Gochna H
MODERATOR

Pomogła: 112 razy Dołączyła: 24 Gru 2006 Posty: 3854
|
Wysłany: Sro Cze 11, 2008 10:29 pm
|
|
|
| Cytat: | quote="ania_gallus"]Pani doktor Małgosia dokonała tego czego nie chciało się podjąć wielu dentystow.
Jestem alergikiem, mam alergie na leki, miedzy innymi znieczulenie podawane podczas zabiegu dentystycznego. Niestety dostałam okropny ból zęba mądraości, czyli ósemki. Okazało się że sprawa jest poważna, bo ząb nie nadaje się do leczenia, trzeba wyrywać.
Po podwójnej dawce antybiotyków ból nadal nie dawał mi spać i normalnie funkcjonować. Dentysci do których udało mi się dostać rozkładali ręce widząc mój list od lekarza rodzinnego ze spisem leków na które mam uczulenie. Lęk w ich oczach i opowiadanie że konieczne jest wyrwanie zęba w szpitalu doprowadziło mnie prawie do paniki, a termin proponowany przez szpital doprowadził by mnie do smierci z bólu. Ok. 3 miesiące, no ewentualnie 2-3 tygodnie. Dla kogoś kto nie śpi, każda godzina odgrywa role.
Zrozpaczona w sobote podjełam próbe i poszłam prosto do szpitala, gdzie odesłano mnie do dyżurującego lekarza dentysty. On przeczytawszy sławny list o alergiach odeslał mnie do szpitala, a szpital odeslał mnie do domu i kazał czekać na termin w bólu i cierpieniu.
Jak zdażyłam ustalić, to w gabinetach dentystycznych w Holandii nie usuwa się zebów nr.8 tylko w szpitalu i są duże kolejki, bo tu młodym holendrom od razu usuwają te zęby by nie stanowiły problemów w dojrzałym życiu.
Wycienczona bólem wzięłam do ręki nasz tygodnik “Niedziela w Holandii” , czytam : dentysta chirurg, Zoutmanstraat 47 tel.0707532285 – myśle zadzwonie, to coś dla mojego zęba. W słuchawce słysze milutki głos asystentki która cierpliwie wysłuchała mojej historii i bez wahania powiedziała : zęby nr.8 wyrywamy, co do alergji to zaraz pani oddzwonie tylko skonsultuje się z panią doktór. Po niedługim okresie oczekiwnia zadzwoniła pani asystentka i poinformowała mnie że nie ma problemu, gabinet dysponuje znieczuleniem dla alergikow i dostałam szybki termin wizyty. Bałam się strasznie nie tylko rwania ale i śmierci po zastrzyku. Dwa razy byłam reanimowana przez alergie na leki, lecz gdzieś w duszy czułam że mi pomogą i będzie dobrze.
W drzwiach gabinetu powitał mnie uśmiech personelu. Pani doktór wyciągnęła do mnie swoja ciepła dłoń i pewnym tonem powiedziała “ Uśmiechnij się ,wszystko będzie dobrze”
Usiadłam na wygodym fotelu. Pani doktor widząc mój strach opowiadała mi o swojej wieloletniej praktyce zawodowej. Przekonała mnie, że nie tylko ja mam taki problem. Ona spotkała się z wieloma alergiami i wie jak postępować w takich przypadkach. Zrobiła mi próbę uczuleniową a moje serce powoli nabierało spokojnego prawidłowego rytmu. Próba okazała się ujemna więc lek nadawał się dla mnie. Czułam, że strach zmienia się w radość, a lęk o życie przestaje mnie dręczyć.
Po podaniu znieczulenia pani doktor Małgosia wyrwała mi zęba. Co czułam podczs zabiegu to radość, bo pani doktor wciąż miło podtrzymywała mnie na duchu. Atmosfera panująca w czasie tego trudnego zabiegu tak mnie uspokoiła, że nawet nie wiem kiedy mój ząb mogłam podziwiać bez otwierania buzi.
Pani Małgosia jest dentystą, który dobrze pamięta czasy gdy leczenie zębów było bolesne i nieprzyjemne. Postanowiła jednak zmierzyć się z tym mitem i tak leczyć swoich pacjentów by nie cierpieli z bólu i nie umierali ze strachu przed każdą wizytą w jej gabinecie. Swoją osobowością, ciepłem i dobrym słowem oraz fachową obsługą pacjenta doprowadza do tego, że strach przed zabiegiem umyka jak poranna mgła. Pani Małgosia uratowała mnie od cierpienia i spychomanii w wir której popadłam. Swoim profesjonalnym zachowaniem dała mi to czego pacjent potrzebuje najbardziej - poczucia bezpieczenstwa. Za to wszystko dziękuje z całego serca. Tym wszystkim, którzy potrzebują pomocy dentystycznej polecam gabinet “Sandra”. Wejdziecie i wyjdziecie z uśmiechem na ustach, bez bólu i strachu. | ania_gallus"] nastepny post mam nadzieje napiszesz w temacie |
|
|
|
|
|