NIEDZIELA.NL
FAQ   Grupy  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
E&A
Autor Wiadomość
manienka 
Nieśmiały użytkownik

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 31 Sty 2007
Posty: 69
Skąd: polska
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 10:45 pm   

Witam
Erafek
ja jutro wyjezdzam z Opola, z ta Firmą.
Myśle,ze jaoś sobie poradzę.
:022: :033: Odezwę sie po powrocie
Pozdrawiam
_________________
manienka-1962
 
 
Barbie29
Poczatkujacy

Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 7
Wysłany: Śro Lip 11, 2007 12:46 am   

Witam :) Firma E&A ma fajną w miarę - pod względem nienarobienia się - pracę w ubraniach w C&A, ale towarzystwo tam :022: szkoda, bo praca naprawdę lekka i przyjemna. W boczkach ponoć jest nieciekawie i bardzo zimno. Mają też pracę w cebulkach, ale dziewczyny które były, narzekały. Mieszkań też nie mają z górnej półki... Ale ogólnie nie licząc tego i nie których >>>cenzura<<<ów w biurze w Holandii - tzn opiekunów, można w tej firmie zarobić.
 
 
Gochna H 
MODERATOR


Pomogła: 207 razy
Dołączyła: 24 Gru 2006
Posty: 8363
Wysłany: Śro Lip 11, 2007 5:47 pm   

Witaj Barbie29 na niemal kazdy post o firmach odpowiadasz ze pracowalas tam....dziwi mnie to i ....nie!!!!!.... mam jednak pytania czy te wszystkie firmy w ktorych tu pracowalas ,to firmy o ktorych dowiadywalas sie przez polskiego posrednika.... czy juz mieszkajac tu w Holandii zmienialas prace za pomoca holenderskich biur pracy....i jesli mozna wiedziec ,to jak dlugo tu mieszkasz ...kolejne moje zdziwienie wywolane jest tym.... ze nic pozytywnego nie zauwazylas a niemal sama krytyka .....samo cisnie sie wiec pytanie ...to dlaczego nie szukasz pracy we wlasnym zakresie ....tym bardziej po tak dlugim pobycie w Holandii no chyba ze zle zrozumialam to co pisalas ...pozdrawiam :)
_________________
http://www.siepomaga.pl/s/klikaj

( ͡° ͜ʖ ͡°).
 
 
Barbie29
Poczatkujacy

Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 7
Wysłany: Czw Lip 12, 2007 11:30 am   

Cześć :) Do Holandii jeździłam dotąd niemal tylko z Polski i przez polskich pośredników. Zaczęłam w 2000 roku. Pytasz dlaczego nie szukałam pracy na własną reke? Miałam swoje powody, by korzystać z usług polskich biur pośrednictwa pracy. By najmniej nie jestem masochistką
:) Dla mnie możliwa była tylko taka forma zarobku w Holandii. W swoich opiniach jestem szczera, nie ubarwiam niczego, nie zależy mi na tym, by oczerniać te biura, w których pracowałam - takie mam po prostu złe zdanie na ich temat. To są moje osobiste odczucia. Może znalazłoby się wiele osób, które nie zgodziłyby się z tym, co piszę? - każdy ma swoje zdanie. Chyba mam po prostu zbyt wysoko podniesioną poprzeczkę :wink:
 
 
INss 
Poczatkujacy

Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 8
Wysłany: Pon Lip 16, 2007 11:43 am   

Witam
Pracuje w Albert Heijn w Zwolle juz od pol roku i nie narzekam jednak w tej chwili nie warto wybierac sie tam strasznie duzo ludzi nam do Ommen nawiezli :)studenci itd.stad ostatnio bylo malo godzin a wiec i mniejsze przelewy, tak bedzie pewnie az do konca wrzesnia. Szczerze polecam firme E&A uczciwi ludzie, warunki mieszkaniowe wystarczajace,wyplaty terminowe. Do Zwolle mozna jeszcze dostac sie poprzez firme Pran ktora widocznie podpisala umowe z tamtejsza firma Capac(cos jak EenA) jednak szczegolow nie znam. Zycze powodzenia wyjezdzajacym i pozdrawiam :)
 
 
ba-sick 
Poczatkujacy


Dołączyła: 10 Sie 2007
Posty: 11
Wysłany: Sob Sie 11, 2007 9:41 pm   ja też pracuje w ea

pracuje w ea ponad pol roku, pare mieszkan juz widzialam, slyszalam tez o wielu robotach...mieszkania sa rozne. od niedawna maja klasztor na 80 osob, podobno nieciekawie, kuchnie na kazdym pietrze maja byc ale ehyba nie gotowe jeszcze...w kazdym razie nikt nie chce tam mieszkac. na wagnerze tez, akademik po studentach. jak trafisz na mieszkanko dwuosobowe to dobrze, ale jak na 10 to juz gorzej. sa tez w miare normalne mieszkania na 6-7 osob ale trudno sie dostac bo przewaznie ludzie sobie nawzajem je trzymaja, jeden wyjezdza drugi wraca. ja pracuje w magazynie albert heijn w geldermalsen...tam gdzie wlasnie jak niektorzy z was pisza zle traktuja polakow...niezupelnie, jest rygor, nie zaprzeczam, ale przy takiej ilosci ludzi jaka tam pracuje (z ea jakies 180 osob) musza byc jakies zasady i nie mozna ich lamac. jest norma do wykonania i nikogo nie obchodzi czy akurat moze zle sie czujesz, czy masz zly dzien, czy okres...ogolnie tygodniowo norme trza miec. albo blisko normy...w zwolle podobno kobietom ciezko, podobnie w tilburgu w albercie. nie powiem zeby mi bylo latwo w gelde, ale nie bylam w tych dwoch pozostalych wiec nie mam porownania. duzo osob przyjezdza i nie wraca, ale ja juz polubilam tych ludzi, z ktorymi pracuje, miejsce no i ten wysilek, fizycznie sie wyrobilam i juz mi idzie bardzo dobrze. wyplaty sa niezle w porownaniu z innymi robotami, na godzine na dniowce dostaje sie 8,33 plus dodatek ADV 0,92 no i wakacyjne. wiec calkiem niezle. to mnie tu glownie trzyma. wyplaty na czas, to sie liczy...ach duzo by opowiadac, generalnie ok w porownaniu z innymi posrednikami. nie wiem co was jeszcze interesuje...pytajcie
 
 
 
mritek 
Poczatkujacy


Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 34
Skąd: Voorburg
Wysłany: Nie Sie 12, 2007 12:07 pm   

Ja miałem jechać przez tą agencje do magazynu. Ale jak mi powiedzieli w biurze w Raciborzu że 1 m-c to moze byc słabo z pracą, ze moze być tak ze popracuje 3 dni w tygodniu to zrezygnowałem. I jade dzisiajz biurem P&E Kowalski z K-Koźla do Zwolle. Praca: układanie twoaru wg zamówienia.
 
 
 
kindzal 
Super gaduła


Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 229
Skąd: Tilburg
Wysłany: Pon Sie 13, 2007 5:27 pm   Re: ja też pracuje w ea

ba-sick napisał/a:
pracuje w ea ponad pol roku, pare mieszkan juz widzialam, slyszalam tez o wielu robotach...mieszkania sa rozne. od niedawna maja klasztor na 80 osob, podobno nieciekawie, kuchnie na kazdym pietrze maja byc ale ehyba nie gotowe jeszcze...w kazdym razie nikt nie chce tam mieszkac.

No niezle...przedtem SBA trzymalo w tym klasztorze 150 (!) osob (chyba na pietrowych lozeczkach,bo inaczej tego sobie niewyobrazam...).Teraz sa tam pokoje 1 lub (gora) 2 osobowe. Kuchnie sa TRZY i wszystkie sa w uzyciu,wiec masz jakies slabe info. Fajna ekipa jest na tym klasztorze i co jest najlepsze: ludzie z tych mieszkan 6 osobowych sami tam sie przeprowadzaja:)

na wagnerze tez, akademik po studentach. jak trafisz na mieszkanko dwuosobowe to dobrze, ale jak na 10 to juz gorzej.

Mieszkania dwuosobowe sa ekstra,ale sa tez czteryosobowe,tez w miare dobre warunki,a tych 10 to sa tylko dwa i tam sa dwie stale ekipy,ktore zawsze tam mieszkaja.

sa tez w miare normalne mieszkania na 6-7 osob ale trudno sie dostac bo przewaznie ludzie sobie nawzajem je trzymaja, jeden wyjezdza drugi wraca.

Fakt.

ja pracuje w magazynie albert heijn w geldermalsen...tam gdzie wlasnie jak niektorzy z was pisza zle traktuja polakow...niezupelnie, jest rygor, nie zaprzeczam, ale przy takiej ilosci ludzi jaka tam pracuje (z ea jakies 180 osob) musza byc jakies zasady i nie mozna ich lamac. jest norma do wykonania i nikogo nie obchodzi czy akurat moze zle sie czujesz, czy masz zly dzien, czy okres...ogolnie tygodniowo norme trza miec. albo blisko normy...w zwolle podobno kobietom ciezko, podobnie w tilburgu w albercie. nie powiem zeby mi bylo latwo w gelde, ale nie bylam w tych dwoch pozostalych wiec nie mam porownania. duzo osob przyjezdza i nie wraca, ale ja juz polubilam tych ludzi, z ktorymi pracuje, miejsce no i ten wysilek, fizycznie sie wyrobilam i juz mi idzie bardzo dobrze. wyplaty sa niezle w porownaniu z innymi robotami, na godzine na dniowce dostaje sie 8,33 plus dodatek ADV 0,92 no i wakacyjne. wiec calkiem niezle. to mnie tu glownie trzyma. wyplaty na czas, to sie liczy...ach duzo by opowiadac, generalnie ok w porownaniu z innymi posrednikami. nie wiem co was jeszcze interesuje...pytajcie
 
 
Lukas
Poczatkujacy

Dołączył: 18 Kwi 2007
Posty: 2
Wysłany: Śro Sie 29, 2007 9:23 am   

Witam serdecznie,
W piątek miałem jechać z E&A do Tilburga do TMI Logistics, do pracy na hali jako magazynier, w poniedziałek byłem w Opolu, podpisałem umowę i wszystko było pięknie itp. Dzisiaj dostałem telefon że, niestety ale pracodawca (TMI) zawęził grono kandydatów których potrzebuje do pracy, powiedzieli mi że mają podobno 2 osoby które znają holenderski i że ich wybrał pracodawca, ale jako że ja znam dobrze angielski to zaproponowali mi pracę w C&A gdzieś koło Amsterdamu, do rozładowywania tirów.
Teraz sie tak zastanawiam, mając podpisaną wstępnie umowę na to stanowisko magazyniera z firmą TMI, czy nie powiniem jechać właśnie tam? Jadąc do Holandii mam w razie czego do kogo się zwrócić, tylko ja chcę jechać do pracy i nie martwić się o nic. A to powoli mi się zaczyna nie podobać.
Mam nadzieję jednak że wszystko będzie dobrze i że będę pracować i będą także mi regularnie płacić (będąc w biurze powiedziano mi że wypłata za pierwszy tydzień dopiero po 3 tygodniach ?!).
Nie wiem też czy na wysłanie mnie na północ nie miało znaczenia to, że powiedziałem iż niedaleko, pod Bredą mam obecnie znajomych, i na początku chciałem jechać z koleżanką która w piątek wraca do Holandii, oczywiście odmówili, jako że trzeba jechać ich transportem.

Pozdrawiam,
Łukasz.
 
 
 
kajtus
Poczatkujacy

Dołączył: 22 Lis 2006
Posty: 39
Skąd: odpowiedź zna wiatr ... :P
Wysłany: Śro Wrz 05, 2007 5:29 am   Eena

Ich busy już przeszły do historii :P a co do zmiany miejsca pracy to masz w umowie punkt o blah blahblah innym miejscu pracy nie gorszym jednak niż blahblah.
W praktyce wygląda to tak, że tylko część ludzi jedzie pracować tam gdzie mieli. Na przykład koleżka, który miał pracować w C&A wylądował w pieczarkach czy czymś tam (praca ciekawa głównie ze względu na "warunki" mieszkaniowe).
Metoda selekcji jest dość prosta, przyjeżdza jakiś buc (nawet nie koordynator) i jak w obozie jenieckim :P "Ty, ty, ty tam, ty i ty tu, ty, ooo, a ciebie tu nie mam". Fajna zabawa ;s
Trzymaj się z dala od C&A w Lisse chyba, że pochodzisz z ....., kk, powiedzmy że życie cię nie oszczędzało i kręci cię świadomość iż twoje miejsce zamieszkania już w zasadzie nie istnieje (chociaż może już wyburzyli te mieszkania i ludzie żyją w czymś bardziej przypominającym normalny domek/mieszkanie). Jedno co trzeba przyznać C&A to fakt, że płacą, cała reszta to kwestia gustu.
 
 
Monia666
Poczatkujacy

Dołączył: 05 Wrz 2007
Posty: 1
Wysłany: Śro Wrz 05, 2007 8:39 pm   

Ja właśnie pracuje tam w E&A. W ciuchach C&A. Nie narzekam. Fakt trzeba stać 10 godzin to jest dobijające , ale jakoś daje rade. Teraz w piątek znowu tam jadę. Mam stresa jak cholera zresztą jak zawsze. Po za tym Witam. Pochodzę z Pomorza. :D
 
 
manienka 
Nieśmiały użytkownik

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 31 Sty 2007
Posty: 69
Skąd: polska
Wysłany: Nie Wrz 09, 2007 7:48 pm   witam

wlasnie wrociłam z holandii ze ZWOLLE.
nie polecam,malo godzin ,3-4 w tygodniu chyba ,ze razem z koordynatorami ma się wspolone hobby.wtedy troche wiecej godzin :lol:
do tego normy bardzo wysokie,wiele osob nie wyrabia i zostaje zwolnionych z pracy.
jest wiele osob zatrudnionych z innych firm /capac/.
warunki mieszkaniowe bardzo dobre i względne.pokoje 2 i 3 osobowe.
domki w ktorych 3 lub 2 pokoje ,kuchnia+salon.
pracowałam 8 tygodni i zarobki przy tych godzinach wcale nie zachwycaja :(
podobno w pazdzierniku ma sie poprawić w co wiele osob watpi,poniewaz przyjezdzaja stali pracownicy po wyjezdzie studentow.
gdyby bylo wiecej godzin to byłoby warto.
dodam,ze dla kobiet jest to ciezka praca,trzeba si e nadzwigać tych skrzynek lub kartonow.
Pozdrawiam :039:
_________________
manienka-1962
 
 
magda e.
Poczatkujacy

Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 4
Skąd: noord holand
Wysłany: Pon Wrz 10, 2007 1:21 pm   

witam wszystkich!!! nigdy bym nie pomyslala, ze albert hijn to fajne miejsce do pracy, a tu wszyscy zadowoleni! ciekawi mnie tylko, dlaczego wszyscy chca pracowac w albercie przez biura pracy. wystarczy podstawowa znajomosc holenderskiego, lub pomoc kogos kto troche nl zna, i radze wyslac bezposrednio do nich. onformacje na www.ah.nl powodzenia!!! :lol:
 
 
Lukas
Poczatkujacy

Dołączył: 18 Kwi 2007
Posty: 2
Wysłany: Nie Paź 14, 2007 9:05 am   

Heh, no więc tak... Moje obawy były zupełnie niepotrzebne, wszystko jest całkiem w porządku, przynajmniej jeśli chodzi o prace w C&A, fakt jest to 10h stania (chyba że są nadgodziny), wypłata na konto wpływa regularnie, cetle co sobotę, co tydzień jest odkładane wakacyjne (około 67€). Co do warunków mieszkaniowych, to zależy jak się trafi, ja miałem szczęście i trafiłem do domku, z bardzo miłymi osobami, niedaleko centrum miejscowości w której mieszkamy. Co do zarobków, to jest jakieś 230€ na tydzień na czysto, po odciągnięciu mieszkania, co do pierwszej wypłaty to wpływa ona dopiero w 3 tygodniy pracy, ale w na pozcątku mozna brać zaliczki, także nie ma się o co martwić :] a pieniądze za te pierwsze 2 tygodnie wpływają po powrocie do domu wraz z wakacyjnym (miło jest tak dostać nie pracując jeszcze z 1500€ :D ). Do pracy dojeżdżamy samochodami (od pół godziny drogi do godziny).
Także moim zdaniem nie jest źle, szczególnie czytając jak inne biura traktują swoich pracowników.
 
 
 
Marcino
Poczatkujacy

Dołączył: 07 Lip 2007
Posty: 2
Wysłany: Śro Gru 19, 2007 3:08 pm   

Oferta pracy :

Firma E&A poszukuje na miesiac styczen: 9 pracownikow z dobra/bardzo dobra znajomoscia jezyka angielskiego.
Praca na magazynie, w firmie TMI Logistics, w Tilburgu, przy systemach GPS.
Mile widziane osoby z doswiadczeniem w obsludze wozkow widlowych,wozkow widlowych bocznych, oraz wozkow "combi".
Dla tych osob istnieje mozliwosc wyrobienia holenderskiego certyfikatu na tenze sprzet.
Zapewniamy dobra prace, w milej atmosferze, oraz godziwe warunki mieszkaniowe.

W razie pytan prosimy sie kontaktowac z naszym biurem w Opolu :

http://www.eena.pl/

45-064 Opole ul. Kołłątaja 3/1

tel. +48 77 451 38 60, +48 77 451 38 61

fax +48 77 451 38 62, +48 77 44 15 601
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group