kazdy gada, to co mu przyniesie poparcie. Watpie,ze gdy wygra ten Geert Wilders, to Holandia inaczej zacznie traktowac obcokrajowcow czy inne religie. Jak ktos sie ze mna nie zgadza;), to niech zobaczy czy cos sie zmienilo w Austrii po wygranej Jorka Heidera.

Jork Heider przyjął program prawicowo – populistyczny co podniosło znaczenie partii na scenie politycznej. To samo robi Wilders i to jest normalna strategia wyborcza. sztucznie ukladana w sztabach wyborczych.

mikka napisał/a:
Ludzie głosowali również na najlepszego 'mówcę', wyniki:

Geert Wilders (PVV) 32%
Wouter Bos (PvdA) 24%
Alexander Pechtold (D66) 14%
Agnes Kant (SP) 13%
Mark Rutte (VVD) 9%
Pieter van Geel (CDA) 5%

Wiadomo, że to nie jest równoznaczne z głosowaniem w prawdziwych wyborach, ale myślę że daje do myślenia.



Co daje do myslenia? Tylko tyle,ze ten Wilders jak kazdy populista dobrze przemawia i wypada w telewizji albo konkurencje mial slaba. Robicie z igly widly i tyle.
Ostatnio zmieniony przez Waleczne serce Czw Mar 04, 2010 6:19 pm, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
mikka 
Gaduła
Fire, walk with me!

Pomógł: 5 razy
Wiek: 36
Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 173
Skąd: Tilburg
Wysłany: Czw Mar 04, 2010 7:00 pm   

Waleczne serce: sam sobie odpowiedziałeś na pytanie. W historii było już wielu 'wodzów' - populistów i zazwyczaj źle to się kończyło. Wiadomo, że porównania do Hitlera są nielogiczne, ale równie nielogiczne jest porównywanie Wildersa do Jörga Haidera (lub Kurta Waldheima). To nie jest Austria i to nie są lata 90'. Zaczekajmy na wyniki.
_________________
BICheck - weryfikacja kont bankowych [nowa wersja]
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group